Kiszenie na I Festiwalu Octu i Fermentacji

kiszenie

gOsoby, które obserwują hajduczkowy profil na Facebooku wiedzą, że w ubiegły weekend wzięłam udział w I Festiwalu Octu i Fermentacji, gdzie odbywało się wielkie kiszenie. I to nie tylko kiszenie pod znakiem warzyw. O nie! Przez trzy dni miały miejsce wykłady i warsztaty z fermentacji różnego rodzaju. Stronę wydarzenia znajdziesz tu - klik. Zajęcia były prowadzone przez różnych pasjonatów, którzy na co dzień zajmują się fermentacją ogólnie, a swoją wybraną dziedziną w szczególności. Na moich warsztatach można było zapoznać się z kilkoma dość łatwymi kiszonkami. I choć mnie one wydawały się zupełnie proste i nieskomplikowane, frekwencja przekroczyła wszelkie moje oczekiwania. Uczestnicy byli wspaniali, pracowali z wielkim zaangażowaniem, słuchali uważnie, zadawali trafne pytania. A ponieważ zupełnie nie miałam głowy do fotografowania, korzystam z uprzejmości kilku z uczestniczek: Ali, Bożenki, Ani, Lili, Agnieszki i Oli. Tylko dzięki nim mogę ten wpis udokumentować zdjęciami. Dziękuję też wszystkim uczestnikom moich warsztatów 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kiszony koper włoski

kiszony koper włoski

Mój kiszony koper włoski powstał właściwie z resztek pozostałych z ostatniego obiadu. Przed tygodniem gotowałam pyszne risotto z fenkułem (klik), a że miałam dwie duże bulwy kopru włoskiego, wykorzystałam do gotowania tylko półtorej. Co zrobić z taką resztką, z połową koprowej bulwy? Na surówkę dla dwojga to trochę za mało, a że nigdy jeszcze nie jadłam kiszonki z fenkułu - postanowiłam spróbować. Kontynuuj czytanie →

Sos sriracha DIY

sos sriracha

Zainspirowana przepisem znalezionym na blogu Ilony, zrobiłam we własnej kuchni sos sriracha. To znany tajski pikantny sos z ostrych papryczek i czosnku, wstępnie podfermentowanych. Ostry jak nie wiem co! Rzadko używam ostrych, palących przypraw. J. nie bardzo lubi, gdy używam chili, a zwłaszcza chili w formie gotowych sosów. Z radością za to używa pieprzu w sporych ilościach. Ale domowy sos sriracha to zupełnie inna bajka. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać go do jego stosowania przynajmniej od czasu do czasu. Kontynuuj czytanie →

Czosnek pieczony w oliwie - długo pieczony!

czosnek pieczony w oliwie

Każdej jesieni, gdy tylko uda mi się kupić tytułowe warzywo w rozsądnej cenie, przygotowuję czosnek pieczony w oliwie, czyli konfitowany. Jest to tak smaczna przekąska i tak fantastyczny dodatek do pieczywa, a zwłaszcza grzanek, że już od lat nie potrafię się bez niego obejść. Na dodatek przygotowanie jest naprawdę bardzo łatwe. Zachęcam więc, zrób sobie pieczony czosnek, chociaż małą porcję na próbę. Gwarantuję, że przepadniesz! Kontynuuj czytanie →

Sos azjatycki z kukurydzą

sos azjatycki z kukurydzą

Wczoraj pracowicie spędziłam czas - przygotowałam sos azjatycki z kukurydzą. Taki do słoików, jako żelazny zapas gotowców na zimę. To właściwie jest prawie idealna powtórka sosu słodko-kwaśnego, który robiłam ubiegłej jesieni, a który zrobił prawdziwą furorę w naszym domu. Był nawet większym hitem, niż sos włoski z natką pietruszki, na który stawiałam rok temu. Sprawdził się jako składnik szybkich obiadów z ryżem ugotowanym na sypko i tofu z patelni. Do tego jakaś surówka, a jeszcze częściej gotowa kiszonka (jedna z wielu, które przygotowuję każdego lata) i już - obiad gotowy w 15 minut! Kontynuuj czytanie →