Mydło gospodarcze Super Piana

Kończą mi się zapasy rozmaitych środków czystości, zamiast jednak iść do drogerii - postanowiłam sama zrobić mydło gospodarcze. Pomyślałam, że to nie może być trudne, a na pewno nie trudniejsze, niż Sapo kalinus. I wiesz co? Nie jest 🙂

mydło gospodarcze

Mydło gospodarcze ma służyć do mycia wszelkich powierzchni takich, jak blaty, zlewozmywak, kuchenka (najbardziej ciekawa jestem właśnie tego, jak się sprawdzi w tej roli), płytki, wanna, prysznic itp. Musi to być mydło o przetłuszczeniu 0-1%, co oznacza, że ilość składników trzeba dobrać tak, by wodorotlenek i olej przereagowały z sobą w całości. Gdyby została w mydle odrobina zbytniego ługu - byłoby ono żrące, a gdyby pozostał niezmydlony tłuszcz - nie odtłuszczało by dobrze mytych powierzchni. Ponadto - żeby dobrze myło, powinno wytwarzać dużo piany. A jaki tłuszcz po zmydleniu wytwarza najwięcej piany? Olej kokosowy, o czym wiedzą wszyscy domowi mydlarze. Zatem przystąpiłam do wykonania mydła potasowego w paście na bazie oleju kokosowego, które nazwałam na domowe potrzeby (i dla odróżnienia od innych mydeł potasowych) "Super Pianą". Mydło gospodarcze Super Piana wytwarza naprawdę porządną, stabilną pianę w wielkiej ilości, co uprzyjemnia sprzątanie i podnosi jego skuteczność.

mydło gospodarcze

Mydło z garnka

W ramach eksperymentu postanowiłam moje mydło gospodarcze zrobić w zwykłym garnku na palniku gazowym, ponieważ po opublikowaniu postu o Sapo kalinus Czytelnicy pytali mnie, czy to jest możliwe. Sprawdziłam - jest możliwe! A w dodatku mydło potasowe z oleju kokosowego zmydla się tak łatwo, że wystarczy mieszać łyżką, nawet blender najczęściej nie jest potrzebny! Wystarczy kuchenka, duży garnek (najlepiej stalowy z grubym dnem), olej kokosowy, wodorotlenek potasu, woda, długa łyżka i dobre chęci. No i oczywiście wszystkie akcesoria potrzebne do zachowania bezpieczeństwa, o czym wspominałam w tym wpisie. I teraz nie ma już wymówki, że nie masz wolnowaru, termometru, zlewki, więc nie możesz zrobić mydła do sprzątania domu. Możesz, o czym piszę poniżej 🙂

mydło gospodarcze

Mydło gospodarcze Super Piana - składniki:

mydło gospodarcze

Wykonanie mydła gospodarczego:

