Podpłomyki orkiszowe

podpłomyki orkiszowe

Tytułowe podpłomyki orkiszowe przygotowuję czasem w sytuacji braku pieczywa w domu. Nie, wcale nie uważam, że bez chleba nie da się żyć. Da się, całkiem dobrze się da! Można ugotować płatki lub kaszę albo ziemniaki. Albo można podać makaron czy risotto. Można ugotować kluski lub zrobić sałatkę. Można usmażyć naleśniki lub placki - naprawdę da się przeżyć bez chleba! Albo zamiast niego można upiec proste podpłomyki - wystarczy mieć w domu mąkę, wodę, sól i patelnię. I oczywiście źródło ciepła, u mnie jest to palnik gazowy. I to jest dodatkowa zaleta - nie trzeba rozgrzewać piekarnika, a wraz z nim całej kuchni. Są więc podpłomyki idealnym chlebem na upały. Kontynuuj czytanie →

Groszek w sosie winnym

groszek w sosie winnym

Groszek w sosie winnym to jest jedno z ulubionych dań mojego syna, ale jeśli mam być szczera, to wszyscy je lubimy. Przepis pochodzi z gazetki kulinarnej "Sekrety Kuchni" z czerwca 1993 roku, ma więc naprawdę długą tradycję przygotowywania w naszym domu. W międzyczasie ewoluował, by stać się jeszcze lepszym, więc dziś to właściwie mój własny przepis. Kontynuuj czytanie →

Frużelina truskawkowa

frużelina truskawkowa

Frużelina truskawkowa to jest coś, co czasem kupuję, gdy jest mi potrzebna do jakiegoś deseru. Kupuję bardzo rzadko, a ponieważ wolę jednak domowe przetwory, to w tym roku postanowiłam przygotować ją we własnym zakresie. Jaka to będzie przyjemność otworzyć słoik w środku zimy i przypomnieć sobie smak i zapach lata zaklęty w ogrodowych truskawkach pełnych słońca i naturalnej słodyczy! Już się cieszę, a jeszcze nawet nie zaczęłam działać 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kluski ruskie

kluski ruskie

Jako zdeklarowana wielbicielka kluch wszelakich musiałam wypróbować też kluski ruskie. Przepis na nie znalazłam tutaj już dawno temu, jednak jakoś się nie składało, by te kluski opisać na blogu. Ale wraz z postępem wiosny i wczesnego lata coraz bardziej usilnie próbuję zużyć resztki zeszłorocznych ziemniaków, których jeszcze sporo nam zostało. Teraz zwykły, stary ziemniak z masłem już nie bardzo smakuje, więc robię z nich inne potrawy. Najczęściej są to duszone ziemniaki z cebulką, które podaję jako węglowodany do drugiego dania albo do zup typu barszcz, polewka czy żurek z maślanki. Moja mama mówi, że to ziemniaki deptane i że najlepiej pasują do barszczu. I ma sporo racji! Kontynuuj czytanie →

Zupa z zielonych szparagów

zupa z zielonych szparagów

Natrafiłam na ten przepis, szukając jakiegoś nowego pomysłu na szparagi, i ostatecznie jest to zupa z zielonych szparagów. Dotychczas gotowałam tylko zupę z białych szparagów, którą znam jeszcze z czasów dzieciństwa. Przepis na nią znajdziesz tutaj - to jest moja ulubiona zupa szparagowa ever! I jeszcze raz czy dwa popełniłam krem ze szparagów, ale że nie jestem wielbicielką zup pod postacią kremu, to nie wpisały się one na stałe w mój kuchenny repertuar. Gdy więc zobaczyłam zdjęcie dzisiejszej zupy na blogu Asi - przepadłam! I już wiedziałam, że też muszę tę zupę ugotować. I tak powstała moja pierwsza w życiu zupa z zielonych szparagów. Kontynuuj czytanie →