Krem z cukinii i ziemniaków

krem z cukinii i ziemniaków

Krem z cukinii i ziemniaków to nic innego, jak pyszna, kremowa zupa. To jest idealne danie na lato, gdy w ogrodach i na straganach króluje Pani Cukinia. Prawie wszyscy robią z niej niby-leczo, a przecież to jest tak uniwersalne warzywo, że pomysłom na jego przygotowanie nie ma końca. Dziś więc przedstawiam coś nowego, czyli prostą zupę krem z cukinii z ziemniakami i marchewką. Można ją jeść na gorąco i po lekkim przestudzeniu, obie wersje są pyszne. Następnym razem chyba wypróbuję ten krem po schłodzeniu w lodówce. Zupa nie jest tłusta, więc powinno się ją łatwo jeść w postaci chłodnika, ale jeszcze tej wersji nie próbowałam. Jak spróbuję, to na pewno dopiszę tu jakieś wnioski i wrażenia. Kontynuuj czytanie →

Podpłomyki orkiszowe

podpłomyki orkiszowe

Tytułowe podpłomyki orkiszowe przygotowuję czasem w sytuacji braku pieczywa w domu. Nie, wcale nie uważam, że bez chleba nie da się żyć. Da się, całkiem dobrze się da! Można ugotować płatki lub kaszę albo ziemniaki. Albo można podać makaron czy risotto. Można ugotować kluski lub zrobić sałatkę. Można usmażyć naleśniki lub placki - naprawdę da się przeżyć bez chleba! Albo zamiast niego można upiec proste podpłomyki - wystarczy mieć w domu mąkę, wodę, sól i patelnię. I oczywiście źródło ciepła, u mnie jest to palnik gazowy. I to jest dodatkowa zaleta - nie trzeba rozgrzewać piekarnika, a wraz z nim całej kuchni. Są więc podpłomyki idealnym chlebem na upały. Kontynuuj czytanie →

Białe szparagi kiszone po pakosławsku

białe szparagi kiszone

Pomysł na białe szparagi kiszone po pakosławsku znalazłam tutaj. Kiszone szparagi z Pakosławia to produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych  Ministerstwa Rolnictwa. Jest to więc podobno tradycyjny produkt z Wielkopolski, ale jako żywo - nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Jestem Wielkopolanką z krwi i kości. Białe szparagi znam i jadam niemal od urodzenia. Moi rodzice od lat 60-tych do 80-tych prowadzili prywatny (to ważne!) sklep z warzywami i owocami. Mój tato jeździł po całej Polsce i poszukiwał dobrego towaru do swojego sklepu. Rodzice mieli w ofercie najlepsze jabłka, truskawki, ziemniaki, kiszoną kapustę i ogórki i w ogóle wszelkie warzywa i owoce dostępne ma polskim rynku. I jeszcze najwspanialszy tarty chrzan od Dymeckiego, dziś już chyba całkiem nieosiągalny. Ale nigdy wcześniej nie spotkałam się z kiszonymi białymi szparagami. Więc chyba był to produkt bardzo, baaaaardzo lokalny, znany tylko w okolicach Pakosławia 🙂 Kontynuuj czytanie →

Marynowana czerwona kapusta - surówka do obiadu

marynowana czerwona kapusta

Marynowana czerwona kapusta to świetna surówka do obiadu albo sałatka na grilla. Ja ją przygotowałam właśnie w tym drugim celu, na małe spotkanie przy grillu. Podpatrzyłam kiedyś podobną surówkę u kogoś znajomego, chyba na Fb, ale nie pamiętam - u kogo. Jeśli ktoś rozpoznaje, to proszę się przyznać. Sałatka jest bardzo łatwa do zrobienia i pięknie prezentuje się na stole, ale za jej przygotowanie trzeba się zabrać kilka godzin wcześniej, a jeszcze lepiej - w dzień poprzedzający imprezę. To jest szybka marynata, ale jednak kapusta wymaga trochę czasu, by mogła wchłonąć smaki i nieco "skruszeć". Bo czerwona kapusta jest twardsza od białej. Dlatego trudniej się ją kisi, a robiąc surówkę trzeba ją pokroić w naprawdę bardzo cienkie paski. Kontynuuj czytanie →

Chińska sałatka szparagowa

chińska sałatka szparagowa

Chińska sałatka szparagowa powstała w wyniku poszukiwania nowego sposobu na przygotowanie szparagów, których mam wielką obfitość. Jak już bowiem wspominałam na Facebooku - zrobiłam duży zakup szparagów prosto z plantacji, więc teraz mogę poszaleć. Nawiasem mówiąc - te szparagi są wspaniałe! Świeże i kruche, nigdy nie miałam lepszych do dyspozycji, więc i dania z nich są wyśmienite. Ta sałatka bardzo dobrze pasuje do ryżu i marynowanego tofu albo mięsa z patelni grillowej. Lub po prostu z grilla. Umownie nazwałam ją "chińską", ale tak naprawdę pomysł na sposób przyprawienia i podania pochodzi po prostu z kuchni krajów Azji południowo-wschodniej. A konkretnie - od Hani-Kasi, która miała okazję podróżować po tych egzotycznych terenach, a ja przez Internet obserwowałam jej relacje. Kontynuuj czytanie →