Ciasto drożdżowe najprostsze i pyszne!

ciasto drożdżowe

Ciasto drożdżowe przygotowuję od wielu lat, na różne sposoby i w różnych wariantach. Czy to będzie chałka, czy prosty placek drożdżowy, czy wielkanocna drożdżowa baba, którą uwielbiam, czy ciasto na poznańskie pyzy, czyli drożdżowe kluski gotowane na parze, czy wreszcie pączki lub racuchy. Uwielbiam ciasto drożdżowe! Dziś przedstawiam wariant ciasta bardzo łatwy do przygotowania, taki, który zawsze się udaje. Na początek zaczyn drożdżowy dojrzewa przez noc w lodówce, trzeba więc przystąpić do przygotowania ciasta na dzień przed pieczeniem. Kontynuuj czytanie →

Gruzińskie ciasto z czerwonej fasoli

gruzińskie ciasto z czerwonej fasoli

Na swoje imieniny (w lutym) upiekłam zaskakujące gości ciasto z czerwonej fasoli. Wszystkim smakowało, ale nikt nie zgadł, z czego ono jest, nawet zawodowy cukiernik! Skąd pomysł na takie dziwne ciasto? Nie wspominałam Wam o tym wcześniej, ale w styczniu wzięłam udział w warsztatach kuchni gruzińskiej, organizowanych przez Vega Mundi. Bawiłam się wspaniale, przyrządziłam wspólnie z innymi uczestnikami kilka różnych potraw. Podjadłam smacznie i popiłam winem, niestety - nie gruzińskim. Ale to, które piłam, na szczęście komponowało się z kuchnią gruzińską doskonale. Na deser i zakończenie warsztatów zjedliśmy świeżo upieczone gruzińskie ciasto z czerwonej fasoli. Było tak zaskakująco smaczne, że postanowiłam upiec je w domu przy najbliższej okazji. I tak właśnie doszło do częstowania imieninowych gości tym dziwnym ciastem. Kontynuuj czytanie →

Lekki torcik na Dzień Babci - pyszny!

lekki torcik na dzień babci

Nie mam babci, ale moje dziecko ma, więc lekki torcik na pewno przyda się w Dniu Babci. Poza tym mam nadzieję, że w przyszłości i ja zostanę babcią i będą mnie odwiedzać wnuki, a takie lekkie, soczyste i kwaskowe ciasto z pewnością będzie małolatom smakować. Nie obraziłabym się również, gdyby wnuki przydreptały z życzeniami i takim ciastkiem w prezencie. Nie wszyscy przecież lubią ciężkie ciasta z kremem, ja jako dziecko bardzo nie lubiłam, a i obecnie jadam rzadko. Dlatego babciom i wnuczkom proponuję dziś nieco bardziej orzeźwiający deser. To naprawdę maleńki torcik, który upiekłam w tortownicy 18-centymetrowej, taki na jeden raz. Do zjedzenia przez babcię, dziadka i 3-4 wnucząt. Jeśli będzie biesiadować więcej osób, być może trzeba będzie podwoić ilość składników i upiec biszkopt w większej tortownicy. No chyba, że każdy zadowoli się naprawdę niedużym kawałkiem. Ale trudno będzie, bo wnuki wołają o dokładkę! Kontynuuj czytanie →

Placek niebo - bardzo jesienne ciasto

placek niebo

J. miał w ubiegłym tygodniu urodziny, a ja z tej okazji upiekłam placek niebo. To ciasto jest wspaniałe, bo stanowi kwintesencję jesiennych smaków, do których należą włoskie orzechy oraz jabłka. Czy bowiem jest coś, co bardziej kojarzy się z jesienią, niż złote i czerwone liście, a kulinarnie - orzechy i jabłka? No, może jeszcze grzyby i dynie 🙂 Przepis znalazłam bardzo, bardzo dawno temu w jakiejś kolorowej gazecie. Nie wiem, w jakiej, bo w moim zeszycie z przepisami jest tylko wycinek. A poza tym recepturę wielokrotnie zmodyfikowałam (co można rozpoznać po licznych skreśleniach, które dotyczą zwłaszcza ilości dodanego cukru - jego dodatek zmniejszałam stopniowo wraz z upływem lat, a i tak ciasto jest bardzo słodkie), więc teraz mój placek niebo jest już daleki od pierwowzoru. Stał się moim własnym przepisem! Kontynuuj czytanie →

Clafoutis z czereśniami, ale bez glutenu

clafoutis z czereśniami

Co roku o tej porze robię tradycyjny francuski deser, clafoutis z czereśniami. Są czereśnie - musi być i clafoutis. Zapiekankę można zrobić też z wiśniami, a nawet z innymi owocami, ale czereśnie to klasyka. Clafoutis to pieczony deser pochodzący z regionu Limousin w środkowej Francji. Tradycyjnie przygotowuje się go z ciemnych czereśni, które zalewa się naleśnikowym ciastem i piecze, aż ciasto się ładnie przyrumieni, następnie posypuje cukrem pudrem i podaje jeszcze ciepły. Jednak można spotkać wiele wersji tego ciasta - z wiśniami, śliwkami, porzeczkami, jeżynami czy żurawiną. Choć puryści stwierdzą, że gdy do ciasta dodamy inne niż czereśnie owoce, to prawidłowo wypiek nazywa się flaugnarde. (źródło). Kontynuuj czytanie →