Kwiaty akacji w cieście naleśnikowym

W tym roku wreszcie udało mi się usmażyć i opisać kwiaty akacji w cieście naleśnikowym. Przymierzałam się do tego już od dawna, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. A to kwiaty zniszczył wiosenny przymrozek i robinie kwitły tylko na czubkach drzew, gdzie i diabeł pewnie nie dosięgnie. Innym razem kwitnienie zapowiadało się wprawdzie obficie, ale już na samym początku kwiatki zostały zniszczone przez grad. Albo w okresie kwitnienia musiałam wyjechać na dłużej. I przez to od kilku lat nie było pożytku z akacji ani dla zielarki amatorki, ani dla jej pszczół. Kontynuuj czytanie →

Placki z serka wiejskiego

placki z serka wiejskiego

W ostatnią sobotę przygotowałam pyszne, komfortowe śniadanie - placki z serka wiejskiego. Serek wiejski, inaczej serek "grani", często jest obecny w mojej lodówce. Wprawdzie nie bardzo nadaje się na kanapki, bo twarogowe granulki zatopione w śmietance po prostu z nich spływają, ale idealnie wyjada się ten serek łyżeczką. Można zagryźć chlebem lub bułką, więc to taka dekonstrukcja kanapki. Bez trudu kupisz również wersję ze zmniejszoną zawartością tłuszczu, a to może być ważne, jeśli zależy Ci na ograniczeniu spożywanych kalorii. Twarożek ziarnisty zdarza mi się nakładać na rozmaite placki i omlety albo używać w sałatkach - jak na przykład w tej (klik). Kiedyś nawet próbowałam sama zrobić twaróg ziarnisty, ale w fazie testów straciłam dostęp do porządnego mleka prosto od krowy, więc na razie zarzuciłam eksperymenty. Może uda mi się kiedyś do nich wrócić... Kontynuuj czytanie →

Racuchy drożdżowe - Veganuary 2021

racuchy drożdżowe

Od czasu do czasu, zwłaszcza w karnawale, przygotowuję racuchy drożdżowe w różnych wariantach i konfiguracjach. Nie dla zdrowia, bo smażone jedzenie trudno nazwać zdrowym. Raczej dla smaku, przyjemności, wspomnień z dzieciństwa. Bo w szczęśliwym czasie mojego dzieciństwa racuszki były jak najbardziej obecne. Przedszkole, bar mleczny, kuchnia mojej mamy, a nawet szkolna stołówka serwowały przepyszne racuchy drożdżowe! Nie znam przepisów z dawnych lat, smażę własne racuchy. Receptury bywają różne, czasem nawet robię ciasto "na oko"! Dziś usmażyłam takie. Kontynuuj czytanie →

Placki serowe z truskawkami

placki serowe z truskawkami

Szczyt sezonu truskawkowego nieuchronnie dobiega końca, więc na pożegnanie i otarcie łez postanowiłam pokazać Ci moje ulubione placki serowe z truskawkami. Niemal rzutem na taśmę, ledwie zdążyłam... Ich przygotowanie nie jest trudne, więc każdy chętny podoła temu zadaniu 🙂 Trzeba mieć oczywiście truskawki i twarożek homogenizowany, ale wejście w posiadanie truskawek nie jest zbyt trudne w czerwcu i z początkiem lipca. Mogą być z ogrodu lub balkonowych doniczek - takie truskawki są najlepsze. Bez oprysków, zbytnich nawozów, dojrzewają sobie naturalnie w cieple promieni słonecznych. Najlepsze polskie truskawki! U nas już najostatniejsze resztki ogrodowe. Kontynuuj czytanie →

Knedle ze śliwkami

knedle ze śliwkami

Moja Mama robi najlepsze na świecie knedle ze śliwkami. No dobrze, robiła, gdy była ociupinkę młodsza, miała jeszcze męża, nieco więcej sił i lepszy apetyt. Teraz już wszystkiego zabrakło. Nie ma dla kogo gotować, bo dla samej siebie jej się nie chce, a poza tym na nic nie ma ochoty, nic jej nie smakuje. Często zaskakuje mnie swoją niechęcią do różnych wcześniej lubianych smaków. Gdy mówię, że będę robić buraczki na zimę i czy też chce parę słoików - patrzy na mnie dziwnie i kręci nosem. Gdy zawożę słoiczek czekośliwki czy powideł - obdarowuje nimi moją siostrę. Nie, żebym miała żałować przetworów mojej jedynej i ukochanej siostrze, ale ona ma dwie ręce, talent i jeszcze sporo sił, aby sobie zrobić pyszne przetwory. Słoiki zawożę Mamie, bo chcę, żeby zjadła coś dobrego i zdrowego, a nie wiecznie syrop o smaku malinowym z owadziego dyskontu. Kontynuuj czytanie →