Prosty placek z rabarbarem

prosty placek z rabarbarem

Potrzebowałam szybkiego ciasta do niedzielnej kawy, zdecydowałam się na przepis Dorotuś na prosty placek z rabarbarem. Wiosna w pełni, rabarbar rośnie jak na drożdżach - choć raczej u sąsiadów, a nie w naszym ogrodzie. U nas ma pewnie zbyt ekspansywne towarzystwo moich ulubionych ziół - wrotyczu, krwawnika, dzikiej marchwi i szczawiu. W takim otoczeniu rzewień chyba męczy się trochę. Sam, będąc rośliną wieloletnią, potrzebuje porządnego nawożenia i wilgoci. A tu rośnie w kącie ogrodu, do którego nie sięga wąż z nawadnianiem. Koński nawóz od sąsiada zasila winnicę, pomidory, ogórki i cukinię. Rabarbar musi więc być u nas bardzo nieszczęśliwy, gdy tak go zaniedbujemy... Dlaczego, przecież bardzo lubię rabarbarowe kompoty, desery, ciasta, a nawet lody? To skromna, nie krzykliwa roślina. Nie domaga się uwagi, rośnie skromnie w kąciku ogrodu. Zawsze i w każdych niemal warunkach gotowa przetrwać. Kontynuuj czytanie →

Sok z pokrzywy majowej

sok z pokrzywy

Wpis o pokrzywie i jej właściwościach cieszy się dużą popularnością, jednak niewiele osób robi sok z pokrzywy, który tam opisałam. A szkoda! Bo sok z pokrzywy to - zwłaszcza na wiosnę - kwintesencja cudownego, naturalnego produktu. Można pokrzywę zrywać i suszyć na zdrowotne, mineralizujące herbatki. Warto nastawić z niej ocet, choć to nie jest najłatwiejsze zadanie. Można z niej robić wspaniałe wyciągi do zastosowań kosmetycznych, a potem użyć ich w mydle, kremie, szamponie, płukance itp. Ale na wiosnę, właśnie w maju, szczególnym szacunkiem i wręcz miłością obdarzam sok z pokrzywy. Majowej pokrzywy, bo ta jest na sok najlepsza. Dlatego postanowiłam zmajstrować oddzielny wpis o soku z pokrzyw - żebyście go wreszcie zauważyli, docenili i zaczęli robić w domu. Kontynuuj czytanie →

Zdrowe i oryginalne smoothie

Zdrowe i oryginalne smoothie

Hej, witam Cię wiosennie i dostarczam inspiracji - dziś robimy zdrowe i oryginalne smoothie. Jak właściwie powinno się wymawiać "smoothie"? Na portalach społecznościowych spotkałam się z przykrym faktem wyśmiewania klientów różnych barów i kawiarni, którzy czytając kartę dań mówili: smotie, smuti albo jakoś inaczej. Dlaczego??? Przecież mieszkamy w Polsce i nie mamy obowiązku znać języka angielskiego, a tymczasem wielkimi krokami wkracza w nasze życie angielszczyzna. Tak jak to dzisiejsze przysłowiowe smoothie. Kontynuuj czytanie →

Syrop z pędów sosny i drugi - z męskich kwiatostanów

syrop z pędów sosny

Przełom kwietnia i maja to odpowiedni czas na syrop z pędów sosny. Lubiany przez dzieci i dorosłych, podobny do aptecznego syropu Pini - ma właściwości przeciwkaszlowe, wykrztuśne, napotne, przeciwgorączkowe, moczopędne, odkażające, przeciwzapalne, uspokajające, lekko nasenne, wzmacniające i silnie żółciopędne.* Oprócz zastosowań ściśle medycznych, przyjemnie się go używa do sporządzania lemoniad i napojów pachnących lasem albo do skrapiania deserów, szczególnie lodów. Mniam! Kontynuuj czytanie →

Czeremcha razy dwa

czeremcha razy dwa

Dlaczego właściwie "czeremcha razy dwa"? Bo po pierwsze - wpis jest o dwóch różnych czeremchach, a po drugie - to dwa przepisy z dwóch różnych światów - kosmetycznego i kulinarnego. Dziś o kwiatach czeremchy, ale nie uciekaj, jeśli potrzebujesz sposobu na zagospodarowanie owoców. Po prostu przejdź na koniec wpisu, a tam znajdziesz przekierowanie do jesiennego, owocowego artykułu o czeremsze. Kontynuuj czytanie →