Mamy ziołowe zdobycze! Wczoraj wybraliśmy się w nieznane w poszukiwaniu żywokostu i paru innych upragnionych ziół. Udało się! Zebrałam czosnaczek, żywokost lekarski, jasnotę purpurową, śledziennicę skrętolistną, uszak bzowy, bluszczyk kurdybanek. Widzieliśmy też wiele innych ciekawych roślin. Niektóre z nich już znamy, ale nie wszystkie...
Jakie to grzyby?
Przy okazji spaceru zrobiłam parę fotek telefonem, bo aparat fotograficzny nie wiadomo dlaczego wolał zostać w domu. Oto fotograficzne ziołowe zdobycze:
Czy to grusza?
Żywokost lekarski
Pierwiosnek lekarski w swoim naturalnym środowisku
Wierzba i...nasz pies, szczęśliwy na spacerze
Uszak bzowy, czyli nasz polski "grzybek mun"
Czworolist
Dowiedziałam się, że ta czerwieniejąca kępka roślin to trędownik bulwiasty. To mój kolejny upragniony okaz, którego uparcie szukałam od ubiegłego lata, ale dotychczas udało mi się znaleźć tylko (a może aż?) trędownik oskrzydlony. Więc bardzo się cieszę. Hurra!!!











