Tajskie dyniowe curry

tajskie dyniowe curry

Tajskie dyniowe curry z warzywami to doskonałe bezmięsne danie. Dość ostre, aromatyczne, niezwykle bogate, pożywne i smaczne - nie bez przyczyny kuchnia Tajlandii w całym świecie słynie z owej "smaczności". Bazą gęstego sosu curry jest mleko kokosowe połączone z musem dyniowym, a w sosie zanurzone są ziemniaki i zielony groszek. Doskonałe dopełnienie potrawy stanowią podane na wierzchu podsmażone boczniaki. Ostrość dania można regulować ilością dodanej czerwonej pasty curry. Tajskie dyniowe curry najlepiej smakuje z gotowanym ryżem jaśminowym. Kontynuuj czytanie →

Szybka zupa z pieczonej dyni

szybka zupa z pieczonej dyni

Szybka zupa z pieczonej dyni jest naprawdę bardzo szybka - pod warunkiem, że masz w domu rozmaite "gotowce", o których od dawna piszę i zachęcam do ich przygotowywania. Jeśli nie - proces gotowania zupy nieco się wydłuży, jednak nadal będzie to prosta i nieskomplikowana potrawa. Idealna na jesienny czy zimowy dzień, bo rozgrzewa i wprawia w dobry humor za sprawą użytych przypraw i słonecznego koloru. Kontynuuj czytanie →

Zupa ze świeżych pomidorów

zupa ze świeżych pomidorów

Dziś zupa ze świeżych pomidorów, ostatnia już w tym sezonie. Ale tym razem to nie będzie zwykła pomidorówka z makaronem lub ryżem, tyle że ze świeżych pomidorów. O nie! Ostatnie już, smętnie wiszące na krzaczkach pomidory gruntowe zasługują na coś szczególnego! Tym bardziej, że podczas dni włoskich w Lidlu kupiłam świeże tortelloni z gorgonzolą i orzechami włoskimi. To one zainspirowały mnie do przygotowania sycącej, jesiennej pomidorówki, pełnej włoskich smaków. Kontynuuj czytanie →

Szybka zupa z cukinii

szybka zupa z cukinii

Skoro szybka zupa z cukinii, to i szybki, krótki wpis. Bez zbędnych opowieści, bez wydziwiania. Taką zupę jadamy przez cały sezon cukinii obficie owocującej w ogrodzie. Bo z cukinią jest tak, że jak zasiejesz za mało - to krzaczki się męczą, słabo owocują, cukinie niejednokrotnie gniją już na krzaku. Ale jak tylko zasiejesz więcej - co i rusz masz wysyp mniejszych i większych owoców. Rozdajesz je wszystkim chętnym, na prawo i na lewo - rodzina, znajomi, sąsiedzi, przyjaciele, a nawet zupełnie obcy ludzie - na przykład przechodzący obok naszej bramy w celu odbycia spaceru po lesie. Obdarowujemy wszystkich chętnych. Warunek jest jeden - muszą być naprawdę chętni! Bo my nie bierzemy za nasze cukinie pieniędzy, ale są to warzywa zdrowe, ekologiczne, wyhodowane z miłością i kosztem sporego nakładu pracy - więc nie chcemy, by trafiły w ręce kogoś, kto ich nie doceni. I je zmarnuje, wyrzuci - bo brak mu pomysłu na przyrządzenie. O nie! Kontynuuj czytanie →