Marchew kiszona - super zdrowa przekąska

marchew kiszona

Pośród wielu różnych jesienno-zimowych kiszonek powstała również marchew kiszona. Zrobiłam te kiszonki na kilka sposobów, różnie je przyprawiłam. Po wstępnej degustacji już wiemy, że smakują nam wszystkie wersje bardziej nawet, niż surówka z marchewki na słodko z jabłkiem i miodem czy marchew na ostro z tartym chrzanem. I dobrze, bo choć marchewkowe surówki są smaczne i zdrowe - w probiotycznej kuchni nic nie zastąpi kiszonek. Bo o zdrowotnych walorach naturalnych kiszonek chyba nie muszę nikogo przekonywać, prawda? Kontynuuj czytanie →

Kiszony kalafior - królem kiszonek!

kiszony kalafior

Kiszony kalafior pokazywałam wcześniej w tym wpisie. Jest to jedno z pierwszych warzyw, które kisiłam już kilka lat temu. Wcześniej były tylko tradycyjne ogórki małosolne oraz kiszone i kapusta kiszona w dużej beczce. A tymczasem kiszony kalafior jest pyszny, zawsze się udaje i długo przechowuje, rok na pewno, a nawet dwa lata (znalazłam właśnie słoiczek w zakamarkach spiżarni i kalafior nadal jest ok). Ogłaszam więc kalafiora królem kiszonek! Żadna kapusta i żadne ogórki nie wytrzymają takiej próby czasu. Nie wymaga przy tym jakichś specjalnych zabiegów - to jedna z najłatwiejszych i najprostszych kiszonek. Jest gotowy do spożycia po 2-4 tygodniach, zależnie od temperatury otoczenia, ale można kisić go znacznie dłużej. Kontynuuj czytanie →

Kiszone jabłka, przysmak Słowian

kiszone jabłka

Niesiona na fali jabłkowych przetworów ponownie przygotowałam kiszone jabłka. Poprzednio to była tylko mała przygrywka, teraz poszłam na całość. No, prawie na całość, bo na razie sonduję różne warianty z zamiarem wybrania ulubionego sposobu. W przyszłym roku przygotuję wielki gliniany garnek kiszonych jabłek. Albo lepiej wielki słoik albo dwa. A co! Kiszonki są przecież bardzo zdrowym dostarczycielem potrzebnych organizmowi bakterii, podnoszą odporność i dowożą witaminę K2, o czym wspominałam niedawno. Nie wiem tylko, czy ta reguła (dotycząca witaminy K2) sprawdza w przypadku fermentowania owoców - może ktoś z Was wie i zechce mnie podszkolić? Kontynuuj czytanie →

Kiszona brukselka na jesień i zimę

kiszona brukselka

Wiesz już na pewno, że fermentuję różności, więc w słoju musiała się także znaleźć kiszona brukselka. Choć nie, źle to ujęłam. Do słoja wskoczyła jeszcze przed ukiszeniem, surowa, pomyślałam bowiem, że skoro nastał sezon na brukselkę, to trzeba spróbować ją zakisić. Przecież brukselka to również kapusta, a warzywa kapustne kiszą się wyjątkowo łatwo i bezproblemowo. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Kupiłam kilogram brukselki, umyłam, oczyściłam z uszkodzonych listków i wpakowałam do dużego słoja. Kontynuuj czytanie →

Grzyby kiszone na dwa sposoby

grzyby kiszone

Kiedy niedawno nasz kosz wypełnił się maślakami, ucieszyłam się najbardziej z tego, że nareszcie będę mogła zrobić grzyby kiszone. No bo jak już kiszę wszystko, co się da, zapragnęłam także kiszonki grzybowej. Pamiętasz może, jak przed tygodniem narzekałam, że po niedzielnym grzybobraniu znów tylko wysuszę i zamarynuję grzyby? A czy to ktoś widział, żeby załamywać ręce nad koszem pełnym grzybów?! Obiecywałam sobie przełożenie kiszonkowego eksperymentu na przyszły rok, tymczasem stało się inaczej. W środę wybraliśmy się do pobliskiego lasu, a tam na polanie zebraliśmy pełen kosz maślaków. Hurra, będę mogła je zakisić! Na szczęście maślaki nie najlepiej nadają się do suszenia, więc oprócz duszonych świeżych grzybów i marynaty z małych kapeluszy powstało jeszcze coś innego. Kontynuuj czytanie →