Mazurek z ajerkoniakiem i czarną porzeczką

mazurek z ajerkoniakiem

Uwielbiam mazurki, więc na Wielkanoc przygotowałam między innymi mazurek z ajerkoniakiem. To nie jest oczywiście jedyne ciasto, które przygotowuję na święta. Na wieś zjadą się goście, będą szukać wiosny (!) i świętować razem z nami. Zapowiada się z wizytą kilkanaście osób, więc jeden mazurek nie załatwi sprawy. Opisuję go tutaj, bo do jego przygotowania potrzebny był mi ajerkoniak, który niedawno zrobiłam, przepis znajdziesz tutaj - klik. Jeśli nie masz domowego likieru adwokat - możesz użyć takiego kupionego w sklepie, mazurek też na pewno będzie smaczny. Kontynuuj czytanie →

Ajerkoniak, czyli likier jajeczny

mazurek z ajerkoniakiem

Wielkimi krokami nadchodzi Wielkanoc - czas na jajka pod wszelkimi postaciami - a jedną z nich może być ajerkoniak, czyli likier jajeczny, inaczej advocaat (adwokat). Pod takimi różnymi nazwami jest znany pyszny trunek w postaci alkoholowego gęstego kremu. W krajach anglosaskich podobny napój - eggnog - serwuje się na Boże Narodzenie. Święta wielkanocne są tu więc tylko pretekstem, bo Wielkanoc od zawsze kojarzy się z potrawami z jajek. Wprawdzie likier jajeczny trudno nazwać potrawą, ale co tam! I tak idealnie wpisuje się w klimat wiosennych świąt. Kontynuuj czytanie →

Bardzo zielone tajskie curry

zielone tajskie curry

Zapraszam dziś na zielone tajskie curry. Bardzo zielone, bo nie tylko z użyciem zielonej pasty curry, ale także wykonane w większości z zielonych warzyw. Dziś ma być zielono na powitanie wiosny. Potrawa bierze udział z akcji "Zielono mi...", która potrwa jeszcze do poniedziałku w południe. Kto ma ochotę wziąć udział w zielonym gotowaniu, tego serdecznie zapraszamy. Nie trzeba prowadzić bloga, wystarczy zdjęcie i wpis na Facebooku, tutaj - KLIK. Kontynuuj czytanie →

Ciasto agrestowe

Ciasto agrestowe

Dziś pokażę Ci nasz ulubiony deser, który pojawia się na większości imprez rodzinnych - ciasto agrestowe. Lubią je wszyscy w naszej rodzinie, a także sąsiedzi i znajomi. Ja staram się nie piec go na każde imieniny (choć niektórzy domagają się tego placka za każdym razem!), aby uniknąć monotonii. Za to moja kochana sister nie obrazi się, jeśli przy każdej okazji poczęstuję ją kawałkiem agrestowego ciasta 🙂 Kochana Siostro, pozdrawiam! Kontynuuj czytanie →

Zalety grzanego wina

zalety grzanego wina

Zima wciąż trzyma, warto więc dostrzec i docenić zalety grzanego wina. I to nie takiego aromatyzowanego gotowca niepewnej jakości, które zimą często można kupić w sklepach, ale prawdziwego grzanego wina. Przygotowanego w domu z produktów dość łatwo dostępnych zarówno w osiedlowym sklepiku, w supermarkecie, jak i w sklepie internetowym. Po powrocie ze spaceru albo po uprawianiu sportów w mroźnej, zimowej aurze - naprawdę docenisz zalety grzanego wina! Uwaga - wpis możliwy do wprowadzenia w życie tylko dla pełnoletnich czytelników 🙂 Kontynuuj czytanie →