Zmiksowałam go w dniu pewnej ważnej uroczystości - koktajl kawowy ze skyrem. A było to tak - wstałam trochę za późno, a natrysk i suszenie włosów trwały zbyt długo. Więc szybciutko wrzuciłam do blendera:
- pół szklanki mleka (może być roślinne)
- niedużego banana pokrojonego w plastry
- odrobinę (na czubku łyżeczki) cytrynianu magnezu - można pominąć, ale warto dodawać cytrynian magnezu do koktajli z bananem, zamiast łykać kapsułki z magnezem
- łyżeczkę kawy rozpuszczalnej
- po dłuższym namyśle dorzuciłam czubatą łyżkę waniliowego jogurtu skyr
- mleko do dopełnienia kubka (może być roślinne)
Zmiksowałam koktajl już w samochodzie, a wypiłam nieomal pod kościołem. Bo droga była dość wyboista, więc nie dało się pić w aucie 🙂 Na szczęście odległość od parkingu do miejsca uroczystości była na tyle duża, że w marszu dałam radę wypić prawie cały koktajl kawowy ze skyrem. Okazało się, że dodatek waniliowego skyru naprawdę robi tu robotę. Nie spodziewałam się, że taka zwykła zimna kawa może być aż tak pyszna!
Jeśli masz jakieś pytania, przeczytaj najpierw ogólne uwagi dotyczące moich koktajli - tutaj.
