Marmolada z truskawek i rabarbaru

marmolada z truskawek i rabarbaru

Marmolada z truskawek i rabarbaru jest pysznym dodatkiem do naleśników, tostów, omletów biszkoptowych, a nawet ciast. Rabarbar i truskawki to dobre, wręcz doskonałe połączenie. Proporcje mogą być niemal dowolne, a ja zachowałam proporcję truskawek do rabarbaru na poziomie 1:1. Na każdy kilogram składników, czyli rabarbaru i truskawek dodajemy około 400-700 g cukru, bo wszystko zależy od tego, jak kwaśne są owoce i sam rabarbar. Warto zacząć od mniejszej ilości cukru i dodać więcej tylko w razie potrzeby. Bo jeśli po rozgotowaniu okaże się, że marmolada jest zbyt kwaśna, dosładzamy ją. Wtedy i tylko wtedy. To są wskazania ogólne, a wszystkie najdrobniejsze szczegóły znajdziesz poniżej. Kontynuuj czytanie →

Mus truskawkowo-twarogowy w pucharkach

mus truskawkowo-twarogowy

Przygotowałam mus truskawkowo-twarogowy, ponieważ jest teraz sezon na truskawki. A poza tym miałam nieco twarogu z wiaderka, który chciałam wykorzystać, więc musiałam wymyślić coś z tych składników. No i właśnie wymyśliłam deser na wzór sernika na zimno. Jest to więc truskawkowy sernik na zimno w pojedynczych miseczkach. Smakuje świetnie, ma piękny kolor, doskonałą konsystencję i w dodatku łatwo się robi, czyli wszystko jest tak, jak lubię. Kontynuuj czytanie →

Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu

szampan bzowy

Szampan bzowy robię od wielu lat, ale jakoś nigdy nie udało mi się tego opisać na blogu. Cóż za niedopatrzenie! W tym roku postanowiłam się poprawić, a że znalazłam wolną chwilę, to uroczyście przedstawiam mój sposób na ten pyszny napój. Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu jest idealnym napitkiem na nadchodzące (mam nadzieję) upalne dni. Więc - do dzieła! Kontynuuj czytanie →

Marynowane strzałki czosnku

marynowane strzałki czosnku

Znów nastał czas usuwania pędów kwiatowych warzyw cebulowych, więc w tym roku postanowiłam przygotować marynowane strzałki czosnku. Nie udało mi się ich spróbować w zeszłym roku, bo miałam tych strzałek za mało, a teraz... Jak postanowiłam, tak zrobiłam i dziś przedstawiam mój sposób na marynowanie tych niechcianych części roślin. Dlaczego niechcianych? Bo koniecznie trzeba je usuwać, aby siła wzrostu rośliny poszła w powiększanie części podziemnej (cebuli), a nie w wytwarzanie kwiatów i nasion. Zupełnie tak samo postępujemy z pędami kwiatowymi cebuli i szczypiorku, a ozdobne rośliny cebulowe (np. tulipany) pozbawiamy już przekwitniętych kwiatów. Ten drobny wysiłek się opłaci, ponieważ cebule się wzmocnią. A w przypadku jadalnego czosnku i cebuli zyskujemy dodatkowy smaczny element, który wielu działkowców wyrzuca na kompost. Bo nie wiedzą, że strzałki czosnku to cenna przyprawa, a nie odpad! Kontynuuj czytanie →

Makaron soba ze szparagami

makaron soba ze szparagami

Kolejną porcję zielonych szparagów z ogrodu postanowiłam przeznaczyć na azjatyckie danie, czyli makaron soba ze szparagami. Poprzednie przygody z makaronem soba (tutaj znajdziesz przepis) sprawiły, że w mojej wyobraźni zielone szparagi idealnie połączyły się z japońskim makaronem gryczanym. A że miałam jeszcze mały zapasik makaronu soba, to przystąpiłam do działań kuchennych. Sprawdź, co powstało w wyniku moich eksperymentów, bo to się okazało pysznym daniem w azjatyckim stylu. Nie mam pojęcia, czy takie szparagi jada się w Japonii, ale i tak uważam, że warto spróbować. Kontynuuj czytanie →