Jarski bigosik z letnich warzyw

jarski bigosik

Kupiłam ostatnią chyba w tym sezonie porcję bobu i odgrzebałam zapomnianą kiszoną kapustę - z użyciem tych składników ugotowałam pyszny, jarski bigosik z letnich warzyw. Szybki, lekki, niskokaloryczny, smaczny i orzeźwiający - nie ma wiele wspólnego ze staropolskim, ciężkostrawnym i długo gotowanym bigosem - poza nazwą. Naprawdę jest smaczny i nieskomplikowany, choć trochę składników trzeba do niego uzbierać. Kontynuuj czytanie →

Gazpacho - pomidorowy chłodnik na upały

gazpacho

No dobrze, gazpacho z pomidorów nadaje się nie tylko na upały, ale w gorące dni smakuje zdecydowanie najlepiej. Smakuje Andaluzją i wspaniale nawilża i chłodzi rozgrzany upałem organizm. W Andaluzji nie byliśmy jeszcze, więc nasz andaluzyjski chłodnik powstaje tylko na podstawie książek i wpisów internetowych, jest sumą moich wyobrażeń i wyobraźni. Jak już dotrzemy do Hiszpanii, to być może zmodyfikuję ten wpis, choć to nie jest takie pewne. Bo - po pierwsze - nasze pomidorowe gazpacho jest przepyszne i nie wiem wcale, czy smakowałoby nam inne, a po drugie - zapewne z andaluzyjskim chłodnikiem jest podobnie, jak z polskim bigosem - co dom, co restauracja, to inny "najlepszy" przepis. Zawsze wyjątkowy, szczególny i najlepszy. I łatwo poddający się modyfikacjom, w zależności od dostępnych produktów. Czy więc gazpacho stworzone z naszych najlepszych pomidorów oraz mojej wyobraźni może być złe, nieprawdziwe? Nie sądzę... Kontynuuj czytanie →

Tajskie curry z kukurydzą

curry z kukurydzą

W środku lata przygotowałam bardzo smaczne curry z kukurydzą i bazylią cytrynową - nieco tajskie w swoim charakterze. Nie byłam nigdy w Tajlandii, więc tajską kuchnię znam tylko z książek i Internetu. Bardzo lubię to, co udało mi się poznać i ugotować dzięki tym mediom, choć nasza wersja jest z pewnością znacznie mniej ostra, niż tajski oryginał. Cóż, żyjemy w innej strefie klimatycznej, mamy też inne preferencje smakowe... Mimo wszystko polecam to danie - jest pyszne i aromatyczne. Wegetariańskie, bezglutenowe, pełne kolorów i smaków. Jeśli preferujesz bardziej wyrazistą i ostrzejszą kuchnię - dodaj więcej pasty curry. Albo dopraw danie innymi ostrymi smakami - chilli, imbirem czy pieprzem cayenne. A może nawet sosem tabasco, choć ten bardziej pasuje do Meksyku 🙂 Niech żyje kuchnia fusion! Kontynuuj czytanie →

Sałatka z arbuza i fety - kuchnia pięciu przemian

sałatka z arbuza

Miał pojawić się wpis o paście piorącej, ale że na obiad była orzeźwiająca sałatka z arbuza, melona i fety z miętą, więc dziś o niej słów parę. Jest fantastyczna na obecne upały. Mąż zjadł ją z kromką chleba, ja nie zagryzałam niczym, a obiad popiliśmy kieliszkiem greckiej retsiny. Bo ta sałatka wydała mi się taka grecka w swoim klimacie, że tylko retsina do niej pasowała. Kontynuuj czytanie →

Risotto potrójnie szparagowe

risotto potrójnie szparagowe

Ponieważ wciąż jeszcze możemy cieszyć się sezonem szparagowym, przygotowałam risotto potrójnie szparagowe. Dlaczego aż potrójnie??? Już wyjaśniam. Zazwyczaj do gotowania risotto używa się bulionu warzywnego (ewentualnie mięsnego, ale to rzadziej), ja zaś wykorzystałam esencjonalny wywar z obierek szparagowych. I w ten sposób osiągnęłam pierwszy stopień nasycenia szparagami, a w dodatku wykorzystałam obierki, które zazwyczaj po prostu się wyrzuca. Szkoda, są przecież pełne smaku! Do gotowania wraz z ryżem użyłam obranych końcówek i nieco gorszej jakości kawałków zielonych szparagów - tym sposobem uzyskałam drugi stopień "szparagowości" - miękkie kawałki warzyw w daniu. Zwieńczenie  potrawy stanowią podsmażone na chrupko zielone szparagi, które położyłam na wierzchu risotto potrójnie szparagowego. Wyszła z tego pyszna, esencjonalna w smaku potrawa, wypełniona szparagami po same brzegi. Mniam! Kontynuuj czytanie →