Fermentowane winogrona na przystawkę

nasza winnica

Niedawno w jednej z grup na Facebooku znajoma zamieściła przedwojenny przepis na fermentowane winogrona. Wprawdzie my z soku naszych winogron zwykle nastawiamy wino, ale tym razem postanowiłam spróbować czegoś nowego. Beata wspomina, że podaje się je tak samo jak inne marynaty i kiszonki, a dodatkowo jako składnik koreczków na bankiety i przyjęcia ogrodowe, gdzie jest szwedzki stół. Wyobrażam sobie, że taki fermentowany owocek w połączeniu z kostką sera żółtego, koziego lub pleśniowego i na przykład z połówką orzecha włoskiego stworzy smaczny koreczek na świąteczny stół. Więc robię! Kontynuuj czytanie →

Leśne grzyby w oliwie

leśne grzyby w oliwie

Leśne grzyby w oliwie to sposób marynowania grzybków powszechny w krajach śródziemnomorskich. Ze zbierania grzybów szczególnie znani są mieszkańcy Toskanii i Prowansji, ale grzybobrania są lubiane również poza tymi regionami. No i co w tym dziwnego, że po zbiorach marynuje się grzyby, aby zachować je na zimę? Nic, zupełnie nic, bo na całym świecie konserwuje się żywność z przeznaczeniem do późniejszego spożycia. My też bardzo chętnie marynujemy grzybki, prawda? Kilka przepisów na moje marynaty grzybowe znajdziesz na blogu. Z tym, że u nas jada się zwykle grzyby marynowane w occie spirytusowym, czasem w winnym lub jabłkowym, a niekiedy nawet przygotowuje się bardzo mocno octowe grzybki na zakąskę do wódki. Kontynuuj czytanie →

Konfitura jabłkowo-cytrynowa

konfitura jabłkowo-cytrynowa

Konfitura jabłkowo-cytrynowa to jest rodzaj pysznej marmolady z jabłek, którą przygotowuję od wielu lat. Zawsze co drugi rok, bo w takim rytmie owocuje nasza prastara antonówka. I teraz właśnie wypadł rok jabłkowy, dlatego na blogu staram się pokazać dość dużo przepisów z jabłkami, ze szczególnym naciskiem na przetwory. No bo przecież muszę zamknąć pyszne jabłuszka jako zapas na dwa lata, aby potem wyciągać kolejne słoiki ze spiżarni. Niczego nie może w niej zabraknąć, bo własne przetwory z jabłek są najlepsze! Kontynuuj czytanie →

Mizeria na zimę

mizeria na zimę

Od lat robię rozmaite sałatki ogórkowe do słoików, a w tym sezonie wręcz zachwyciła mnie mizeria na zimę. Jest to nowy pomysł na ogórki do słoików, ale nowy chyba tylko dla mnie. Bo przepis (który trochę zmodyfikowałam i już wiem, że będę dalej udoskonalać) znalazłam w starej książce z biblioteki. Książka nosi tytuł "Przetwory w gospodarstwie domowym", została napisana przez Kazimierę Pyszkowską i wydana przez Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne w 1979 roku. Miałam ją w domu tylko przez kilka dni, więc skorzystałam z niewielu przepisów, ale może uda mi się wziąć ją do ręki jeszcze raz. I poczytam bardziej wnikliwie. Na razie więc musi wystarczyć mizeria na zimę, przepis, który wypróbowałam, lekko zmodyfikowałam i zamierzam trochę dopracować, bo jest smaczny, ale nie idealny. Kontynuuj czytanie →

Pomidory marynowane w soku jabłkowym

pomidory marynowane w soku jabłkowym

Po raz pierwszy w życiu przygotowałam pomidory marynowane w soku jabłkowym. Ba, to są nawet moje w ogóle pierwsze pomidory marynowane! Zwykłą, tradycyjną marynatę pomidorową kupiłam kiedyś podczas podróży po Litwie. Smakowały mi te marynowane pomidorki koktajlowe (bo to były one), ale nie podjęłam własnej próby marynowania z braku sprawdzonego przepisu. Aż w tym roku wpadłam jak śliwka w kompot 😀 Dotychczas do słoików wkładałam tylko rozmaite sosy i passaty z pomidorów. Często też zabezpieczałam na zimę pomidory w soku własnym całe lub krojone. Parę lat temu kisiłam pomidory na zlot zielarski w Czarnocinie. A w tym roku zrobiłam nowe podejście do kiszonych pomidorów - tym razem zostały ukiszone nieco innym sposobem, o czym postaram się wkrótce napisać. No ale nie dziś, bo dziś pomidory marynuję. I to nie w zwyczajnej zalewie octowej, tylko w soku jabłkowym! Zapowiada się bardzo dobrze, ale ciekawam, co mi z tego wyjdzie 🙂 Kontynuuj czytanie →