Pasta e ceci, czyli makaron z ciecierzycą

pasta e ceci

Dziś przedstawiam kolejny przepis prostej kuchni włoskiej (cucina povera), a jest to pasta e ceci, czyli makaron z ciecierzycą. Bo tak to już jest z włoskim gotowaniem, że najlepsze są dania proste, nieskomplikowane i złożone tylko z kilku składników doskonałej jakości. W dzisiejszym daniu została użyta ciecierzyca, zwana też grochem włoskim, makaron ditalini, najlepsza oliwa, ser pecorino i przyprawy. Makaron ditalini można zastąpić innym drobnym makaronem, w Polsce na przykład doskonałe będą drobne muszelki lub małe kolanka. Można też użyć resztek makaronów rozmaitych kształtów (pasta mista), jeśli tylko mają podobną wielkość i czas gotowania, a o czym można poczytać tutaj. Ja jednak bardzo lubię ditalini, ponieważ wielkością jest zbliżony do ziaren ciecierzycy i cała potrawa wygląda przez to ładnie i jakoś tak elegancko. Kontynuuj czytanie →

Klopsiki z cukinii i ciecierzycy

klopsiki z cukinii i ciecierzycy

Klopsiki z cukinii i ciecierzycy tylko pozornie są skomplikowanym daniem. Tak naprawdę przygotowuje się je bardzo prosto i zawsze się udają, więc na pewno warto ich spróbować. Można wykorzystać zarówno młodą, miękką cukinię, jak i nieco starszy, wyrośnięty okaz. I ja właśnie taką dużą cukinię miałam w skrzynce z ostatnimi warzywami z ogrodu, bo zebrałam duże okazy tuż przed pierwszymi nocnymi przymrozkami. Wyrośnięte cukinie całkiem dobrze przechowują się w zimnym miejscu, więc trzymam je w pudle na ganku i sięgam od czasu do czasu po kolejną sztukę. To dlatego pokazuję przepis z cukinią późną jesienią, a nie w lecie. Ale teraz można bez trudu kupić młode cukinie przez cały rok, więc każdy da radę zrobić te pulpety nawet w grudniu! Kontynuuj czytanie →

Gulasz afrykański nie tylko dla weganina

gulasz afrykański

Pomysł (i przepis) na gulasz afrykański podsunęły mi koleżanki z Facebooka. Wszystkie po kolei zachwycały się tym smakiem, więc i ja spróbowałam. I wsiąkłam, bo to naprawdę jest bardzo satysfakcjonujące danie! A na dodatek - raczej niskokaloryczne, bo oprócz masła orzechowego (lub orzechów) nie zawiera innego tłuszczu. Czy więc można nazwać je dietetycznym posiłkiem? Tego nie jestem pewna, bo nie bardzo znam się na dietetyce i odchudzaniu, ale jeśli danie ma mało tłuszczu, multum warzyw i smaku z przypraw oraz sporą dawkę białka pod postacią strączków i orzechów - to chyba lepiej być nie może, prawda? Jeśli zaś chodzi o smak - to klękajcie, narody! Temu gulaszowi nie sposób się oprzeć, a odgrzany następnego dnia jest jeszcze lepszy! Aromatyczne i sycące danie, wegańskie, bezglutenowe, przyjemnie egzotyczne - czy można chcieć czegoś więcej? No nie, oczywiście, że nie - więc ugotuj gulasz afrykański, a nie pożałujesz 🙂 Kontynuuj czytanie →

Libański pikantny gulasz z ciecierzycy

gulasz z ciecierzycy

Podczas przeglądania książki nieodżałowanej Hanny Szymanderskiej "Kuchnia postna" natknęłam się na bardzo ciekawy przepis - "Libański pikantny gulasz z ciecierzycy". Jakoś dotychczas kuchnia postna nie kojarzyła mi się z tak egzotycznymi potrawami, choć teraz dziwię się sobie - dlaczego. Przecież w kuchniach innych kultur też podejmowane są posty, pani Hanna tylko dopasowała je do naszych potrzeb - spośród egzotycznych propozycji wybrała dania bezmięsne. Lubię kuchnię arabską, postanowiłam więc spróbować, czy gulasz z ciecierzycy również będzie nam smakował. Kontynuuj czytanie →