Marynowane opieńki

marynowane opieńki

W tym roku po raz pierwszy przygotowałam marynowane opieńki. Takie najprostsze, nie bardzo kwaśne - polecam Ci gorąco! Bo marynowanie grzybów, w tym także opieniek, nie jest trudną sztuką. Tak naprawdę najtrudniej jest zebrać dobre, zdrowe grzyby. Ja nauczyłam się rozpoznawać opieńki dopiero przed rokiem, tylko zabrakło mi czasu na ich zebranie i przetworzenie. Ale to nic, jak powiadają - co się odwlecze, to nie uciecze. Więc i moje marynowane opieńki wcale nie uciekły. Kontynuuj czytanie →

Marynowane maślaki

marynowane maślaki

Dziś pokażę marynowane maślaki. Parę dni temu pojawił się w naszym pobliskim lesie prawdziwy wysyp tych grzybków. Jeszcze tydzień wcześniej znaleźliśmy tylko kilka, ilość w sam raz do urozmaicenia jajecznicy. A teraz - proszę Państwa, godzinka w lesie i dwa kosze maślaków! I jeszcze sporo małych zostało, więc za dwa dni znów sprawdzimy, co tam wyrosło. A tymczasem zapraszam na marynowane maślaki. Kontynuuj czytanie →

Smażone kanie w zalewie octowej

smażone kanie w zalewie octowej

Gdy w poprzednią niedzielę i trzy dni później naszym łupem padły wielkie sowie kapelusze, musiałam je jakoś zagospodarować, zrobiłam więc smażone kanie w zalewie octowej. Dlaczego napisałam "sowie kapelusze"? Dlatego, że w Wielkopolsce czubajki kanie są nazywane sowami, a w niektórych rejonach spotkałam się też z nazwą "bociany". Dlaczego bociany, to łatwo zgadnąć - wszak stoją na jednej chudej nodze 😀  Tak czy siak - grzyby te nazywane są mianami pochodzącymi od ptaków. Ciekawe, dlaczego? Kontynuuj czytanie →

Sałatka z papryki i pieczarek na zimę

sałatka z papryki i pieczarek

Sałatka z papryki i pieczarek jest jednym z licznych sposobów zakonserwowania na zimę mojej ukochanej papryki. Warzywo to lubię bowiem pod każdą postacią - surowe do pochrupania, pieczone, smażone i duszone. I oczywiście konserwowane. Jednym z najdoskonalszych zastosowań papryki jest placek benedyktynów, pierwotnie pieczony tylko z cebulą, ale dopiero dodatek papryki wynosi go na wyżyny sztuki kulinarnej. Ostatnio użyłam też papryki w sosach przygotowanych do słoików na zimę - włoskim i azjatyckim, słodko-kwaśnym. Robię też marynowaną paprykę po węgiersku, którą chętnie zjadają wszyscy goście i domownicy, oraz węgierskie leczo i francuską ratatuję - te dania także zamykam w słoikach. Skoro więc papryka tak dobrze sprawdza się w przetworach na zimę, powstała kolejna jej wersja - sałatka z papryki i pieczarek do słoików. Kontynuuj czytanie →