Przygotowanie ługu i tłuszczu, łączenie składników

  1. Idąc za radą Magdy z bloga Całkiem Lubię Chwasty potrzebną do wykonania mydła wodę podzieliłam na dwie części. [UWAGA! - okazało się to zupełnie niepotrzebne, a nawet trochę utrudniło wszystko (polecam po wypróbowaniu inną metodę, którą opisałam tutaj). Zostawiam jednak wpis w pierwotnej formie z powodów dokumentacyjnych]. Najpierw odważyłam 75 g (to mniej więcej połowa masy KOH) i wlałam do dużego, 6-litrowego garnka. Magda trochę straszyła, że to mydło ma tendencję do uciekania podczas produkcji, postanowiłam więc mu to utrudnić, używając naprawdę sporego gara. Tym razem nic złego się nie stało, cała akcja przebiegła bez problemów i ucieczek, ale nie zaszkodzi, jeśli i Ty użyjesz dużego garnka. Tak na wszelki wypadek.mydło gospodarcze
  2. Do 75 g wody w garnku dodałam bardzo ostrożnie, żeby nie pryskało, płatki wodorotlenku potasu. Przypominam, że zawsze lepiej i bezpieczniej jest wsypać płatki KOH do wody, a nie na odwrót. Całość podgrzewałam na najmniejszym płomieniu najmniejszego palnika gazowego, mieszając długą łyżką. Cała zasada potasowa musi się rozpuścić, co nie jest łatwe w tak małej ilości wody. Podgrzewanie trochę ten proces ułatwia.mydło gospodarczemydło gospodarcze
  3. W międzyczasie w rondelku rozpuściłam olej kokosowy. Płynny tłuszcz ostrożnie i powoli, w miarę możności po ściance garnka, wlałam do całkowicie już klarownego ługu potasowego. Choć - według prawideł mydlarstwa - powinnam zrobić odwrotnie. W małym rondelku rozpuścić KOH i gotowy ług wlać ostrożnie do większego garnka z rozpuszczonym olejem kokosowym. I tak zrobię następnym razem. Dlaczego teraz postąpiłam odwrotnie? Chciałam sprawdzić, czy to możliwe i czy się da - tak, ale trzeba zachować wyjątkową ostrożność!mydło gospodarczemydło gospodarcze

Ogrzewanie mydła potasowego w metodzie na gorąco

  1. Podgrzewałam wciąż na najmniejszym możliwym płomieniu, ciągle mieszając łyżką.mydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarcze
  2. Nie muszę chyba przypominać o konieczności włączenia wyciągu?mydło gospodarcze
  3. Po około 5 minutach podgrzewania i mieszania masa zaczęła wyglądać tak:mydło gospodarczemydło gospodarcze
  4. W pewnym momencie mydło zaczęło się rozwarstwiać, więc znów zamieszałam.
    mydło gospodarcze
  5. Wkrótce (jak szybko!) mydło zaczęło wchodzić w fazę żelową, co widać na następnych zdjęciach. Od tego momentu mieszałam już tylko od czasu do czasu, co parę minut, a podgrzewałam masę pod przykryciem.mydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarczemydło gospodarcze
  6. W tym mniej więcej czasie z garnka bił już wyraźny zapach mydła. Pod koniec procesu zmydlania zagotowałam w czajniku pozostałe 500 g wody i stopniowo dolałam ją do garnka, próbując rozprowadzić w niej mydło. Przyznaję, że to nie było łatwe, woda chciała chlapać, ale w tym stadium już nie powinna być żrąca, więc niebezpieczeństwo zmalało. Ale i tak starałam się mieszać, nie chlapiąc.mydło gospodarczemydło gospodarcze
  7. Cierpliwe mieszanie i rozpuszczanie mydła zajęło mi kilka kolejnych minut. Na początku wydawało mi się, że tej wody jest za dużo, ale nie - wchłonęła się cała, a uzyskana masa wcale nie jest rzadka.mydło gospodarcze
  8. Gotową pastę mydlaną upchałam do pudełka. Jest w sumie dość twarda jak na pastę.mydło gospodarczemydło gospodarcze

Gotowe mydło gospodarcze

Jak widać, wykonanie mydlanej pasty zajęło mi tylko nieco więcej niż godzinę (stoper włączyłam w momencie wlania tłuszczu do ługu). To chyba niezbyt długo, prawda? I w dodatku nie ciągle stałam nad garnkiem, tylko na początku i na końcu trzeba było mieszać nieustannie. Pozostałe podejścia do garnka widzisz na zegarze 🙂

Na wszelki wypadek zmierzyłam jeszcze pH przy pomocy papierka, bo trudno mi było uwierzyć, że mydło gospodarcze powstało tak szybko. Wszystko w porządku, jest bezpieczne, zobacz:

mydło gospodarczeA po wyschnięciu papierek wydaje się jakby jeszcze jaśniejszy:

mydło gospodarcze

Nie wiem, który pomiar oddaje stan faktyczny, ale jedno jest pewne - mydło gospodarcze Super Piana mieści się w bezpiecznym dla użytkownika zakresie pH. Będzie dobrze myć i odkażać czyszczone powierzchnie. Wystarczy potrzeć wilgotną gąbką lub ściereczką powierzchnię pasty i już można czyścić brudne miejsca. Można to mydło wykorzystać do zrobienia domowego płynu do mycia naczyń albo innych środków czystości w płynie.

