Zupa peruwiańska

zupa peruwiańska

Dzisiejsza zupa peruwiańska jest bardzo smaczna, co potwierdziło kilka osób, które jej próbowały. Przepis przemknął mi gdzieś tam w Internecie, a może to była ulotka w sklepie, ale nie zapisałam źródła. Zapamiętałam go tylko w ogólnych zarysach. I okazało się, że to jest świetna zupa na zimę, aromatyczna, lekko pikantna i rozgrzewająca. Więc zapisuję ją tutaj, by zapamiętać, co też do niej dodałam, że była taka pyszna. Bo to trzeba zapisywać od razu, na świeżo. I choć mam dobrą pamięć, to jednak nie polegam na niej w zakresie przepisów kulinarnych, których nie poznałam w dzieciństwie. Bo te z dzieciństwa jakoś magicznie wpisały się w moją pamięć podświadomą, choć przecież wtedy nie gotowałam, może co najwyżej obserwowałam to gotowanie z boku... Kontynuuj czytanie →

Herbata na dobry sen

herbata na dobry sen

Lubię pić rozmaite napary, często więc robię własne mieszanki, a jedną z nich jest herbata na dobry sen. Jest to herbatka ułatwiająca zasypianie i poprawiająca jakość snu. Do przygotowania mieszanki wykorzystałam przeważnie owoce i zioła zebrane i wysuszone przeze mnie osobiście. Jedynie owoce kopru włoskiego i herbatkę Rooibos kupiłam w sklepie zielarskim. Moja herbata na dobry sen to naturalna droga radzenia sobie w okresach, gdy odczuwam napięcie, niepokój i mam przez to problemy z zasypianiem. Mam nadzieję, że ta smaczna mieszanka także Tobie pomoże wyciszyć się i zapaść w głęboki, regenerujący sen. Działa bardzo łagodnie i świetnie smakuje, więc chyba warto ją wypróbować, prawda? Kontynuuj czytanie →

Sól sosnowa

sól sosnowa

Aromatyczna sól sosnowa stanowi niezwykłą przyprawę do potraw, zwłaszcza tych z leśnym rodowodem. Na przykład gulaszu z grzybów, krupniku z grzybkami albo bigosu myśliwskiego. Ale nadaje się nie tylko do jedzenia, bo wspaniale sprawdzi się też podczas kąpieli w wannie albo do sporządzenia kojącej, aromatycznej kąpieli stóp. Pomysł na zieloną sól sosnową znalazłam u Oli Domowej już bardzo dawno temu. I nawet pisałam o niej na blogu (tutaj). Ale mam wrażenie, że ten fenomenalny przepis przemknął jakoś dziwnie niezauważony, a szkoda. Postanowiłam go więc przypomnieć i zaznaczyć jakoś szczególnie, dlatego z przyjemnością wracam do tematu soli sosnowej. Robię tak każdego roku w styczniu bądź lutym, ale przecież nie co roku o tym piszę. Tym razem postanowiłam znów napisać. Kontynuuj czytanie →

Koktajl z sosny i mango

koktajl z sosny i mango

Dziękuję, Gosiu, za pomysł na Twój koktajl z sosny i mango. Bo to jest świetny pomysł! Sosny w dużej ilości rosną w pobliskim lesie i wiele opadłych gałązek zbieram podczas spacerów. Zwłaszcza po wichurach, jak teraz. A jeśli akurat nie mam czasu pójść na spacer do lasu - bo praca, sklep, Klienci, zamówienia i rozmaite kłopoty - mogę "wykorzystać" własne sosny. Czyli drzewa, które rosną na naszej działce, w ogrodzie. Posadzone przez nas. Nasze własne iglaki, nie tylko sosny, ale też świerki, jodły, jałowce, daglezje i modrzewie. Jednak sosny lubię najbardziej! Więc igły mamy na wyciągnięcie ręki, a to jest bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków. Igliwie sosnowe jest wspaniałym materiałem do eksperymentów – zazwyczaj łatwo dostępne, w dodatku za darmo, więc można puścić wodze fantazji. Kontynuuj czytanie →

Kwas z włoszczyzny - napój probiotyczny

kwas z włoszczyzny

Kwas z włoszczyzny jest trochę podobny do probiotycznego napoju z korzeni pietruszki, który opisałam tutaj (klik). Pod pewnymi względami jest też podobny do różnych odmian zakwasu buraczanego, a zwłaszcza tego z dodatkiem innych warzyw korzeniowych. Warto tu przypomnieć, że zakwas buraczany popijamy dla zdrowotności i czasem używamy go do gotowania barszczu. Bo zimą to właśnie wszelkie warzywa korzeniowe najlepiej się nadają do przygotowania pełnych zdrowia, probiotycznych napojów. Latem częściej wykorzystujemy świeże owoce, dzięki czemu powstają smaczne i kolorowe lemoniady, a zimą w probiotycznej kuchni królują jadalne korzenie. Kontynuuj czytanie →