Odwiedziliśmy naszych sąsiadów, którzy mają rajskie siedlisko na skraju lasu. I chociaż pracują w mieście, to jednak znajdują jeszcze czas dla swoich zwierzaków. Podziwiam ich!
Wybraliśmy się tam po kozie mleko na domowy twarożek, a przy okazji poznaliśmy też inne zwierzęta, żyjące w tak cudownej harmonii, że aż musiałam zrobić im parę fotek. Sami zobaczcie, jakie są ładne i szczęśliwe!
Czas na przerwę, bo przecież koźlęta są zmęczone po spacerze
Rajskie siedlisko, a w nim kozy piękne jak sarny!
Wieczorny udój i odpoczynek, ale goście zawsze budzą zainteresowanie.
Imponujący indor to zdecydowanie król podwórka!
Po wieczornym udoju jeszcze mały spacer.
Ciekawe, co tam w środku jest?
Młodzież
Niektóre zwierzęta trudno było sfotografować, bo one wiecznie są w ruchu. I szczeniaki, i koźlęta nieustannie coś sprawdzają, badają, wąchają. Słowem - ciągle się wiercą, jak więc zrobić ich portrety? Dlatego niektóre fotki są niedoskonałe, ale wstawiam je na pamiątkę. Bo psiaki i kózki wyrosną i już nie będą wyglądały tak uroczo, jak dziś!
Jeszcze Michalina, psia szefowa, czyli pani na włościach
Rajskie siedlisko i piękne kozy, ale może spytasz - do czego potrzebne mi było kozie mleko? Robię z niego następujące pyszności (oczywiście - nie wszystko na raz!):
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/oscypki-kozie-jak-zrobic/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/twarozek-domowy-krokow-sukcesu/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/domowy-jogurt-krok-kroku/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kefir-z-grzybka-tybetanskiego-co-dalej/

















