Makaron zapiekany z cukinią

makaron zapiekany z cukinią

Przepis na makaron zapiekany z cukinią zobaczyłam kiedyś na jednym z kanałów Youtube (link do filmu znajdziesz na końcu wpisu). Spodobał mi się tak bardzo, że stał się inspiracją do wykonania mojej własnej zapiekanki. Na filmie wyglądało to ładnie, ale w sumie nie wiedziałam, czego się spodziewać po użyciu tak niewielu prostych składników. Tymczasem makaron zapiekany z cukinią okazał się nadspodziewanie smaczny, harmonijny i kremowy. Trochę w stylu mac and cheese, ale mniej kaloryczny. A to takie proste danie! Kontynuuj czytanie →

Surówka cukiniowa z serem

surówka cukiniowa z serem

Surówka cukiniowa z serem powstała jako bardziej sycący wariant jednej z opisanych już wcześniej surówek. Taki kolacyjny wariant, bo to nie ma być surówka do obiadu, tylko pełnowartościowe małe danie na lunch lub kolację. Można użyć dowolnego tartego sera - żółtego, mozzarelli, wędzonego oscypka. Warto wybierać dość wyraziste w smaku sery, bo cukinia smakuje raczej neutralnie. Każdy rodzaj sera się nada i równocześnie każdy sprawi, że sałatka będzie smakować nieco inaczej. I to jest dodatkowa wartość, bo ja lubię urozmaicenie, za to nie znoszę monotonii. Kontynuuj czytanie →

Lemoniada z pysznogłówki

lemoniada z pysznogłówki

W ostatni weekend miałam być na Festiwalu Kwiatów Jadalnych w Dobrzycy, gdzie lemoniada z pysznogłówki jest zupełnie zwyczajnym napojem. To tam po raz pierwszy spróbowałam tej smacznej lemoniady kwiatowej, choć już wcześniej wiedziałam, że monarda (zwana inaczej pysznogłówką lub bergamotką) jest kwiatem jadalnym. Można nią aromatyzować napoje zimne i gorące, dodawać do lemoniad, herbatek, sporządzać syropy. Można pysznogłówkę używać na świeżo, a także przygotować susz na zimę. Kontynuuj czytanie →

Kiszony arbuz

kiszony arbuz

Kiszony arbuz to jedna z moich ulubionych letnich kiszonek. Miałam przyjemność spróbować go podczas któregoś Festiwalu Dobrego Smaku na Starym Rynku w Poznaniu i uwiódł mnie - po prostu się zakochałam! Nie wiem więc, dlaczego jeszcze sama go nie kisiłam - może dlatego, że dość rzadko kupuję arbuzy? Ale tym razem kupiłam spory okaz, bo zapowiedzieli się goście. Rzadcy i ukochani goście, więc w upalny dzień chciałam ich przyjąć ze szczególną starannością. W celu ich ugoszczenia przyrządziłam sałatkę o greckim, cypryjskim, bałkańskim czy też tureckim rodowodzie. To jedna z naszych ukochanych potraw lata - sałatka z arbuza i fety (przepis znajdziesz tutaj - klik). Kontynuuj czytanie →

Skórki arbuza kiszone

skórki arbuza kiszone

Skórki arbuza zawsze pozostają jako odpad po przygotowaniu różnych napojów, sałatek czy tak zwyczajnie, po rodzinnym jedzeniu arbuza. Są grube i wciąż dość atrakcyjne, choć mało słodkie i dlatego większość ludzi je wyrzuca. Ale przecież szkoda marnować takie dobro! Płacimy za nie, kupując arbuza na wagę... Można z tych skórek zrobić rodzaj słodkiej konfitury czy cykaty do keksa (o czym może napiszę innym razem) albo można je zakisić. Zupełnie tak samo, jak ogórki małosolne, w dodatku - z dość podobnym skutkiem. Bardzo ładnie wyglądają w słoiku takie zielonkawo-różowe skrawki. Kiszone skórki arbuza to jest świetny przykład kuchni "zero waste", czyli bez wyrzucania, bez resztek, bez śmieci. Uwaga, pestek też nie wyrzucaj, będzie o nich osobny wpis! Kontynuuj czytanie →