Kotleciki z tofu bezjajeczne

kotleciki z tofu

Idealne na zwyczajny obiad i na przyjęcie wielkanocne - bezjajeczne kotleciki z tofu. Najpierw zaproponowała je Alicja z bloga Wegan Nerd, ale je przegapiłam. Za to Ala vel Margot ma szczególny talent do wyszukiwania perełek kulinarnych i udostępniania ich na swoim blogu (tutaj - uwielbiam jej wpisy!). No i po przeczytaniu tego wpisu już nie mogłam oprzeć się pysznym kotlecikom z tofu. Takie proste, takie pyszne, takie wegańskie, a w opcji również bezglutenowe 😀 I w dodatku smakiem bardzo przypominają moje ulubione kotleciki jajeczne. Kontynuuj czytanie →

Żurek postny z czosnkiem niedźwiedzim

żurek postny

Ten smakowity żurek postny można podać zarówno na obiad w Wielki Piątek, jak i na śniadanie wielkanocne. Zjedzą go chętnie i wegetarianie, i jedzący tradycyjnie, bo choć bezmięsny, jest bardzo wiosenny, aromatyczny, pyszny i kuszący. Na wielkanocne śniadanie podaje się tak wiele kiełbas, szynek, wędlin, galaretek z nóżek i pasztetów, że jeden postny żurek nie uczyni wyłomu w świętowaniu. A moja zupa podawana jest z jajkiem, więc do świątecznego śniadania pasuje idealnie. Wielkanoc kojarzy się z odradzaniem się życia, czego jajko jest chyba najbardziej wymownym i uniwersalnym symbolem. Kontynuuj czytanie →

Zalewajka łódzka

zalewajka łódzka

Zalewajka łódzka to dziedzictwo kultury kulinarnej mojego męża. Bo choć z urodzenia poznaniak, jest wnukiem "imigranta" z okolic Łodzi. To dlatego w kuchni rodziny J. gotowała się zalewajka, a nie żurek - jak w większości polskich domów. Wiem oczywiście, że to nie jest to samo, ale zalewajce do żurku jest naprawdę bardzo blisko. Na dodatek niedawno do Łodzi wyprowadził się nasz syn - być może podświadomie wraca do korzeni, kto to wie? Dziś więc łódzka zalewajka staje się jeszcze bardziej aktualna. Kontynuuj czytanie →

Łazanki z kapustą

łazanki z kapustą

Chyba najbardziej popularne w wielu domach są łazanki z kapustą kiszoną, ale ja ich nie lubię. Próbowałam, jednak ten smak mnie nie zachwycił. Przepis na łazanki z kiszoną kapustą znajdziesz bez trudu. My tymczasem wybieramy królewski dodatek zwyczajnej białej kapusty. Ona jest tu idealna! Poszatkowana, uduszona i odpowiednio pikantnie przyprawiona. Kiedyś nawet łazanki robiłam sama, ale teraz idę na łatwiznę. Kupuję fabryczne łazanki albo muszelki w sklepie, bo nie mam czasu, siły ani chęci wałkować płatów ciasta. Wszelkie makarony to jedna z niewielu rzeczy, które porywam gotowe z półki sklepowej. Nie cierpię wałkowania! Nawet dla pierogów, które uwielbiam, nie jestem w stanie się poświęcić. Wolę ich nie jeść, byleby tylko nie wałkować ciasta. Na domowe pierogi z radością wpraszam się do znajomych 😀 Kontynuuj czytanie →

Grochówka z wędzonymi śliwkami

grochówka z wędzonymi śliwkami

Zimą jadamy sporo warzyw strączkowych, dziś jest to aromatyczna grochówka z wędzonymi śliwkami. Boska! Jestem wielką miłośniczką zup na bazie strączków, a grochówkę cenię chyba najbardziej. U nas to jest zawsze wegetariańska grochówka. Często gotowana naprędce, bez namaczania połówek grochu, w szybkowarze. Tym sposobem można mieć prawie tradycyjną grochówkę w niespełna pół godziny. Idealne rozwiązanie po powrocie z mroźnego zimowego spaceru! Ale o mojej tradycyjnej grochówce napiszę innym razem. Dziś skusiłam się na zupę, na którą przepis już dawno temu podała Thiessa (oryginał zobaczysz tutaj). Korzystając z jej sugestii, nieznacznie zmodyfikowałam przepis. Żeby było po mojemu. Kontynuuj czytanie →