Kartoflaniki, czyli ziemniaczana rolada z grzybami

kartoflaniki

Od kilku dni ze spacerów w pobliskim lesie przynosimy rozmaite grzyby, więc postanowiłam przygotować kartoflaniki. Powstały w wyniku poszukiwań nowych i nietuzinkowych potraw z grzybów. Jest to prosta rolada z ciasta ziemniaczanego ze świeżymi grzybami prosto z lasu. Bardzo smaczne danie, które pochodzi z Podlasia, a jego dawny rodowód jest białoruski. Przepis znalazłam w książce "Roślinna kuchnia regionalna", którą napisał Paweł Ochman, prowadzący również wspaniały blog Weganon. Ten blog od dawna jest moim źródłem inspiracji, a szczególnie lubię oglądać oszałamiające zdjęcia Pawła i czytać jego piękne opisy potraw, które podają bogaty kontekst. Bo Paweł opisuje tradycyjną polską kuchnię regionalną jako wegańską. I choć zapewne nie zawsze była ona wegańska, bo tu czy tam używano mleka lub jajka, to na pewno była wegetariańska, a Paweł po prostu przybliża nam jej roślinne interpretacje. Kontynuuj czytanie →

Rassolnik - pyszna zupa do słoików

rassolnik do słoików

Rassolnik (lub też rozsolnik) jest jedną z najbardziej popularnych gorących zup w kuchni rosyjskiej, zaraz po barszczu i szczi. Jest to tradycyjne rosyjskie danie narodowe o lekko ostrym, kwaśnym smaku i warzywnym aromacie, wyróżniające się różnorodnością składników. Wciąż znane i popularne we wszystkich krajach byłego ZSRR, więc na pewno warto tej zupy spróbować. Do podstawowych jej składników należą ziemniaki, warzywa korzeniowe z włoszczyzny, kiszone ogórki oraz pęczak jęczmienny lub ewentualnie ryż. Nigdy wcześniej nie próbowałam tej zupy, ale wciąż jeszcze mamy zielone ogórki, więc postanowiłam zrobić tzw. zaprawkę do zupy. Czyli takie coś, co się zamyka w słoikach na zimę i co w przyszłości umożliwia bardzo szybkie przygotowanie prostej zupy w typie rassolnika. I tym sposobem zamierzam zapoznać się z popularnym rosyjskim daniem, tak trochę od końca. Kontynuuj czytanie →

Okroszka - zimna zupa na upalny dzień

okroszka

Okroszka (okroshka, окрошка) w krajach położonych na wschód od naszej granicy bywa nazywana ratunkiem na upalny dzień. Bo w gorące dni lata, kiedy chce się zjeść coś naprawdę lekkiego i orzeźwiającego, okroszka jest najlepsza! W sensie przenośnym słowo „okroszka” jest używane w znaczeniu „mieszanki rozbieżnych pojęć i przedmiotów.” Nie znam polskiej nazwy tej zimnej zupy, jeśli taka w ogóle istnieje. Najprościej mówiąc - jest to chłodnik. Ale nie spotkałam się w naszej kuchni z TAKIM chłodnikiem. Jadałam rozmaite inne, ale nigdzie nie natrafiłam na coś podobnego do okroszki, więc dla mnie to jest cudowne odkrycie. Kontynuuj czytanie →

Sos grzybowy (z suszonych borowików)

sos grzybowy

Przedstawiam dziś sos grzybowy z suszonych grzybów. Jest on jednym z podstawowych polskich smaków, charakterystycznych dla naszej rodzimej kuchni. Ale nie mniej popularny jest w innych słowiańskich tradycjach kulinarnych, a zwłaszcza w kuchniach: ukraińskiej, białoruskiej, litewskiej i rosyjskiej. Taki właśnie sos z suszonych grzybów przygotowuję najczęściej, niezależnie od pory roku, bo susz grzybowy zawsze mam w spiżarni. Już kiedyś ten sos pokazywałam na blogu, ale wówczas był "ukryty" we wpisie o kopytkach ziemniaczanych, tutaj. Tym razem postanowiłam przedstawić go osobno, ponieważ zasługuje na osobny wpis. Na zdjęciu tytułowym pokazuję moje kopytka ziemniaczane z sosem grzybowym. Naprawdę pyszne! Kontynuuj czytanie →

Piernik z blachy z bakaliami

piernik z blachy z bakaliami

Przepis na piernik z blachy ma swoje źródło w kuchni monastyrskiej, gdzie bardzo rygorystycznie przestrzega się postów. W kościołach obrządku wschodniego post oznacza rezygnację z większości produktów pochodzenia zwierzęcego, więc mój dzisiejszy piernik nie zawiera jajek, masła ani mleka i produktów mlecznych. A mimo to jest wilgotny, pyszny i bardzo aromatyczny, czyli idealny na okołoświąteczny czas adwentu i Bożego Narodzenia. Kontynuuj czytanie →