Clafoutis Davida Lebovitza

clafoutis Davida Lebovitza

Miałam trochę ciemnych czereśni z naszego drzewa, więc w ostatnią niedzielę przygotowałam clafoutis Davida Lebovitza. To znaczy - clafoutis (czyt. klafuti) jest zupełnie zwyczajne, ale przepis pochodzi od Davida. Mam zaufanie do jego interpretacji kuchni francuskiej i bardzo lubię przeglądać jego książki. Przepisu na clafoutis nie znalazłam w książce, tylko na stronie internetowej, a źródło - jak zawsze - znajdziesz na końcu wpisu. Clafoutis z czereśniami piekłam już wiele razy, a wersję bezglutenową nawet opisałam na blogu, tutaj (klik). Tym razem postanowiłam wrócić do źródeł i upiec wersję najbardziej podstawową i klasyczną, jak tylko się da. Jestem pewna, że clafoutis Davida Lebovitza spełnia te warunki. Kontynuuj czytanie →

Zupa miso ze szparagami

zupa miso ze szparagami

Jednym z kolejnych nietuzinkowych sposobów na przygotowanie szparagów jest japońska zupa miso ze szparagami. Podpatrzyłam tę metodę u jednego z moich fejsbukowych znajomych (choć Przemka znam również osobiście w całkiem realnym świecie), lecz przygotowałam trochę po swojemu. Przepis Przemysława przytaczam po to, aby ktoś chętny mógł z niego skorzystać. Dla mnie to była świetna inspiracja, a do przygotowania potrawy użyłam mojego intensywnego w smaku, długo gotowanego wywaru warzywnego z obierek. Kontynuuj czytanie →

Koktajl mocy

koktajl mocy

Koktajl mocy już kiedyś pojawił się na blogu i właśnie wtedy nazwałam go w ten sposób. A teraz tylko dopasowałam proporcje do mojego przenośnego blendera. Jest to więc koktajl mocy dla jednej osoby, ale tu warto wspomnieć, że trzeba się za niego zabrać już poprzedniego wieczora. To dlatego, że trzeba wcześniej namoczyć płatki owsiane i orzechy, ponieważ namoczone są łatwiej strawne i bardziej odżywcze. Weź więc swój blender, wsyp do niego płatki i orzechy (migdały), a następnie wlej tylko tyle wody, aby przykryła składniki. Rano dorzuć całą resztę i już możesz miksować. Kontynuuj czytanie →

Sałatka z truskawek i mozzarelli

sałatka z truskawek z mozzarellą

Sałatka z truskawek i mozzarelli powstała trochę przypadkowo, gdy miałam w lodówce dwa opakowania mini mozzarelli i ani jednego pomidorka pod ręką. Bo chciałam przygotować tę sałatkę (klik), ale własnych pomidorków jeszcze nie mamy. A ja, gapa, zapomniałam je kupić! Miałam przygotować tę sałatkę na małą imprezę grillową, więc szybko musiałam coś wymyślić. I wpadł mi do głowy pomysł, żeby słodkie pomidorki zastąpić równie słodkimi truskawkami, a następnie ta nieoczywista sałatka okazała się sukcesem na naszym grillu. Nie mogę obiecać, że to będzie ostatni truskawkowy wpis w tym roku, bo mamy wyjątkowo dużo owoców ze stosunkowo niewielkiej grządki, dzięki czemu mogę wreszcie wypróbować różne dziwne pomysły na truskawki. Kontynuuj czytanie →

Risotto z truskawkami

risotto z truskawkami

Wbrew pozorom risotto z truskawkami nie jest daniem słodkim, tylko zupełnie zwyczajnym włoskim risottem. Na bulionie warzywnym, z cebulką i serem grana padano lub parmezanem. I takie risotto wcale nie jest bardziej słodkie niż to przygotowane z dojrzałymi w słońcu pomidorami albo z marchewką czy z młodym buraczkiem. Więc nie bój się, tylko spróbuj koniecznie! Aha, do truskawek, jak wiadomo, świetnie pasuje szampan. Wszyscy chyba słyszeli o truskawkach z szampanem, a niektórzy nawet ich próbowali! Więc podczas gotowania postanowiłam podkręcić risotto z truskawkami dodatkiem wina z bąbelkami. Nie miałam w domu szampana, a zatem postawiłam na prosecco. Dzięki temu wyszło nawet bardziej włosko i bardzo smacznie. Kontynuuj czytanie →