Knedle z truskawkami

knedle z truskawkami

Knedle z truskawkami powstały przy okazji gotowania obiadu kilka dni temu. Pamiętasz kopytka ziemniaczano-twarogowe, o których pisałam niedawno? Były tak smaczne i delikatne, że podczas jedzenia wpadł mi do głowy pomysł na połączenie z truskawkami. Mamy sezon truskawkowy, więc szybciutko z takiego samego ciasta, tylko z połowy porcji, ulepiłam delikatne knedle. Ciasto jest bardzo plastyczne i łatwe do obróbki, więc to była prosta sprawa. Kontynuuj czytanie →

Knedle ze śliwkami

knedle ze śliwkami

Moja Mama robi najlepsze na świecie knedle ze śliwkami. No dobrze, robiła, gdy była ociupinkę młodsza, miała jeszcze męża, nieco więcej sił i lepszy apetyt. Teraz już wszystkiego zabrakło. Nie ma dla kogo gotować, bo dla samej siebie jej się nie chce, a poza tym na nic nie ma ochoty, nic jej nie smakuje. Często zaskakuje mnie swoją niechęcią do różnych wcześniej lubianych smaków. Gdy mówię, że będę robić buraczki na zimę i czy też chce parę słoików - patrzy na mnie dziwnie i kręci nosem. Gdy zawożę słoiczek czekośliwki czy powideł - obdarowuje nimi moją siostrę. Nie, żebym miała żałować przetworów mojej jedynej i ukochanej siostrze, ale ona ma dwie ręce, talent i jeszcze sporo sił, aby sobie zrobić pyszne przetwory. Słoiki zawożę Mamie, bo chcę, żeby zjadła coś dobrego i zdrowego, a nie wiecznie syrop o smaku malinowym z owadziego dyskontu. Kontynuuj czytanie →