Baza marchewkowa do potraw

baza marchewkowa

Baza marchewkowa jest bardzo popularna w krajach byłego ZSRR. Często używa się jej do przygotowywania rozmaitych zup i innych potraw. Ułatwia codzienne gotowanie i dlatego trafiła do moich słoików tej jesieni. W krajach rosyjskojęzycznych nazywa się "zażarka" (зажарка), co powinno zostać przetłumaczone jako smażonka, smażenie albo zasmażka. No ale w polskiej kuchni pod nazwą zasmażka kryje się coś zupełnie innego, a owa "zażarka" jest raczej nieznana i niepraktykowana. A szkoda, bo jest to bardzo fajna baza do przygotowania różnych dań, podobna nieco do włoskiego soffritto, które do słoików spróbuję przygotować osobno. Naoglądałam się rozmaitych filmików na Youtube i od razu zachwyciłam się prostotą wykonania i późniejszego używania. Kontynuuj czytanie →

Piernik mieszany łyżką

Przepis na piernik mieszany łyżką jest bardzo stary. Wpisałam go do mojego zeszytu jeszcze w czasach, gdy byłam nastolatką. I już wtedy był stary! Dawniej piekło się go często, bo jest to naprawdę szybki piernik, a wszystkie składniki każdy ma zazwyczaj w domu. Zaletą jest również to, że naprawdę miesza się go łyżką w misce, a oprócz tego potrzebny jest tylko rondelek do roztopienia masła. Nie ma więc brudzenia wielu sprzętów, nie ma hałasu miksowania, a ciche i szybkie mieszanie łyżką pozwala upiec ciasto nawet nocą, gdy domownicy smacznie śpią. Dzięki temu jest to piernik ratunkowy, ciasto na ostatnią chwilę, gdy na święta zapowiedzieli się dodatkowi, niespodziewani goście. Kontynuuj czytanie →

Baza do zup na włoszczyźnie

jak przygotować podstawową bazę do zupy

Baza do zup jest sporym ułatwieniem podczas gotowania różnych potraw. Przydaje się wszędzie tam, gdzie jest potrzebny bulion i niewielka ilość tych warzyw, które wchodzą w skład włoszczyzny. Taka baza to są po prostu wstępnie podsmażone czy podduszone marchewki, cebule, pietruszki i seler. Kto ma, może też dodać kawałek pora. Wymyśliłam tę ułatwiającą szybkie gotowanie bazę, wzorując się na włoskim soffritto i rosyjskich zażarkach, ponieważ bardzo spodobała mi się koncepcja wstępnego podsmażania rozdrobnionych warzyw do zupy lub innego dania. Krótkie smażenie na tłuszczu wydobywa z warzyw głębię smaku, więc gotowa zupa smakuje zupełnie inaczej, niż tylko z ugotowanymi jarzynami. Kontynuuj czytanie →

Pasta alla Norma, czyli najlepszy makaron z bakłażanem

pasta alla Norma

Prawie ostatnie zebrane bakłażany przeznaczyłam na klasyczne sycylijskie danie - pasta alla Norma. Od bardzo dawna chciałam spróbować smaku tego słynnego makaronu, ale jakoś się nie składało. A to nie było czasu i weny, a to brakowało któregoś ze składników. Jednak jesienią, gdy minął u nas szczyt przetwarzania ogrodowych dobroci, postarałam się o wszystkie potrzebne ingrediencje. Do mojej kuchni trafił włoski makaron rigatoni (nie było łatwo go kupić, bo rzadko pojawia się w popularnych dyskontach i w wiejskich sklepach). A także ser ricotta salata, który charakteryzuje się wyjątkowym smakiem i trudno zastąpić go bardziej popularnym parmezanem. Bo choć parmezan jest wspaniały, to jednak nie jest serem owczym i w dodatku pochodzi z zupełnie innego regionu Włoch, czyli z okolic Parmy. A ja przecież chciałam przygotować prawdziwe sycylijskie jedzenie. Kontynuuj czytanie →

Granola dyniowa

granola dyniowa

Już dawno temu obiecałam, że jesienią i zimą będą pojawiać się tu przepisy na płatki i kasze śniadaniowe - i jednym z nich jest dzisiejsza aromatyczna granola dyniowa. Pyszna, chrupiąca, pachnąca korzeniami, idealna na moment, gdy nie masz czasu na gotowanie owsianki. Bo granolę możesz zjeść z ciepłym lub zimnym mlekiem roślinnym albo zwierzęcym, a nawet z jogurtem wprost z lodówki. Dzięki wcześniejszej obróbce termicznej jest łatwiej strawna niż surowe płatki, które niekiedy jadasz z mlekiem w dobrej wierze. Jeśli masz ochotę na musli - to płatki musisz namoczyć dużo wcześniej, najlepiej wieczorem poprzedniego dnia. O prawdziwym, zdrowym muesli (musli) doktora Birchera pisałam tutaj (część pierwsza) i tutaj. Jednak granola dyniowa to zupełnie inna bajka. Kontynuuj czytanie →