Pasztet grochowy z chrzanową galaretką

pasztet grochowy

Ten wyśmienity pasztet grochowy już wiele lat temu wypatrzyłam na blogu Jadłonomia. I piekę go od czasu do czasu na rozmaite imprezy, a on smakuje wszystkim. Nawet wielkim koneserom mięsa. Dlaczego? Na pewno dlatego, że ten pasztet jest po prosu wyjątkowo smaczny. Ale może też dlatego, że przybywając do mojego domu nikt nie spodziewa się mięs i wędlin na stole, więc ludziom przestawia się jakaś klapka w percepcji smaków. I nagle okazuje się, że nasze zwyczajne gulasze, kotlety, bigosy i pasztety bez mięsa są pełne niespodziewanych, wspaniałych smaków. I że warto ich spróbować, a nawet docenić. Kontynuuj czytanie →

Kiszona marchew z pomarańczą

kiszona marchew z pomarańczą

To jest świetna kiszonka na późną jesień, zimę i wiosnę - kiszona marchew z pomarańczą. Na jesieni i wczesną zimą czasem kiszę marchewki ze zwykłymi, pomarańczowymi pomarańczami, ale od stycznia, a najpóźniej od lutego do akcji wkraczają czerwone pomarańcze. Moje ukochane, więc wtedy dopiero się rozkręcam! W tym roku sycylijskie pomarańcze moro już nam się kończą, przygotowałam więc ostatnią porcję pysznej, soczystej kiszonki. To właśnie dzisiejsza kiszona marchew z pomarańczą, a ściślej mówiąc - z czerwoną, krwistą pomarańczą. Kontynuuj czytanie →

Włoska zupa czosnkowa

włoska zupa czosnkowa

Mamy wiosnę, a jednak znów zrobiło się zimno, więc włoska zupa czosnkowa będzie w sam raz na dzisiejszy obiad. Aromatyczna i rozgrzewająca za sprawą czosnku, wspaniale się sprawdzi po powrocie ze spaceru w poszukiwaniu wiosennych śladów i znaków. Zresztą jesienią i zimą też ta zupa będzie świetnie smakować. A że jest bardzo prosta do przygotowania i - uwaga - włoska (!), to tym bardziej ją Tobie polecam. Bo my bardzo, bardzo lubimy kuchnię włoską, może trochę za słabo podkreślam to na blogu. No więc dziś postanowiłam podkreślić szczególnie 😀 Kontynuuj czytanie →

Babka ziemniaczana, czyli kartoflak

babka ziemniaczana

Babka ziemniaczana nie jest tradycyjnym daniem w kuchni wielkopolskiej, ale ja lubię wszystkie dania z ziemniaków. A że taką babkę czy też raczej gruby placek przygotowała kiedyś moja przyjaciółka z Siedlec i ja w tym daniu zakochałam się na zabój - przygotowuję je od czasu do czasu. Zwłaszcza na wiosnę, gdy ziemniaki nie zawierają już tak dużo soku, więc nawet nie trzeba odlewać wody z utartych pyreczek. Najbardziej znane przepisy sugerują przygotowanie kartoflaka z dodatkiem boczku lub wędzonej kiełbasy, ale wegetariańskie wersje są nie mniej częste. Wystarczy sobie uświadomić, że w dawnych czasach zalecenia religijne nakazywały zachowanie ścisłego postu w różnych ważnych okresach roku. Kontynuuj czytanie →