Gnocchi z gorgonzolą i pokrzywą zamiast szpinaku

gnocchi z gorgonzolą

Gnocchi z gorgonzolą to przepyszne i sycące kremowe danie. I nie ukrywam, że bardzo kaloryczne, bo oprócz kopytek zawiera też słodką śmietankę i ser gorgonzola. Ale zadowoli Cię i nasyci nawet niewielka porcja, więc zachęcam do spróbowania mimo wszystko. Bo życie nie może składać się wyłącznie z ograniczeń, liczenia kalorii i unikania węglowodanów. Nie ma na to mojej zgody! A na złagodzenie wyrzutów sumienia na pewno dobrze podziałają dodane do rondla pokrzywy, czyli fenomenalne dzikie jedzenie. Gdy ktoś nie ma pokrzyw, niech użyje innych zielonych liści, np. młodego szpinaku, który w maju też jest niezwykle łatwy do zdobycia. Wystarczy pójść do ogrodu, na lokalny targ lub ryneczek. Kontynuuj czytanie →

Szparagi smażone z ziemniakami

zielone szparagi smażone z ziemniakami

Pomysł na zielone szparagi smażone z ziemniakami podpatrzyłam na kanale Remigiusza Rączki. I tak bardzo spodobało mi się to proste danie, że zaraz postanowiłam je wypróbować. U śląskiego kucharza stanowiły dodatek do greckich szaszłyków z kurczaka, ale myślę, że podane z kefirem w upalny dzień mogą stanowić pyszne danie samo w sobie. Albo z dodatkiem jajka sadzonego, mniam! Kontynuuj czytanie →

Kwietniowe ogórki małosolne

kwietniowe ogórki małosolne

Kwiecień to na pewno nie jest idealny sezon ogórkowy, a jednak kwietniowe ogórki małosolne stanowią pokusę nie do odparcia. W sklepach zielone ogórki są dostępne przez całą zimę, ale wiele osób odstrasza ich jakość, smak i cena. Tymczasem w kwietniu pojawiają się promocje, ceny ogórków spadają tu i tam. I choć to wciąż nie są sezonowe ogórki z ogródka, bo w kwietniu to dopiero wysiewa się ogórki do doniczek, które potem stoją na parapetach wraz z sadzonkami pomidorów, bakłażanów, papryk i pelargonii, to zielone ogórki kuszą swoją wiosenną zielonością. Na kwietniowe ogórki małosolne można przeznaczyć zarówno tzw. ogórki gruntowe, jak i zwyczajne ogórki sałatkowe, krótkie lub wężowe. I tylko techniki kiszenia trochę się różnią. Kontynuuj czytanie →

Polewka

polewka

W dawnych czasach słowo "polewka" oznaczało po prostu płynną potrawę, a w dzisiejszym rozumieniu to jest zupa. Tymczasem słowo zupa pochodzi z języka włoskiego. Dziś mianem "polewka" w różnych częściach Polski bywają nazywane rozmaite zupy. W moim rodzinnym domu polewka to była zupa z kwaśnej śmietany lub ostatecznie ze zsiadłego pełnotłustego mleka. Moja Mama najczęściej gotowała luksusową polewkę na śmietanie, a następnie podawała ją na obiad lub kolację ze skibkami chleba z masłem. Mam nadzieję, że wiesz, co to jest skibka 🙂 Mniam, ja po prostu uwielbiałam takie jedzenie! Kontynuuj czytanie →