Kiszone boczniaki

kiszone boczniaki

Ostatnio nastawiłam kiszone boczniaki. Część z czerwoną papryką, a część bez niej, więc przygotowane po prostu tak, jak wszystkie inne grzyby kiszone. Bo - jak wspomniałam niedawno (klik) - udało mi się kupić ciut większą niż zazwyczaj ilość boczniaków (na szczęście przecenionych). Jeśli tylko masz możliwość - użyj dzikich grzybów, zebranych w lesie. A jak się przygotowuje kiszone boczniaki? Hmmm, bardzo prosto! Kontynuuj czytanie →

Smażone pieczarki - nie marnuję jedzenia!

smażone pieczarki

Smażone pieczarki są naprawdę wspaniałym produktem wyjściowym do przygotowania wielu potraw. Właściwie trudno wyobrazić sobie smaczną kuchnię bez tego aromatycznego składnika. Bo - owszem - można jadać pieczarki na surowo, jak na przykład w tej pysznej sałatce (klik). Surowe pieczarki są smaczne, zdrowe i lekkostrawne. Ale umówmy się - nie ma to, jak smażone pieczarki. To dopiero jest aromat! Kto by nie lubił takich pysznych, pachnących smażonych grzybów? Ja bardzo je lubię! Kontynuuj czytanie →

Dżem marchewkowo-pomarańczowy ze Speedcooka

dżem marchewkowo-pomarańczowy

Zachęcona sukcesem poprzedniego dżemu ze Speedcooka przygotowałam coś nowego - tym razem jest to dżem marchewkowo-pomarańczowy. Bo sam pomarańczowy już jest na blogu, pisałam o nim tutaj, naprawdę pyszny! A że znów mam wspaniałe, ekologiczne pomarańcze z Sycylii, to wykorzystuję je na rozmaite sposoby. I choć marchewki pod koniec zimy nie smakują już tak delikatnie, jak młode, to jednak wciąż jeszcze są wystarczająco soczyste. Dzięki temu dżem marchewkowo-pomarańczowy wyszedł smaczny i bardzo intrygujący. W smaku wyczuwam marchew i aromat skórki z pomarańczy, ale muszę ten dżem przetestować na kimś nieświadomym - ciekawe, czy wyczuje smak marchewki... Kontynuuj czytanie →

Kiszone shitake

kiszone shitake

Przygotowałam ostatnio kiszone shitake. Grzyby shitake! A że trudno kupić świeże grzybki - postanowiłam użyć suszonych. To był eksperyment, bo jakże to - kisić suszone grzyby??? Kiszenie świeżych grzybów - to rozumiem, ale suszonych? Zainspirował mnie wpis Urszuli na Facebooku (tutaj). Okazało się, że jak najbardziej można to robić z sukcesem. Teraz będę oczywiście podejmować kolejne próby kiszenia suszonych grzybów, bo na świeże sezon jest raczej krótki. No i nie zawsze mam czas pójść w teren, na grzyby. Ubolewam nad tym, bo uwielbiam grzybobrania! Ale nie zawsze da się pójść do lasu... Kontynuuj czytanie →

Kiszona surówka z kukurydzą - nasza ulubiona!

kiszona surówka z kukurydzą

Ta kiszonka przez jej autora została nazwana cortido - to nasza ulubiona kiszona surówka z kukurydzą. Jest fenomenalna, a przepis otrzymałam dawno temu od Pozytywnie Zakiszonych. Gdy tylko jestem w Poznaniu, wstępuję do sklepu przy Dąbrowskiego 23, kupuję i próbuję ich nowych produktów, ponieważ są wyjątkowe w smaku, a w dodatku bardzo zdrowe. Kiszona surówka z kukurydzą charakteryzuje się wspaniałym smakiem, pięknie wygląda i łatwo się ją przyrządza. W dodatku jest pyszna już na etapie wstępnego wymieszania składników, jak najlepsza surówka. Można od razu ją jeść! Ja przygotowuję zwykle podwójną porcję, którą zaczynamy podbierać ze słoja już trzeciego dnia kiszenia, bo nie możemy się oprzeć... Po czterech dniach wynoszę słój do chłodnej spiżarni, gdyż na tym etapie smakuje nam najlepiej. Surówka jest już wtedy wystarczająco kwaśna, a także lekko ostra od chili. Ale możesz przetrzymać kiszonkę w cieple do tygodnia i dopiero później schłodzić, jeśli wolisz bardziej kwaśne, wyraziste smaki. Kontynuuj czytanie →