Korzenne śliwki w occie

korzenne śliwki w occie

Śliwki marynowane to nie jest smak mojego dzieciństwa. Nie robiła ich moja mama, a babci nie miałam. Ale ten przepis przekonał mnie do spróbowania. Wprawdzie zawiera w swoim składzie ocet spirytusowy 10%, ale ten jeden raz, od wielkiego dzwonu, mogę zrobić wyjątek. Zrobiłam więc ten wyjątek i przygotowałam korzenne śliwki w occie spirytusowym z połowy porcji (uwaga, przepis podaję na całą porcję). Wszystko po to, by poznać procedurę, kolejność działań i smak. Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym tego wszystkiego nie przeinaczyła. Dzięki temu powstały również korzenne śliwki w occie jabłkowym. To dla tych osób, które - jak ja - unikają octu spirytusowego. Cóż mam napisać? Okazało się, że jedne i drugie są przepyszne! Nie za bardzo kwaśne, nie za bardzo słodkie. Pełna równowaga, więc trzeba zrobić. Dzięki nim nie tylko o powidła wzbogaci się moja spiżarnia! Kontynuuj czytanie →

Cukinia jak ananas

cukinia jak ananas

Wysyp cukinii sprawia, że wciąż szukam różnych interesujących przepisów - dziś jest to cukinia jak ananas. Ten sposób na cukinię znalazłam na jednym z rosyjskojęzycznych portali, tutaj. Cukinia jako warzywo jest po prostu wspaniała, gdyż z łatwością przyjmuje wszelkie smaki. I te słodkie, i te pikantne, więc uważaj z ilością użytych przypraw! Jednak dzisiejsza cukinia jest aromatyczna i łagodna w smaku zupełnie jak ananas. Nie zagrozi Twojemu podniebieniu nadmierną pikanterią 😀 Cukinia przygotowana z tego przepisu nieco oszukuje zmysły, ponieważ (podobno) smakuje niemal tak samo, jak ananas w puszce. I - podobno - z zasłoniętymi oczami nie da się rozpoznać, że to cukinia - ten argument przekonał mnie ostatecznie, by wypróbować przepis. Kontynuuj czytanie →

Galaretka z czerwonej porzeczki

galaretka z czerwonej porzeczki

Galaretka z czerwonej porzeczki to jeden z moich ulubionych tradycyjnych przetworów. Zimą bardzo się przydaje do smarowania chałki, do przygotowania pysznych napojów i przede wszystkim - do sosu cumberland. Bo bez tego sosu żaden tradycyjny pasztet nie uzyska pełni smaku! I obojętnie, czy będzie to pasztet z zająca, czy wegański z soczewicy - sos cumberland jest wprost niezastąpiony! A do jego przygotowania potrzebna jest galaretka z czerwonej porzeczki. Czasem używam galaretki ucieranej na surowo, a czasem takiej gotowanej, jak ta dzisiejsza. A niekiedy nawet zastępuję galaretkę porzeczkową innymi podobnymi przetworami, na przykład przygotowanymi z owoców czeremchy (klik). Kontynuuj czytanie →

Konfitura z czarnej porzeczki - tradycyjna

konfitura z czarnej porzeczki

Czasem zdarza mi się przygotowywać łatwe i bardzo szybkie przetwory, ale tradycyjna konfitura z czarnej porzeczki nie należy do tej kategorii. To konfitura po prostu wyjątkowa, choć wcale nie szybka! Można ją przygotować w domu, co w sumie jest łatwe, wymaga tylko, by mieć  porzeczki i cukier. Ale nie można przygotować jej w przyspieszonym tempie. Bo tu ważny jest czas! Warto jednak poświęcić tej konfiturze czasu tyle, ile potrzebuje i maksimum cierpliwości. W zamian odpłaci się wspaniałym, intensywnym smakiem. Takim tradycyjnym, z dawnych czasów, z babcinej spiżarni. Idealnym do deserów i herbaty po rosyjsku. Mniam! Kontynuuj czytanie →

Czarna porzeczka ucierana z cukrem - surowa!

Czarna porzeczka ucierana z cukrem

Czarna porzeczka ucierana z cukrem stanowi świetny rezerwuar naturalnej witaminy C i antocyjanów. A także świeżego smaku. Wspaniały i niezwykle przydatny zimą! Inaczej niż w przypadku konfitury, dżemu czy soku, gdzie porzeczki są przetwarzane termicznie - tutaj masz porzeczkę SUROWĄ. Jak przez mgłę pamiętam, że takie coś robiła moja Mama. Ale to było bardzo dawno temu. Ona o tym zupełnie nie pamięta, więc nie mogę dopytać o szczegóły. Postanowiłam zatem "przeczytać cały Internet" i dowiedzieć się czegoś o tym zdrowym smakołyku. Poszukałam, poczytałam, a na koniec zrobiłam zupełnie po swojemu. Trochę opierając się na wiadomościach z sieci, a trochę - na własnej intuicji i pamięci. Kontynuuj czytanie →