Niebawem pokażę tu mazidełko z miodem, a tymczasem przedstawiam czekoladowy balsam do ust, czyli pomadkę dla Helenki. Kontynuuj czytanie
Czekoladowy balsam do ust, czyli pomadka dla Helenki


Niebawem pokażę tu mazidełko z miodem, a tymczasem przedstawiam czekoladowy balsam do ust, czyli pomadkę dla Helenki. Kontynuuj czytanie

więcMając do dyspozycji sporo oleju lnianego postanowiłam ugotować potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia. Znasz z pewnością mój wpis o Sapo kalinus - mydle potasowym lnianym, gdzie opisywałam przygotowanie mydła lnianego przetłuszczonego, wspaniałego w pielęgnacji i gojeniu zwłaszcza problematycznej skóry. Wspominałam tam, że to mydło jest świetne do moczenia stóp i dłoni, że doskonale zmiękcza stwardniały naskórek, że pielęgnuje spierzchniętą skórę. Sapo kalinus lniane, wykonane dokładnie według receptury z farmakopei (przy założeniu, że użyjemy wodorotlenku potasu o czystości 90%, spotykanego najczęściej), zawiera w sobie około 10% niezmydlonego tłuszczu. Tłuszcz ten nie dopuszcza do przesuszenia skóry z problemami. Myje ją, równocześnie nawilżając i natłuszczając, pozostawiając na niej delikatny film ochronny. Kontynuuj czytanie

Pierwszy raz szampon ziołowy zrobiłam już parę lat temu, pod czujnym okiem Inez Herbiness. Ona nazwała go herbiszamponem, więc i ja początkowo przyjęłam tę nazwę, ale żeby nie popełniać tutaj plagiatu, swój szampon nazwałam po prostu ziołowym. Bo to jest szampon ziołowy, ale niekomercyjny, bez silikonów i SLS-ów, niepożądanych w codziennej pielęgnacji. Uwielbiam ten mój środek do mycia włosów, nie znam lepszego! Kontynuuj czytanie

Ostatnie już chyba nasze gruntowe ogórki postanowiłam przeznaczyć na lotion ogórkowy. Pomysł na ten naturalny kosmetyk znalazłam u Ewy i zainspirował mnie na tyle, że postanowiłam go wypróbować. Wiem, powinnam to zrobić już wcześniej, w czasie letnich upałów (a były upały tego lata?), ale jakoś się nie składało. Robię więc teraz. Jak wiesz, unikam kupowania gotowych kosmetyków (no dobrze, czasem coś tam mnie zachwyci składem lub opisem i wtedy ulegam, ale zdarza się to naprawdę rzadko). Wolę robić je sama, wykorzystując surowce z naszego sklepu (od 2026 roku to już niestety nieaktualne) i zioła zbierane w okolicach, w których mieszkam. Okazuje się, że to wcale nie jest trudne! Kontynuuj czytanie

Odżywka do paznokci i zwłaszcza do skórek wokół nich była mi bardzo potrzebna. Od niedawna zaczęły mi się bowiem zadzierać skórki przy paznokciach - zdecydowanie należało je odżywić. A i paznokciom nie zaszkodzi wzmocnienie - latem robię sporo przetworów. Wciąż coś płuczę, myję, szoruję. Praca w ogrodzie również nie wpływa wzmacniająco na paznokcie i skórki, a wręcz przeciwnie. Od czasu do czasu moczę wprawdzie dłonie w roztworze przygotowanym z wykorzystaniem kosteczek kąpielowych z masłem shea, ale przy ciągłym grzebaniu w wodzie i ziemi okazuje się, że to za mało. Kontynuuj czytanie