Kapusta włoska po polsku, czyli warzywa z bułką tartą do obiadu

kapusta włoska po polsku

Chyba mało kto jada ją w ten sposób, a tymczasem kapusta włoska po polsku jest po prostu wspaniałym składnikiem drugiego dania. No bo wiadomo, że obiad, "prawdziwy obiad", a zwłaszcza ten świąteczny, składa się z pierwszego i drugiego dania oraz deseru. W polskiej kulturze kulinarnej pierwsze danie zazwyczaj oznacza zupę. I choć w naszym domu duża porcja sycącej zupy zwykle stanowi cały obiad, to zawsze można zjeść malutką porcję. Po to, aby w żołądku zmieściło się jeszcze drugie danie i deser też. Tymczasem drugie danie składa się zwykle z części skrobiowej, białkowej oraz jarzynowej lub warzywnej. I właśnie na tej części warzywnej dziś skupiam swoją uwagę. Przeglądając wpisy na blogu uświadomiłam sobie, że już od bardzo dawna nie pokazałam żadnej typowej jarzynki, a to nie może tak być, bo uwielbiam je i jadam dość często. Kontynuuj czytanie →

Złoty chowder jarzynowy

złoty chowder jarzynowy

Złoty chowder zawdzięcza swój piękny, słoneczny kolor ziarnom kukurydzy i obecności kurkumy. Bo to właśnie one sprawiają, że ta prosta, pożywna zupa jarzynowa błyszczy złotem i jaskrawą żółcią nawet w najbardziej ponury dzień. Chowder idealnie nadaje się na obiad lub kolację w listopadzie, grudniu i styczniu, gdy dni są krótkie i często pochmurne, a przez to trochę smutne. Wtedy zawsze przyda się odrobina słońca na talerzu. Kontynuuj czytanie →

Pain d'epices, czyli francuski chleb korzenny

pain d'epices

Mój pierwszy pain d'epices upiekłam ze 20 lat temu, a może i dawniej. Wtedy  zachwyciło mnie w nim wszystko, czyli przepiękny, korzenny aromat, niezbyt słodki smak i chlebowa struktura. Bo to jest bardziej chlebek niż lepki i słodki piernik. Dzięki temu francuski chleb korzenny stanowi idealny wypiek na czas adwentu, ale za to nie bardzo nadaje się na święta. Dlaczego? Myślę, że z powodu zbytniej prostoty pain d'epices, bo to nie jest wykwintne i luksusowe ciasto. Na święta postaram się upiec inny francuski klasyk, pełen czekolady i kremu, więc trzymaj kciuki, może się uda. A w okresie adwentu powinien nam wystarczyć skromny chleb korzenny. Dlaczego jednak pain d'epices upiekłam dotąd tylko raz, i to wiele lat temu? Kontynuuj czytanie →