mydło gospodarcze

Trzeba jednak pamiętać, że mydło gospodarcze odtłuszcza nie tylko czyszczone powierzchnie, ale i dłonie. Po skończonym sprzątaniu zadbaj więc koniecznie o ich odpowiednią pielęgnację.

Zapraszam też do poczytania o innych mydłach potasowych, które można zrobić w domu. Wszystkie opisy (wraz z recepturami) znajdziesz tutaj. Niebawem przedstawię na przykład mydło do prania w pralce automatycznej. A w tym miejscu zapoznasz się z domowymi mydłami sodowymi, takimi w kostce 🙂

Nowszy przykład

Poniżej zaś gotuję mydło wielka piana podczas wizyty gości, co okazało się nawet łatwiejsze, niż myślałam. I zaraz potem zrobiłam z niego płyn do naczyń. Zapraszam do lektury 🙂

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/plyn-do-naczyn-nowa-porcja/

mydło gospodarcze

36 odpowiedzi “Mydło gospodarcze Super Piana”

  1. Świetne. Nadal się jednak boję. Jeśli kiedyś przezwyciężę to, to zgłoszę się. Na razie "wygaszam" inną chemię w domu 🙂

    1. Doskonale rozumiem ten strach. Zanim sama zdecydowałam się na zrobienie pierwszego mydła, wzięłam udział w warsztatach, żeby jednak ktoś mi to pokazał i ośmielił. A potem to już potoczyło się jak lawina 😀

    1. Można dodać olejek eteryczny, jak najbardziej. Podałam po prostu najtańszy sposób wykonania mydła gospodarczego. A jaki bym polecała? Bardzo higieniczny (grzybo- i bakteriobójczy) jest olejek z drzewa herbacianego, dobry do odkażania. Albo każdy, który kojarzy Ci się z czystością - miętowy, lawendowy, cytrynowy, sosnowy, eukaliptusowy... To fajne pole do eksperymentów 🙂

  2. Proszę o poradę: robilam mydlo wg przepisu, wszystko super. Dolalam wody - 500 ml i mieszam i mieszam, po 10 minutach juz sie zmieniala konsystencja, dostalam tel ze maz wraca z dziecmi i zaczelam blendowac - piany pełno - mydlo sie zzelowalo. odzielilam piane od mydla, i piana siada a na dole jest olej. natomiast mydlo jest miekkie, zzelowane grudy. kiedy moge zaczac uzywac? czy wogole moge uzywac? co zrobic z piana i olejem na dole? poczekac az piana "zniknie" i znowu podgrzac i mieszac wszystko?bede wdzieczna za odpowiedź

    1. Tatiana, odpisałam Ci na Facebooku, przepraszam, że tak późno. Powtórzę odpowiedź także tu.
      Prawdę mówiąc nigdy mi się tak nie stało, jak opisujesz. Chyba zostawiłabym to mydło w spokoju (np. na noc), po czym podgrzała ponownie i wymieszała. Może zresztą rano da się wymieszać bez podgrzewania? Byłoby dobrze, jakby Ci się udało zrobić jakąś fotkę, bo nie do końca wiem, jak to wygląda.

  3. Czy z tego mydła można zrobić mydło do higieny osobistej? Kiedyś używano szarego mydła potasowego do mycia wszystkiego, w tym ciała i włosów 🙂 ale może można je jakoś zmodyfikować, np. przez dodanie substancji, która zwiększy jego pH.

