Sałatka brokułowa z jajkiem - Wielkanoc 2023

sałatka brokułowa

Sałatka brokułowa z jajkiem należy do moich ulubionych wielkanocnych dań. Jest lekka, łatwa, szybka do przygotowania i smaczna. I w dodatku bardzo ładna, zielono-żółta, zupełnie tak samo, jak nasza cudowna wiosna, dzięki czemu nawiązuje kolorystycznie do świeżości wielkanocnych sałatek. Niemal wszystkie, które dotychczas opisałam na blogu, pozostają w tej samej, zielono-żółtej kolorystyce. Przykładowe przepisy, jak zwykle, znajdziesz na samym końcu. Ja tymczasem pokazuję zdjęcie dzisiejszej sałatki na dobry początek, a poniżej przedstawiam składniki i sposób przygotowania. Kontynuuj czytanie →

Szybkie danie z łodygi brokuła (stir-fry)

szybkie danie z łodygi brokuła

Szybkie danie z łodygi brokuła po raz pierwszy zrobiłam już jakiś czas temu. Chciałam zużyć brokułowe resztki, które zostały mi po gotowaniu innych dań. Dawniej te łodygi przeznaczałam na kompost, co też nie jest wcale złym pomysłem. Ale nie tym razem, bo teraz postanowiłam usmażyć je w woku na sposób azjatycki. Okazało się, że danie jest bardzo smaczne i szybko się je przyrządza, więc na stałe weszło do kuchennego repertuaru. W praktyce wygląda to tak, że z różyczek robię jakąś tam dowolną potrawę. Ugotowane na parze i polane masłem klarowanym, duszone w winie albo sałatkę z makaronem i serem czy tajskie lub indyjskie curry. I po gotowaniu zwykle zostaje mi łodyga, którą warto przerobić na zupełnie nowe danie. Przy czym najlepiej byłoby mieć dwie brokułowe łodygi, bo dopiero wówczas naprawdę warto wziąć się do pracy. Kontynuuj czytanie →

Kwas imbirowo-kurkumowy

kwas imbirowo-kurkumowy

Pomysł na kwas imbirowo-kurkumowy podpatrzyłam kiedyś u Pozytywnie Zakiszonych (tutaj ich znajdziesz), ale zrobiłam po swojemu. Podobieństwa są oczywiste, bo przecież kwas to od dawna znany napój probiotyczny, ferment powstający naturalnie, niemal spontanicznie. Czasem trzeba dodać jakiegoś startera, ale mamy ich w domu dostatek i zawsze jakieś "żyjątko" się znajdzie. To może być kefir wodny, niepasteryzowana serwatka, a nawet sok z kiszonej kapusty, woda od ogórków, pomidorów czy kalarepki lub innej żywej kiszonki. Tym razem użyłam startera do piwa imbirowego, który nazywa się ginger bug. Łatwo można go przygotować w domu, pisałam o nim tutaj, zapraszam do lektury. Kontynuuj czytanie →

Jabłecznik tradycyjny

jabłecznik tradycyjny

To jest wspaniałe ciasto na jesienny czas, taki właśnie jabłecznik tradycyjny piekła w dawnych czasach moja ciocia. Zawsze bardzo mi smakował, więc postanowiłam go sobie przypomnieć i odkopałam przepis w starym zeszycie. Oczywiście figuruje tam pod tytułem "Jabłecznik cioci Przemki", bo przecież nie może być inaczej 🙂 Moja Mama piekła jabłecznik na cieście półkruchym (link do receptury znajdziesz pod koniec wpisu). A tymczasem jabłecznik cioci to dwie warstwy biszkoptu z dodatkiem oleju, przełożone musem jabłkowym. Na wierzchu musi być warstwa słodkiego lukru, bo bez lukru to już nie jest to samo ciasto. Dla przeciwwagi wcale nie dodaję cukru do jabłek, którymi przekładam placek, ale tutaj każdy może to zrobić po swojemu. Wiele osób woli, gdy warstwa jabłkowa też jest słodka. My jednak lubimy kontrast. Kontynuuj czytanie →

Miód z cynamonem i goździkami - wspieranie odporności

miód z cynamonem i goździkami

W pełni ciepłego, słonecznego lata nasza znajoma pokazała mi pewną nowość - a mianowicie miód z cynamonem i goździkami. Nawet pozwoliła odrobinę spróbować i okazało się, że ta mieszanka jest nadzwyczaj smaczna. Dziękuję, Lucynko! Nie wiem, skąd Lucyna ma recepturę, ale wspomniała, że wraz z mężem codziennie rano zażywają łyżeczkę tego miodu, który smakuje jak piernik. Pozwala im to uchronić się przed rozmaitymi infekcjami w okresie jesienno-zimowym i ogólnie wzmacnia odporność. Nadeszła jesień, więc i ja postanowiłam przygotować to ludowe "lekarstwo". Mam w domu wszystkie składniki, a zwłaszcza najlepszy na świecie miód, więc to będzie łatwe zadanie. Kontynuuj czytanie →