Kwiaty forsycji - 4 przepisy dla zdrowia i urody

kwiaty forsycji

Późna, lecz bardzo ciepła wiosna sprawiła, że błyskawicznie wystartował rozwój wszystkich roślin, a nagle rozkwitłe kwiaty forsycji rozświetlają słoneczną poświatą wszelkie kąty i zakamarki ogrodów, parków, skwerów. Forsycje kwitną nawet na nasypach kolejowych i poboczach dróg szybkiego ruchu, krzaczki są bowiem odporne na niesprzyjające warunki, a kwitnąc - cieszą oczy podróżnych. Złote kwiaty forsycji są cennym surowcem zielarskim, stosowanym w lecznictwie i kosmetyce, zwłaszcza tej domowej. Kontynuuj czytanie →

Bardzo zielone tajskie curry

zielone tajskie curry

Zapraszam dziś na zielone tajskie curry. Bardzo zielone, bo nie tylko z użyciem zielonej pasty curry, ale także wykonane w większości z zielonych warzyw. Dziś ma być zielono na powitanie wiosny. Potrawa bierze udział z akcji "Zielono mi...", która potrwa jeszcze do poniedziałku w południe. Kto ma ochotę wziąć udział w zielonym gotowaniu, tego serdecznie zapraszamy. Nie trzeba prowadzić bloga, wystarczy zdjęcie i wpis na Facebooku, tutaj - KLIK. Kontynuuj czytanie →

Domowa kiszonka wielowarzywna

Uwielbiam mieszane kiszonki i dlatego powstała nowa domowa kiszonka wielowarzywna. Czasem przygotowuję kiszonki ubijane, jak ta ostatnio opisywana kiszonka orientalna, a czasem są to warzywa zalewane solanką - jak ogórki kiszone. Na blogu wielokrotnie wspominałam o rozmaitych kiszonkach - kisiłam na różne sposoby wiele warzyw i owoców. Wymienię dziś tylko kilka najpopularniejszych fermentów - to te kiszonki, o których najchętniej czytacie na blogu. Kontynuuj czytanie →

Tajskie curry z kukurydzą

curry z kukurydzą

W środku lata przygotowałam bardzo smaczne curry z kukurydzą i bazylią cytrynową - nieco tajskie w swoim charakterze. Nie byłam nigdy w Tajlandii, więc tajską kuchnię znam tylko z książek i Internetu. Bardzo lubię to, co udało mi się poznać i ugotować dzięki tym mediom, choć nasza wersja jest z pewnością znacznie mniej ostra, niż tajski oryginał. Cóż, żyjemy w innej strefie klimatycznej, mamy też inne preferencje smakowe... Mimo wszystko polecam to danie - jest pyszne i aromatyczne. Wegetariańskie, bezglutenowe, pełne kolorów i smaków. Jeśli preferujesz bardziej wyrazistą i ostrzejszą kuchnię - dodaj więcej pasty curry. Albo dopraw danie innymi ostrymi smakami - chilli, imbirem czy pieprzem cayenne. A może nawet sosem tabasco, choć ten bardziej pasuje do Meksyku 🙂 Niech żyje kuchnia fusion! Kontynuuj czytanie →

Drożdżowe racuchy z kwiatami bzu

Na rozpoczęcie sezonu przetwarzania czarnego bzu przygotowałam wspaniałe drożdżowe racuchy z dodatkiem kwiatów. Już za chwilę będę zrywać wielkie ilości kwitnących baldachów, a z nich przygotuję nieoceniony latem i zimą syrop z kwiatów bzu w różnych wariantach. Niesłabnącą popularnością cieszy się syrop przygotowany metodą opisaną przez doktora Różańskiego. Syrop zrobiony według wskazań Hani Zielichy raduje nas jasną, świetlistą barwą i niezapomnianym smakiem. I jeszcze mój ulubiony chyba syrop bzowy - z dodatkiem świeżego kłącza imbiru - poezja smaku! Wszystkie wspomniane sposoby na syrop z hyćki (tak regionalnie nazywa się ten produkt w Wielkopolsce) znajdziesz tutaj i tutaj. Ale zanim przystąpię do wytwarzania syropów - raczymy się przepysznymi racuszkami, a porcja bzowego kwiatu suszy się w najniższej możliwej temperaturze suszarki do grzybów. Wszystko wokół pachnie bzem. Kontynuuj czytanie →