Zupa z opieńkami powstała z inspiracji tym ciekawym artykułem Czesława Białczyńskiego. Czaiłam się na nią od dawna, ale wciąż czegoś brakowało - a to grzybów, a to kiszonego soku z kapusty. Wreszcie jednak przygotowałam się odpowiednio. Już kilka dni temu nastawiłam sok z kapusty do ukiszenia, o czym nawet przypomniałam Ci na Facebooku. Bo bez soku z kiszonej kapusty nie da się ugotować tego pysznego barszczu. A później wybrałam się do lasu z nadzieją na znalezienie opieniek. Czas na zbieranie tych grzybów był chyba optymalny, bo na zdjęciach w mediach społecznościowych widziałam kosze pełne opieniek. Więc wybrałam się w znane sobie miejsce i znalazłam sporo małych opieniek do marynaty i trochę nieco większych (ale nie starych!) na dzisiejszą zupę. A zatem - do dzieła! Kontynuuj czytanie
Zupa z opieńkami



