Musli z letnich jabłek

musli z letnich jabłek

Czerwone jabłka, które ostatnio wykorzystałam na kompot i musztardę, wciąż spadają z drzewa, zrobiłam więc musli z letnich jabłek. Pyszne jak zawsze danie śniadaniowe albo deserowe! Bo nie wiem, czy wiesz o tym, że prawdziwe, oryginalne musli (muesli, müsli) jest daniem owocowym, a nie zbożowym. O prawdziwym szwajcarskim müsli pisałam już daaawno temu, tutaj (historia i zagadnienia teoretyczne). A w tym wpisie przedstawiłam przepis, do którego powracam dziś w letniej odsłonie. Bo to nie był tylko pojedynczy wpis! W naszym domu wciąż przygotowuje się prawdziwe muesli, zwłaszcza wtedy, gdy są dostępne niepryskane, naturalne jabłka. Jeśli więc owoce same lecą z drzewa, to przecież nie mogę pominąć takiej okazji! Kontynuuj czytanie →

Marynowana papryka faszerowana kapustą

marynowana papryka faszerowana kapustą

Marynowana papryka, nadziana wcześniej kapustą, to jest przysmak węgierski i stamtąd ją znam. Jest jednak prawdopodobne, że do kuchni madziarskiej trafiła z Bałkanów, a na Bałkany - wprost z Turcji. Może dotarła na Węgry przez Bułgarię, a może raczej z Rumunii lub Serbii pochodzi węgierska faszerowana marynowana papryka? Bo i tam się jada podobne smakołyki. Niektóre nawet da się kupić w Polsce, np. na różnych targach dobrego smaku, gdzie jest reprezentowana kuchnia różnych krajów i kultur. Ale ja nie lubię kupować gotowców. Chętnie gdzieś spróbuję, ale wolę zrobić sama, bo wtedy wiem, co jem. Więc dziś przedstawiam Ci prawdziwy rarytas - marynowaną faszerowaną paprykę, która wspaniale wygląda w słoikach. Przepisów na węgierską paprykę jest wiele, a mój jest właśnie taki. Zimą ten smakołyk będzie ozdobą każdego stołu. Pasuje i do mięsa, i do ryby, i do dań wegetariańskich. Kontynuuj czytanie →

Węgierski gulasz grzybowy - gombapörkölt

węgierski gulasz grzybowy

Węgierski gulasz grzybowy jest bardzo smaczną, bezmięsną alternatywą dla mięsnej wersji popularnego dania. W Polsce nazywamy to danie "gulaszem", choć węgierski gulasz ma postać zupy, a gęsta potrawka nazywana jest tam "pörkölt" lub "paprikás", jeśli zawiera paprykę. Moje dzisiejsze danie powstało jako kompilacja kilku pokrewnych grzybowych przepisów, które znalazłam na węgierskich stronach kulinarnych. Przykładowe linki zamieszczam na końcu wpisu i warto do nich zajrzeć, żeby zapoznać się z prawdziwą kuchnią Węgier. A ja z tego pomieszania przepisów uzyskałam wspaniałe danie pełne zniuansowanych smaków, zupełnie różne od znanych nam dań z leśnych grzybów. Będę często wracać do tego sposobu przygotowania gulaszu grzybowego, tym bardziej, że można go przygotować nie tylko z leśnych grzybów. Bo choć leśna wersja jest najsmaczniejsza, to do przygotowania można użyć również mieszanych grzybów hodowlanych, najlepiej pieczarek, boczniaków i ewentualnie shiitake. Wówczas nasz gombapörkölt będzie smakować zupełnie inaczej, a jednak też będzie pyszny! Kontynuuj czytanie →