    1. Kasiu, w przypadku środków do higieny osobistej należałoby raczej zmniejszyć pH.
      Nie próbowałam Super Piany przeznaczyć na mydło w płynie do mycia ciała, ale można spróbować - w sumie dlaczego nie? Zdarzało mi się używać mydeł potasowych do mycia człowieka, ale akurat nie to. Raczej lniane i rzepakowe. Jednak mydło kokosowe naprawdę świetnie myje, więc warto spróbować.
      W higienie intymnej jest pożądana obecność kwasu mlekowego (który naturalnie jest obecny w tym miejscu), nie wiem jednak, czy dodanie go do roztworu mydła coś da - obawiam się, że w płynie zajdzie reakcja i kwas już przestanie być kwasem. Z całą pewnością jednak obniży się pH produktu, a to właściwy kierunek.
      Próbuj!

  4. I jeszcze jedno pytanie mam, czy to mydło można zrobić z oleju kokosowego nierafinowanego? Bo mam jakąś olbrzymią ilość w domu i myślę, co z tym zrobić...

    1. Tak, można zrobić z oleju nierafinowanego. Proporcje się nie zmienią.
      Używam rafinowanego po prostu z powodu jego niższej ceny. Ale gdyby Twój drogocenny olej nierafinowany miał się przeterminować, to oczywiście - koniecznie należy go zmydlić, żeby się nie zmarnował 🙂

        1. Nie próbowałam jeszcze robić tego mydła na nierafinowanym oleju, ale po przeprowadzeniu całego procesu zmydlania nie liczyłabym raczej na intensywny zapach kokosa.
          Mam niewielką partię oleju nierafinowanego z końcówką terminu. Zamierzam zamienić go w mydło, a o efektach postaram się coś napisać na blogu 🙂

    1. Dlatego, że w mniejszej ilości wody potencjalnie szybciej zachodzi proces saponifikacji. To się dobrze sprawdza w przypadku tłuszczów płynnych, o dużej ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych.
      Praktyka pokazała, że przy oleju kokosowym to nie ma znaczenia, bo on tak czy siak dość szybko się zmydla. Więc akurat przy tym mydle można dać od razu całą ilość wody. Wpisu jednak nie zmieniam, ponieważ to był eksperyment i ma wartość historyczną. Zawsze przecież opisuję to, co sama robię, nawet jeśli nowsze metody okazują się lepsze 🙂

    1. Do wyrobu mydła potasowego można użyć każdego oleju, jednak inne będą proporcje tłuszczu, wody i wodorotlenku. Tu nie ma przełożenia 1:1! Podana receptura dotyczy tylko oleju kokosowego.

        1. Nie dodawałam więcej wody, ponieważ w sumie odpowiada mi taka konsystencja. Ale możesz spróbować - sama jestem ciekawa, co z tego będzie 🙂

  5. Witam. A czy dałoby się zrobić mydło kokosowe na zimno?Próbowałam sapo kalinus z eksperymentu Moniki i wyszło super, ale nie umiem przeliczyć ilości składników na produkcję gospidarczego bez podgrzewania.

    1. Nie próbowałam, ale na pewno da się zrobić na zimno. Proporcje wodorotlenku do tłuszczu się nie zmienią, można tylko zmniejszyć trochę ilość wodo. Nie wiem, o ile dokładnie – ja bym zmniejszyła o jakieś 10% i zobaczyła, co się dzieje. Najwyżej wyjdzie nieco rzadsze mydło, ale to w niczym nie przeszkadza – i tak je potem rozpuszczamy – przeważnie 🙂

  6. Zrobiłam po raz pierwszy mydło z tego przepisu(od razu dałam wszystką wodę).Wyszło bardzo fajne.Zabieram się za robienie płynu do naczyń.Dziękuję za przepis.Pozdrawiam!

  7. Zrobiłam to mydło wczoraj, dziś zajrzałam do niego rano i okazało się, że jest takie lekko przeźroczyste, żelowe jakby, bardzo miękkie. Martwi mnie jednak to , że po naciśnięciu pojemnika oddziela się od masy płyn - czy to jest ok? Podgrzałam je jeszcze raz, wymieszałam, ale po wystygnięciu znowu ten płyn się pokazuje.

