Sos tatarski do jajek i zimnych mięs

sos tatarski

Taki sos tatarski robiła na Wielkanoc moja mama i ja też od wielu lat go przygotowuję, choć już od dawna mięs nie jadam. I nie wiem nawet, czy on naprawdę jest tatarski - podejrzewam, że nie! Ale to nic nie szkodzi, bo mój własny sos tatarski jest tak smaczny, że mogę wyjadać go łyżką z miseczki. Sos idealnie pasuje do jajek na twardo, a także do szynki, zimnych mięs i pasztetów. Można go zrobić nawet kilka dni przed świętami, bo dzięki obecności warzyw marynowanych w occie długo postoi w lodówce. Kontynuuj czytanie →

Włoska zupa czosnkowa

włoska zupa czosnkowa

Mamy wiosnę, a jednak znów zrobiło się zimno, więc włoska zupa czosnkowa będzie w sam raz na dzisiejszy obiad. Aromatyczna i rozgrzewająca za sprawą czosnku, wspaniale się sprawdzi po powrocie ze spaceru w poszukiwaniu wiosennych śladów i znaków. Zresztą jesienią i zimą też ta zupa będzie świetnie smakować. A że jest bardzo prosta do przygotowania i - uwaga - włoska (!), to tym bardziej ją Tobie polecam. Bo my bardzo, bardzo lubimy kuchnię włoską, może trochę za słabo podkreślam to na blogu. No więc dziś postanowiłam podkreślić szczególnie 😀 Kontynuuj czytanie →

Babka ziemniaczana, czyli kartoflak

babka ziemniaczana

Babka ziemniaczana nie jest tradycyjnym daniem w kuchni wielkopolskiej, ale ja lubię wszystkie dania z ziemniaków. A że taką babkę czy też raczej gruby placek przygotowała kiedyś moja przyjaciółka z Siedlec i ja w tym daniu zakochałam się na zabój - przygotowuję je od czasu do czasu. Zwłaszcza na wiosnę, gdy ziemniaki nie zawierają już tak dużo soku, więc nawet nie trzeba odlewać wody z utartych pyreczek. Najbardziej znane przepisy sugerują przygotowanie kartoflaka z dodatkiem boczku lub wędzonej kiełbasy, ale wegetariańskie wersje są nie mniej częste. Wystarczy sobie uświadomić, że w dawnych czasach zalecenia religijne nakazywały zachowanie ścisłego postu w różnych ważnych okresach roku. Kontynuuj czytanie →

Imbir kandyzowany

imbir kandyzowany

Bardzo lubię podjadać imbir kandyzowany. Bo to takie fajne, ostro-słodkie cukiereczki. Ja wprawdzie słodyczy jadam naprawdę niewiele, ot - czasem jakieś ciasto od święta, czasem domowy dżem na toście, a czasem kawałek czekolady na podwieczorek. Jednak zdecydowanie nie codziennie i nawet nie często. Ale taki słodki imbir lubię bardzo! Od czasu do czasu zjadam kilka kostek jako cukierki, ale znacznie ważniejsze jest inne działanie imbiru. Bo on ma zdolność niwelowania i wyciszania mdłości i wymiotów! Zarówno u osób z chorobą lokomocyjną i zaburzeniami błędnika, jak i u kobiet w ciąży. Nie jest to wprawdzie stuprocentowe remedium, które pomoże każdemu i w każdej sytuacji, ale zawsze warto sprawdzić działanie imbiru w trudnych chwilach związanych z mdłościami, wymiotami i zawrotami głowy. Bo nawet, jeśli nie pomoże, to na pewno poprawi nastrój, przecież smakuje świetnie! Kontynuuj czytanie →

Ryż smażony - sprzątanie lodówki

ryż smażony

Wschodnioazjatycki ryż smażony to jest wspaniały sposób na zużycie różnych resztek i posprzątanie lodówki. Można go przygotować z dodatkiem najrozmaitszych warzyw i grzybów, a także z resztkami mięsa z obiadu. Fajnym dodatkiem, zwiększającym pożywność dania, są jajka. Ryż możesz specjalnie ugotować albo wykorzystać resztki pozostałe z wczoraj. Albo na przykład po jakimś przyjęciu. Kontynuuj czytanie →