Lipskie rozmaitości, czyli Leipziger Allerlei

lipskie rozmaitości

Lipskie rozmaitości (Leipziger Allerlei) to tradycyjne saksońskie danie z wiosennych warzyw. Jak wskazuje nazwa, ta niemiecka potrawa pochodzi z okolic Lipska i ma długą tradycję przyrządzania. W jej skład wchodzą młode warzywa, które są dostępne na przełomie wiosny i lata. Ten skład jest dość zmienny, ale najczęściej lipskie rozmaitości zawierają marchewkę, groszek cukrowy lub zwykły zielony groszek, białe szparagi, małego kalafiora, kalarepkę, zieloną fasolkę. Czasem dodaje się młode ziemniaki, cebulę i seler, a jeśli są dostępne - to również smardze, które można zastąpić grzybami hodowlanymi, na przykład pieczarkami. Przeważnie jest to danie wegetariańskie, a przy specjalnych okazjach spotyka się dodatek tzw. szyjek rakowych i masła krabowego. Zwyczajowo danie podaje się polane sosem na bazie żółtek, z knedlami z kaszy manny. Istnieje wiele wariantów podstawowego przepisu – ze zbrązowionym masłem, z zasmażką albo ze zrumienioną bułką tartą. Kontynuuj czytanie →

Sos tatarski do jajek i zimnych mięs

sos tatarski

Taki sos tatarski robiła na Wielkanoc moja mama i ja też od wielu lat go przygotowuję, choć już od dawna mięs nie jadam. I nie wiem nawet, czy on naprawdę jest tatarski - podejrzewam, że nie! Ale to nic nie szkodzi, bo mój własny sos tatarski jest tak smaczny, że mogę wyjadać go łyżką z miseczki. Sos idealnie pasuje do jajek na twardo, a także do szynki, zimnych mięs i pasztetów. Można go zrobić nawet kilka dni przed świętami, bo dzięki obecności warzyw marynowanych w occie długo postoi w lodówce. Kontynuuj czytanie →

Pikantna konfitura z pomarańczy i chili - seria: prezenty świąteczne

pikantna konfitura z pomarańczy

Pikantna konfitura z pomarańczy, czyli coś jakby chutney pomarańczowy, to efekt moich dość chaotycznych prób zagospodarowania sycylijskich cytrusów. Bo one są niepryskane i niewoskowane. I już po tygodniu od przybycia w nasze progi zaczęły się psuć w zastraszającym tempie - jak nigdy wcześniej! Może za sprawą panujących temperatur (choć było raczej chłodno w spiżarni), może owoce były uszkodzone (nie wiem jak - może lekko nakłute?), a może to kwestia fazy księżyca? Tak czy siak - musiałam podjąć radykalne działania, czyli zrobić jakieś atrakcyjne przetwory. Bo na sok nie wszystko na raz da się przerobić. Oczywistym wyborem - jak co roku - była tradycyjna marmolada z czerwonych pomarańczy (przepis tutaj - klik). Ale tych cytrusów mam znacznie więcej, co więc z nich zrobić, by zachować smak, aromat i nie dopuścić do zepsucia? Niech to będzie na przykład eksperymentalna  pikantna konfitura z pomarańczy i chili. Kontynuuj czytanie →

Ortolana - sos warzywny nie tylko do makaronu

ortolana

Z ostatniego w tym roku przecieru pomidorowego powstała ortolana, czyli kolejny sos warzywny na bazie pomidorów. Sos ten przygotowuję od lat, bo jest świetny do makaronu, ryżu i klusek, do pizzy, a także jako smakowity składnik wielu potraw jednogarnkowych. Ortolana podkręci smak gulaszu, curry albo chili zarówno w mięsnym, jak i bezmięsnym wydaniu. Jakoś tak się złożyło, że nie opisałam jej wcześniej, ale dziś postanowiłam to nadrobić. W sposób szczególny skłoniła mnie do tego pewna modyfikacja mojego odwiecznego przepisu. Uznałam, że to jest świetna okazja, by Ci przedstawić ortolanę. Kontynuuj czytanie →

Chutney ananasowy

chutney ananasowy

Chutney ananasowy zrobiłam trochę z konieczności, aby nie marnować jedzenia. Bo po przygotowaniu musującego napoju tepache został mi lekko podfermentowany ananas. Taki idealny na salsę lub właśnie czatnej ananasowy. Przyrządzając aromatyczny sos do mięs, pasztetów, serów, zimnego bufetu, a nawet do ryżu i congee - udało mi się uratować sporego ananasa. Zjemy go, zamiast wyrzucać resztki na kompost, choć akurat kompostowanie nie jest marnowaniem żywności. Bo kompost jest potrzebny roślinom w ogrodzie i w sumie - po pewnym czasie i rozmaitych przemianach - na powrót zmienia się w żywność. W zamkniętym obiegu materii organicznej nic się nie marnuje. Kontynuuj czytanie →