    1. Też mi się tak czasem zdarza, ale nie potrafię wyjaśnić - dlaczego. W takiej sytuacji zazwyczaj przykrywam mydło i zostawiam w spokoju na jakiś czas - kilka godzin, czasem 2 dni, różnie to bywa. Zawsze w końcu całość przereaguje i ten płyn jakoś magicznie sam się wciąga. Na koniec zawsze upewniam się, że mydło jest bezpieczne - korzystając z paska pomiarowego. Pamiętaj, że mierzy się pH roztworu mydła, a nie dotykając papierkiem pasty.

  8. Cześć, czy gotowego mydła gospodarczego (bez przekształcania go w płyn do mycia naczyń) mogę użyć do mycia naczyń? Zrobiłam sobie myjki do naczyń ze sznurka jutowego i dość słabo pieni się na nich płyn do mycia naczyń. Muszę go dużo stosować, żeby powstała piana. Wydaje mi się, że do tych myjek wydajniej byłoby stosować mydło w kostce, które mogłabym potrzeć i w tej sposób spienić.

    1. Na pewno możesz użyć takiego mydła, a w każdym razie warto spróbować. Ono daje bardzo obfitą pianę.

  9. Dzień dobry, chciałam serdecznie podziękować za przepisy dostępne na Pani blogu. Od czerwca ubiegłego uroku zrobiłam mydło lniane potasowe, rzepakowe potasowe, płyn do prania - jest genialny! nie używam od pierwszej produkcji niczego innego do prania, mydło super piana i płyn do naczyń - rewelacja. Mydło z oliwy sodowe - właśnie dojrzało. I tu mam pytanie - jak poprawić urodę takiego mydła? myje świetnie, ale koleżanka mówi, że wygląda jak stara słonina - zrobiło się na brzegach żółtawo-brązowe - niezbyt apetyczne. Czy da się tego uniknąć? Po pokrojeniu zawinięte w pergamin kostki leżały w szafie.
    Co do super piany mam taką obserwację - pozwoliłam sobie na odstępstwo od przepisu - na zasadzie "zobaczę co będzie". Rozpuściłam olej kokosowy. Do dużego gara dałam całą wodę, wsypałam wodorotlenek, rozpuścił się zagrzewając wodę i wlałam cały olej trochę mieszając blenderem. Długo było płynne a potem piana mało nie wylazła z garnka 🙂 Sądzę, że przy mniejszej ilości wody szybciej gęstnieje a jak się da całą wodą naraz do płynne bardziej się pieni i wyłazi. Ostrzegała Pani a ja wzięłam duży garnek więc byłam przygotowana. Piszę tylko celem podzielenia się obserwacją.
    Jeszcze dziękuję za pomysł z pompką pianotwórczą. Mydło lniane bardzo dobrze się sprawdza rozpuszczone w wodzie. Próbowałam dodawać betainy, aby piana była stabilniejsza i tu znowu mam pytanie. Czasem po zmieszaniu roztworu mydła z betainą robi mi się gęsty żel. Czemu? Jak tego uniknąć?
    Pozdrawiam najserdeczniej
    Anna Harper

    1. Witaj, Anno, nie masz za co dziękować. Właśnie po to jest to miejsce, ten mój malutki kawałek Internetu - by dzielić się tym, co przetestowane, sprawdzone i co sama cenię i lubię. Choć czasem zdarza mi się poprawiać i udoskonalać wpisy i receptury - ogólnie jest to zawsze to, czego sama używam 🙂

      Cieszę się, że eksperymentujesz - każdy sposób i każdy przepis zapewne da się udoskonalić, więc trzeba próbować - jeśli tylko komuś wystarczy odwagi - jak Tobie.

