Niebezpieczne moczone cytryny

niebezpieczne moczone cytryny

Hej, skoro mam wspaniałe ekologiczne cytrusy wprost z Sycylii, to może przygotuję moczone cytryny? Pomysł na takie zagospodarowanie owoców zaczerpnęłam przed laty z bloga Toskańskie zapiski spełnionych marzeń, który już Ci kiedyś przedstawiałam. Nie wiem, czy przepis jest toskański, ale włoskim rodowodem z pewnością może się poszczycić. Jak pewnie pamiętasz - jakiś czas temu dotarła do nas dostawa ekologicznych cytrusów z Sycylii. Nie pierwsza i nie ostatnia w tym sezonie. Mając do dyspozycji takie wspaniałe owoce, każdego roku przygotowuję moczone cytryny. Są one niebezpiecznie pyszne, wręcz uzależniające! Nie mogę się im oprzeć, mogłabym zjeść niemal każdą ilość... Kontynuuj czytanie →

Zielony koktajl odchudzający z jarmużem

zielony koktajl odchudzający z jarmużem

Miksowane posiłki są na co dzień obecne w naszej diecie, a zielony koktajl odchudzający szczególnie. Dlaczego? Po prostu bardzo lubimy zielone koktajle, o czym wspominałam już wcześniej, przy okazji opisywania napojów z ogórka oraz zielonego koktajlu z magnezem. O innych, nie zawsze zielonych, ale zawsze pysznych i zdrowych koktajlach można również poczytać tutaj. Dlaczego właściwie taki zielony napój działa odchudzająco? Zielony koktajl, czyli zmiksowany szejk na bazie zielonych warzyw liściastych z owocami i/lub warzywami i z dodatkami, które lubisz, a które dodatkowo mogą wspomóc odchudzanie  - cynamon, imbir, kurkuma, chili i inne. Magia? Kontynuuj czytanie →

Congee z kaszy jaglanej i koktajl jagodowy

congee z kaszy jaglanej

Najpierw ugotowałam congee z kaszy jaglanej. No bo wiesz - wiosna, oczyszczanie, odkwaszanie organizmu i tak dalej. O tym, że kasza jaglana jest bardzo dobrym źródłem organicznego krzemu (klik), a przy tym działa zasadotwórczo, pewnie wszyscy już wiedzą. A nawet jeśli nie - to właśnie dowiadują się z tego wpisu. Tymczasem tradycyjnie congee gotuje się z ryżu, a nie z kaszy jaglanej. Ale cóż to takiego jest congee? Jak działa, do czego służy? Czy to się je? A jeśli tak - to po co? Kontynuuj czytanie →

Korzenny kompot jabłkowy

korzenny kompot jabłkowy

Jesienią i zimą gotuję od czasu do czasu korzenny kompot jabłkowy. Myślę, że kompot z jabłek zna każdy i każdy umie go ugotować, ale może nie każdy wpadł na pomysł dodania korzennych przypraw. A ja od paru lat dodaję korzenie do jabłek, co sprawdza się doskonale. Mamy jeszcze własne, staroświeckie jabłka, więc ugotowanie kompotu to najprostsza na świecie sprawa. Przyznam się, że przez wiele lat nie darzyłam jabłkowego kompotu szacunkiem. Jak wszyscy swego czasu zachłysnęłam się dostępnością "zdrowych" soków 100% w kartonach, w tym jabłkowego. Teraz nie rozumiem, dlaczego przedkładałam przetworzone przez kogoś w niewiadomy sposób jabłka niewiadomego pochodzenia zamknięte w opakowaniu zawierającym niewiadome substancje. Uff! Kontynuuj czytanie →

Mus jabłkowy najprostszy

mus jabłkowy

Najczęściej ze spadających z drzewa antonówek przygotowuję mus jabłkowy - najprostszy, taki bez żadnych dodatków. Bo choć pokazałam Ci już liczne moje tegoroczne przetwory z jabłek - kompot, ocet z papierówek i ze skórek jabłkowych, masełko jabłkowe, mus z rozmarynem, paprykę w musie jabłkowym z ziołami, a w planach mam jeszcze galaretkę z rozmarynem, kiszone jabłka oraz herbatkę z obierek, to jednak najczęściej i najprościej zmieniam nasze jabłuszka w zwykły mus jabłkowy. Nazwa "mus" sugeruje, że substancja jest gładka, ale nie zawsze tak się dzieje. Najczęściej prażę po prostu jabłka, zwykle antonówki, do momentu, aż się rozpadną. Jednak zawsze w masie zostaje trochę miękkich jabłkowych grudek i taki "mus" lubię najbardziej. Jeśli z jakiegoś powodu zależy mi na bardzo gładkim musie, wówczas miksuję przecier. Ale robię to rzadko... Kontynuuj czytanie →