Tradycyjna sałatka jarzynowa

tradycyjna sałatka jarzynowa

To jest jedno z naszych ulubionych świątecznych dań - znana wszystkim tradycyjna sałatka jarzynowa. Dlaczego pokazuję na blogu taką zwyczajną zwyczajność? Taką prostą sałatkę, którą każdy zna? Po pierwsze - dlatego, że bardzo lubimy zjeść tę sałatkę od czasu do czasu, zwłaszcza w świątecznych okolicznościach. I wszyscy w rodzinie ją lubią! A po drugie - ma ona wiele wariantów, które warto wypróbować, odchodząc od swoich rodzinnych przepisów, uświęconych tradycją. No bo wiadomo - na święta to musi być wersja najbardziej ortodoksyjna, obowiązująca w rodzinie od wielu lat. Ale pomiędzy świętami można czasem przygotować coś podobnego, a jednak innego. Bo owo "pomiędzy świętami" jest świetnym czasem na wszelkie eksperymenty. A nuż Wam zasmakują i się przyjmą? Kontynuuj czytanie →

Kapusta z grzybami na wieczerzę wigilijną

kapusta wigilijna

Taka właśnie kapusta z grzybami królowała na wigilijnym stole w moim rodzinnym domu. Mam wielką słabość do tego smaku dzieciństwa, smaku, na który cierpliwie czekało się przez dwanaście miesięcy. Przygotowywana tylko raz w roku, na wigilię i święta Bożego Narodzenia, była dojadana jeszcze przez kilka dni po świętach, bo mama gotowała naprawdę dużą porcję. Wszyscy chcieliśmy nasycić się tym smakiem na zapas. Do jej ugotowania wystarczy doskonałej jakości kiszona kapusta, dużo suszonych grzybów (zazwyczaj podgrzybków), cebula zezłocona na prawdziwym maśle i podstawowe przyprawy. Bo wigilijna kapusta z grzybami to nie jest skomplikowane danie, ale musi zawierać naprawdę dużo grzybów i masła. Ma być długo gotowana, miękka, aromatyczna i tłusta, bo tylko wtedy będzie smakowita. Tu, na zdjęciach, podana z kopytkami w sosie grzybowym i panierowanymi kotlecikami z grzybów, mniam! Kontynuuj czytanie →

Risotto z dynią i winem marsala

risotto z dynią

To risotto z dynią gotuję po kilka razy każdej jesieni, bo jest wyjątkowo pyszne! Przepisów na dyniowe risotto jest wiele, ale ja szczególnie polubiłam recepturę podpatrzoną przed laty w programie Maryli Musidłowskiej (Mammaryla). To jest moja interpretacja risotta, które zobaczyłam w programie. Dokładniejszego źródła nie mogę podać, bo to nie jest przepis pani Maryli (po jej receptury wciąż jeszcze można sięgnąć, są dostępne na platformie canalpluskuchnia.pl). Risotto z dynią, gorgonzolą i winem marsala gotowała zaproszona do programu Włoszka, a ja podczas oglądania starałam się wszystko zapamiętać. Teraz, po kilku latach, pewnie nie przygotowuję risotta ściśle według podanych reguł i proporcji, ale ogólny klimat potrawy zgadza się z tym, co widziałam w programie. Gotując risotto z dynią, otrzymuję słoneczne danie jednogarnkowe, które skutecznie przegania jesienne smutki. Zapraszam na prawdziwą włoską ucztę! Kontynuuj czytanie →

Ortolana - sos warzywny nie tylko do makaronu

ortolana

Z ostatniego w tym roku przecieru pomidorowego powstała ortolana, czyli kolejny sos warzywny na bazie pomidorów. Sos ten przygotowuję od lat, bo jest świetny do makaronu, ryżu i klusek, do pizzy, a także jako smakowity składnik wielu potraw jednogarnkowych. Ortolana podkręci smak gulaszu, curry albo chili zarówno w mięsnym, jak i bezmięsnym wydaniu. Jakoś tak się złożyło, że nie opisałam jej wcześniej, ale dziś postanowiłam to nadrobić. W sposób szczególny skłoniła mnie do tego pewna modyfikacja mojego odwiecznego przepisu. Uznałam, że to jest świetna okazja, by Ci przedstawić ortolanę. Kontynuuj czytanie →

Chili sin carne z soczewicą

chili sin carne

Zachęcona smakiem zupy meksykańskiej postanowiłam przyrządzić słynne chili con carne, a raczej - chili sin carne, bo to jest chili bez mięsa. Przejrzałam kilka przepisów w Internecie (linki umieściłam hurtem na końcu), po czym postanowiłam skonstruować własny przepis. I wyszło z tego pyszne chili sin carne, aromatyczne bezmięsne danie w stylu kuchni tex-mex. Trochę ostre, ale bez przesady, bo J. nie lubi bardzo palących potraw. Więc moje chili jest tylko lekko ostre, tak w sam raz dla nas. Jeśli więc lubisz jadać bardziej pikantnie, to musisz dodać nieco ostrości - weź to pod uwagę, przygotowując własne chili sin carne. To jest proste, bo zawsze łatwiej dodać ostrości, niż jej odjąć. Dlatego ostrożnie dozuj ostre smaki. Warto zaczynać od dawek nawet mniejszych, niż w przepisie, a później możesz dodać więcej chili i innych ostrych przypraw w razie potrzeby. Kontynuuj czytanie →