      Co do urody mydła oliwkowego - nie wiem, chyba nie da się jej poprawić 😉 Sama kilka lat temu przywiozłam z Prowansji autentyczne ich mydło oliwne, które wygląda właśnie jak połeć słoniny. Ja uważam to za atut, a jak się komuś nie bardzo podoba, to może warto zweryfikować własne poczucie estetyki? Wszak najważniejsze, że mydło dobrze myje, pielęgnuje i nie szkodzi skórze. Wygląd powinien zejść na dalszy plan.

      Jeśli chodzi o mieszanie betainy kokamidopropylowej z rozpuszczonym mydłem, to właśnie uzyskuje się efekt fenomenalnego zagęszczenia żelu, co wykorzystałam tutaj: https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zel-pod-prysznic-pyszna-zabawa-w-kolory/
      Jednak do pompki pianotwórczej taki żel jest chyba zbyt gęsty. Piszę "chyba", bo sama nie próbowałam. Ale już w zwykłej pompce do mydła w płynie żel powinien się nadawać.

      Pozdrawiam i dziękuję za pozostawienie bardzo inspirującego komentarza 🙂

  10. Zrobiłam takie samo mydło z oleju, który mi został w dużej ilości po jednym smażeniu frytek. Olej przefiltrowałam na ręczniku papierowym i zamiast wyrzucać go do śmietnika wykorzystałam. Mydło ma zapach mydła. Nie pachnie ani olejem, ani frytkami (zwłaszcza, że smażyłam je tylko raz). Mydło pieni się niewyobrażalnie. Samo dotknięcie powoduje, że mogę umyć ręce aż do łokci. Do ciała, ani włosów nie polecam - odłuszcza na maksa! Mydło jest bardzo miękkie - daje się nabierać łyżką. Nakładam do słoika łyżkę i zalewam wodą. Rano mam płyn do naczyń, który przelewam porcjami do szklanego pojemnika z pompką. Nie używam żadnych plastikowych naczyń z uwagi na bisfenole i oddzielający się z nich mikroplastik 🙁 Polecam w tym zakresie stronę miastonadetoksie.pl Są tam m.in. do pobrania całe poradniki w PDF.

  11. Mam pytanie czy z mydla ( super piana mozna zrobic plyn do prania jezeli ta to prosze o przepis pisze:

    Prosze o przepis jak zrobic z mydla super piana plyn do prania ,bo do tej pory robilem proszki suche Marian

    1. Z mydła super piana można zrobić płyn do prania, nie wiem tylko, czy nie będzie za bardzo pienić się w pralce. No, ale to już trzeba samemu sprawdzić, bo różne bywają pralki. Płyn do prania z grubsza można zrobić z tego przepisu (będę go jeszcze "szlifować", ale to dopiero po Nowym Roku) - https://www.hajduczeknaturalnie.pl/plyn-do-prania-diy/. Wystarczy użyć mydła super piana zamiast mydła rzepakowego, które widnieje w recepturze, i powinno się udać. Powodzenia!

  12. Dzień dobry, czy można to mydełko kokosowe, zrobić metodą na zimno... Czyli rozpuścić KOH i dodać rozpuszczony olej kokosowy ciepły... Przelać np do słoja i odstawić?

  13. Chciałem zapytać, czy takie mydło ma jakiś termin przydatności? Czy trzeba je przechowywać w jakiś określonych warunkach?

    1. Mydło jest bardzo trwałym produktem. Jedynie tłuszcz może się w nim zepsuć, czyli zjełczeć, ale to dotyczy tylko mydeł ze sporym przetłuszczeniem (w których jest dużo oleju, który nie przereagował z wodorotlenkiem). Mydła gospodarcze robimy zawsze bez przetłuszczenia, bo nie chcemy, aby przy sprzątaniu czy praniu zostawiało tłuste plamy. Więc mydło Super Piana jest niemal wieczne, może jedynie wyschnąć i popękać. Jeśli będzie przechowywane w zamkniętym, szczelnym pudełku - nic mu się nie stanie przez bardzo długi czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *