Miód z cynamonem i goździkami - wspieranie odporności

miód z cynamonem i goździkami

W pełni ciepłego, słonecznego lata nasza znajoma pokazała mi pewną nowość - a mianowicie miód z cynamonem i goździkami. Nawet pozwoliła odrobinę spróbować i okazało się, że ta mieszanka jest nadzwyczaj smaczna. Dziękuję, Lucynko! Nie wiem, skąd Lucyna ma recepturę, ale wspomniała, że wraz z mężem codziennie rano zażywają łyżeczkę tego miodu, który smakuje jak piernik. Pozwala im to uchronić się przed rozmaitymi infekcjami w okresie jesienno-zimowym i ogólnie wzmacnia odporność. Nadeszła jesień, więc i ja postanowiłam przygotować to ludowe "lekarstwo". Mam w domu wszystkie składniki, a zwłaszcza najlepszy na świecie miód, więc to będzie łatwe zadanie. Kontynuuj czytanie →

Ocet z nawłoci

ocet z nawłoci

Ocet z nawłoci przygotowałam w ramach wspomagania nerek w czyszczeniu organizmu z różnych produktów przemiany materii. I jeszcze w ramach usuwania nadmiaru wody, co pozwala likwidować rozmaite obrzęki. Najpierw zerwałam kwitnące wierzchołki pędów nawłoci kanadyjskiej, które rosną tu i ówdzie w zakątkach ogrodu, a gdy okazało się, że mam za mało surowca, wybrałam się na dużo bogatsze stanowisko. Tam uzupełniłam zbiory, ścigając się z pszczołami w jesiennym słońcu, bo pszczoły bardzo lubią nawłoć, choć nie jest ona dla nich najlepszym pożytkiem. To my, ludzie, nauczyliśmy się lubić i cenić miód nawłociowy i pożądać go za wszelką cenę. Ale czy miód pozyskiwany z gatunku inwazyjnego, nieznanego w dawnych czasach, może być naprawdę i jednoznacznie dobry? To jest temat bardzo kontrowersyjny i złożony, nieodpowiedni na krótki wpis o przygotowaniu octu. Kontynuuj czytanie →

Leśne grzyby w oliwie

leśne grzyby w oliwie

Leśne grzyby w oliwie to sposób marynowania grzybków powszechny w krajach śródziemnomorskich. Ze zbierania grzybów szczególnie znani są mieszkańcy Toskanii i Prowansji, ale grzybobrania są lubiane również poza tymi regionami. No i co w tym dziwnego, że po zbiorach marynuje się grzyby, aby zachować je na zimę? Nic, zupełnie nic, bo na całym świecie konserwuje się żywność z przeznaczeniem do późniejszego spożycia. My też bardzo chętnie marynujemy grzybki, prawda? Kilka przepisów na moje marynaty grzybowe znajdziesz na blogu. Z tym, że u nas jada się zwykle grzyby marynowane w occie spirytusowym, czasem w winnym lub jabłkowym, a niekiedy nawet przygotowuje się bardzo mocno octowe grzybki na zakąskę do wódki. Kontynuuj czytanie →

Syrop miętowy

syrop miętowy

Od wielu lat mam w ogrodzie miętę pieprzową, ale syrop miętowy robię pierwszy raz. Bo zawsze używałam listków mięty na świeżo oraz suszyłam na zimę i to mi wystarczało. Jednak właśnie niedawno ponownie przyrządzałam mój idealny na lato syrop lawendowy i wpadła mi do głowy pewna myśl - a gdyby tak użyć mięty? I tym sposobem robię teraz syrop miętowy, którego dotychczas nie znałam i nawet nie wiedziałam, że chcę go mieć. Tak oto tworzy się nieznana wcześniej potrzeba. Uważaj, bo w ten sam sposób stwarza się klientów - wystarczy uświadomić człowiekowi jakąś potrzebę, o której wcześniej nie miał pojęcia. Na przykład - nagle okazuje się, że potrzebujesz wypasionego kosmetyku na cellulitis albo na talię osy... U mnie to tylko syrop miętowy, ale kto wie, do czego może nas zachęcić sprawny marketing? Kontynuuj czytanie →

Herbata marokańska

herbata marokańska

Herbata marokańska jest napojem szczególnym. Przygotowana na bazie chińskiej zielonej herbaty typu Gunpowder i świeżej lub suszonej mięty nie tylko doskonale gasi pragnienie i nawilża organizm w czasie upałów, ale jest wręcz zjawiskiem kulturowym. Inaczej nazywa się ją maghrebi i jest znana nie tylko w Maroku, ale także w całej Afryce północno-zachodniej. Oprócz Maroka spróbujesz jej w Tunezji, Algierii i Libii, jeśli tylko wybierzesz się w te strony. Poza Afryką podadzą Ci ją w Andaluzji, a zapewne również w większości szanujących się arabskich knajpek rozsianych po całym świecie. Kontynuuj czytanie →