Barszcz ostatniej szansy

barszcz wigilijny

Na dzisiejszy barszcz ostatniej szansy koniecznie musisz wziąć największy możliwy garnek. Ja mam wielki stalowy gar o pojemności 9 litrów z górką i nie podołał zadaniu - musiałam odlać część płynu podczas gotowania, bo zawartość garnka kipiała i uciekała na zewnątrz. Więc albo użyjesz bardzo wielkiego gara, wręcz kociołka, albo przygotujesz pyszny barszczyk z połowy porcji. A zapewniam, że warto ugotować barszcz według tej może nieco dziwnej receptury. Nigdy wcześniej nie jadłam tak łatwego do ugotowania barszczu, w dodatku o wyrazistym, trwałym kolorze. Kontynuuj czytanie →

Kimchi: probiotyki do jedzenia

kimchi

Kimchi - kiszonka w koreańskim stylu - staje się coraz bardziej popularne. Coraz więcej osób miało okazję go spróbować i je polubiło. Odbywa się coraz więcej warsztatów, na których uczy się jego przygotowania. Coraz częściej kimchi można kupić w sklepie (inna sprawa - to jego jakość, bo nie każdy umie zrobić dobrą kiszonkę koreańską, warto poszukać naprawdę mistrzowskiego kimchi). Ferment ten jest postrzegany jako dość kontrowersyjny. Powiada się, że podczas fermentacji ma paskudny zapach. Niektórzy uważają go za niejadalny (zupełnie podobnie, jak japońskie natto, niejadalne ponoć dla Europejczyków - a to piramidalna bzdura!). Prawda jest taka, że trzeba uruchomić wyobraźnię smakową (i węchową), odnaleźć w sobie ciekawość obcych, egzotycznych smaków i spróbować naprawdę dobrego kimchi. A wtedy przepadniesz na zawsze! Kontynuuj czytanie →

Napój pietruszkowy probiotyczny

probiotyczny napój pietruszkowy

Napój pietruszkowy już dawno podpatrzyłam u Pozytywnie Zakiszonych. Niestety, nie znajdziesz przepisu na ich blogu, bo są ostatnio strasznie zapracowani. Przeczytałam o tym kwasie na zakiszonej stronie facebookowej już ze dwa lata temu i na szczęście zapamiętałam (czyli zapisałam w zakładkach). Dzięki temu mogę przytoczyć wpis Iwony i Krzysztofa z wielką dokładnością. A ponieważ nie wiem, czy planują pietruszkowy wpis na swoim blogu - postanowiłam udostępnić go tutaj. Teraz zacznie się pisanie kursywą, czyli cytat z Facebooka Pozytywnie Zakiszonych (z moimi minimalnymi redakcyjnymi poprawkami). Dziękuję Wam, Iwonko i Krzyśku, za nieustającą inspirację i ogrom wiedzy! Kontynuuj czytanie →

Kiszony sok z kapusty

Kiszony sok z kapusty

Jesienią i zimą częściej przygotowuję kiszony sok z kapusty. Dlaczego? Bo świeży, a zwłaszcza kiszony sok z kapusty cudownie oddziałuje na zdrowie naszego organizmu. W szczególności na układ pokarmowy ma on wprost leczący wpływ! A przy tym jest nie tylko zdrowy, ale też zaskakująco smaczny. I w dodatku jego przygotowanie okazuje się nader tanie i proste. To jak, robimy? Oczywiście wspólnie, by było Ci łatwiej 🙂 Kontynuuj czytanie →

Trwała kiszonka

Na moim ganku ujawniła się niezwykle trwała kiszonka. Naprawdę, kiszonki są niesamowite! Poza faktem, że często bywają wyjątkowo smaczne, to są też nieprawdopodobnie trwałe. Niekiedy się zdarza, że kiszonka zmięknie z czasem, ale to sama natura niektórych owoców i warzyw to sprawia. Takie na przykład pomidory, cukinia, dynia, papryka - z czasem nieuchronnie miękną, co wcale nie eliminuje ich poza widnokrąg spożycia. Może wydają się nieco mniej apetyczne, ale rozciapane kiszonki zazwyczaj wciąż są smaczne. Można z nich ugotować zupę, podkręcić sos, przerobić na dodatek do pasty na chleb. Albo zmieszać je z gorczycą, pozostawić do nasiąknięcia ziaren i zmienić w musztardę smakową. Można wiele, wiele zastosowań znaleźć dla miękkiej, pozornie niejadalnej i nieapetycznej kiszonki - oczywiście pod warunkiem, że jest miękka, lecz nadal aromatyczna, a nie "pachnąca" szambem. Kontynuuj czytanie →