Szparagi po polsku

szparagi po polsku

Szparagi po polsku, znane w świecie jako szparagi à la polonaise, to po prostu gotowane szparagi, podane z bułką tartą zrumienioną na maśle. W podobny sposób podaje się rozmaite inne warzywa, a także wiele innych potraw. W moim rodzinnym domu jadało się zawsze dużo warzyw, przy czym niezwykle często Mama podawała je właśnie z bułką tartą. Również polanie klusek czy pierogów maślaną tartą bułką nie musi wcale wiązać się z podaniem ich na słodko. Ale wróćmy do szparagów, bo dziś to one będą jedzone na obiad. Jest przecież pełnia sezonu szparagowego! Kontynuuj czytanie →

Buraki z cukinią

buraki z cukinią

W ramach przerabiania kolejnych partii cukinii wpadłam na pomysł, żeby przygotować buraki z cukinią na zimę. Jesienią zawsze przetwarzam nasze ogrodowe buraki, a kilka przepisów na zimowe buraczki do słoików znajdziesz na końcu tego wpisu. Tym razem jako dodatek do nich postanowiłam wykorzystać cukinię, bo znów mam jej dużo. Obiecałam sobie, że w przyszłym roku zasadzimy tylko dwa krzaczki w różnych kolorach i może wtedy wreszcie nie będę musiała przetwarzać wielkich skrzyń z cukinią 😉 Jak wielkich - o tym przekonały się uczestniczki warsztatów fermentacyjnych, które w ubiegły weekend odbyły się we Wrocławiu. Dziewczyny, pozdrawiam Was gorąco i dziękuję, że uwolniłyście mnie od tych "potworów"! Kontynuuj czytanie →

Kalarepa zasmażana

kalarepa zasmażana

To jest wspaniała jarzynka do tradycyjnego obiadu - kalarepa zasmażana. Wiosną, latem i wczesną jesienią możesz użyć młodej i delikatnej kalarepki, którą pokroisz w słupki lub kostkę. Zimą używam moich "potworów", o których pisałam już kilka razy, na przykład tutaj (klik). Zimowego giganta należy obrać dość grubo i usunąć wszelkie zdrewniałe, włókniste lub sparciałe fragmenty. Tu nie ma miejsca na litość, bo pozorne oszczędności surowca mogą sprawić, że kalarepę będzie się jadło niekomfortowo. Że trudno będzie ją pogryźć i może będzie trzeba wypluwać niejadalne kawałki. Więc lepiej zawczasu wykroić wszelkie wątpliwe części kalarepy i przeznaczyć je na kompost, dzięki czemu nie zmarnują się. Zimowego giganta warto zetrzeć na dużych oczkach tarki, bo wówczas szybciej zmięknie podczas gotowania. Kontynuuj czytanie →

Buraczki na zimę

buraczki na zimę

Jakiś czas temu znajoma przypomniała swój przepis na buraczki na zimę z cebulą i jabłkami. To przepis z dawnych lat, jeszcze z domu jej babci, bo Ałła od czasu do czasu reaktywuje stare przepisy. Według jej receptury robiłam już kawior z cukinii, który okazał się strzałem w dziesiątkę. I na to samo liczę, przygotowując jej buraczki na zimę. Oczywiście - wcześniej przygotowałam już jedną porcję mojej niezawodnej sałatki z buraków z papryką, bo bez niej nie da się przeżyć zimy. Link do tej zimowej sałatki znajdziesz pod koniec wpisu. A ja tymczasem gotuję wielki garnek podłużnych buraków na ukraińskie buraczki mojej koleżanki. Kontynuuj czytanie →

Mizeria na zimę

mizeria na zimę

Od lat robię rozmaite sałatki ogórkowe do słoików, a w tym sezonie wręcz zachwyciła mnie mizeria na zimę. Jest to nowy pomysł na ogórki do słoików, ale nowy chyba tylko dla mnie. Bo przepis (który trochę zmodyfikowałam i już wiem, że będę dalej udoskonalać) znalazłam w starej książce z biblioteki. Książka nosi tytuł "Przetwory w gospodarstwie domowym", została napisana przez Kazimierę Pyszkowską i wydana przez Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne w 1979 roku. Miałam ją w domu tylko przez kilka dni, więc skorzystałam z niewielu przepisów, ale może uda mi się wziąć ją do ręki jeszcze raz. I poczytam bardziej wnikliwie. Na razie więc musi wystarczyć mizeria na zimę, przepis, który wypróbowałam, lekko zmodyfikowałam i zamierzam trochę dopracować, bo jest smaczny, ale nie idealny. Kontynuuj czytanie →