Zachęcona sukcesem poprzednich grzybowych kiszonek, jeszcze w kwietniu przygotowałam kiszone małe pieczarki. Ale to nie jest mój pierwszy raz z kiszeniem pieczarek. Między innymi zakisiłam spory słój tych grzybów do degustacji na zeszłoroczny Festiwal Octu i Fermentacji. Festiwal, który - ku rozpaczy uczestników i organizatorów - nie odbył się z powodu "inwazji" koronawirusa. W zeszłym roku wszyscy się wystraszyliśmy, ulegliśmy presji i w rezultacie festiwal nie doszedł do skutku. Całe przedsięwzięcie zostało przełożone na 2021 rok. I ponownie, w ramach przygotowań, zakisiłam kolejne partie rozmaitych grzybów, choć nie wszystko pokazuję na blogu - to dlatego, że chcę, by Uczestnicy mogli spróbować czegoś nowego i nieznanego. Bo element nowości i zaskoczenia jest bardzo ważny na festiwalowych warsztatach! Kontynuuj czytanie
Kiszone małe pieczarki



