Racuchy drożdżowe - Veganuary 2021

racuchy drożdżowe

Od czasu do czasu, zwłaszcza w karnawale, przygotowuję racuchy drożdżowe w różnych wariantach i konfiguracjach. Nie dla zdrowia, bo smażone jedzenie trudno nazwać zdrowym. Raczej dla smaku, przyjemności, wspomnień z dzieciństwa. Bo w szczęśliwym czasie mojego dzieciństwa racuszki były jak najbardziej obecne. Przedszkole, bar mleczny, kuchnia mojej mamy, a nawet szkolna stołówka serwowały przepyszne racuchy drożdżowe! Nie znam przepisów z dawnych lat, smażę własne racuchy. Receptury bywają różne, czasem nawet robię ciasto "na oko"! Dziś usmażyłam takie. Kontynuuj czytanie →

Kluski śląskie

kluski śląskie

Jak zapewne wszyscy wiedzą - jestem kluskożercą, a kluski śląskie należą do moich ulubionych dań. Nie stanowią jednak ukochanego wspomnienia mojego dzieciństwa, ponieważ były mi wtedy zupełnie nieznane. Urodzona w Wielkopolsce, wychowałam się na pyzach drożdżowych, które bywają też nazywane kluskami na parze albo pampuchami. Jako dziecko uwielbiałam, gdy mama piekła kaczkę z jabłkami i prużyła modrą kapustę. Bo to znaczyło, że za chwilę duży garnek z wrzątkiem obwiąże gazą, na niej ułoży drożdżowe kule i wszystko przykryje emaliowaną miską. A po kilku minutach, po zdjęciu miski, oczom głodnych domowników ukażą się zgrabne, wyrośnięte, puchate kule. Uwielbiałam jeść kaczkę z pyzami i modrą kapustą. To jest jedno z najpiękniejszych kulinarnych wspomnień mojego dzieciństwa. Ale dziś nie o pyzach mam pisać, bo dziś podaję kluski śląskie. Kontynuuj czytanie →

Grochówka z szybkowara

grochówka z szybkowara

Przyjechało Dziecko i powiedziało, że pragnie zupy pod warunkiem, że będzie to rosół albo grochówka. Hmmm, porządny rosół gotuje się bardzo, bardzo długo, więc raczej odpada. Zaproponowałam ulubiony przez Dziecko barszcz, ale nie, nie chce, bo nie spełnia oczekiwań, albowiem ta zupa ma być sycąca. Taka wiesz, pełna energii, gorąca i dająca maksimum satysfakcji, czyli właśnie sycąca. Nie każda zupa, ba - również nie każde danie - należy do tej elitarnej kategorii, ale zupa grochowa na pewno mieści się w widełkach wymagań. A ponieważ danie nie było wcześniej zaplanowane, musi to być grochówka z szybkowara. Bez namaczania grochu i innych podobnych działań. Smakuje jak z wojskowego kotła, choć jest wegetariańska (a jak pominiesz masło, to nawet wegańska). To się naprawdę uda, nie wierzysz? Kontynuuj czytanie →

Sałatka z fasolki szparagowej

sałatka z fasolki szparagowej

To pyszne danie na lunch, kolację lub imprezę - sałatka z fasolki szparagowej z pomidorami i sosem musztardowym. Mniam! Sałatkę można przygotować w sezonie letnim ze świeżej fasolki, a zimą - z mrożonki. I choć dostępne zimą pomidory nie smakują wybitnie, to jednak gotowa sałatka z fasolki szparagowej po dodaniu sosu daje radę. A zatem - może to być potrawa całoroczna, choć latem i wczesną jesienią smakuje zdecydowanie najlepiej. Kontynuuj czytanie →

Letnia fasolka po bretońsku

letnia fasolka po bretońsku

Przedstawiam dziś jedno z moich ulubionych dań sezonowych - jest to letnia fasolka po bretońsku. Przypadła do gustu również wielu moim gościom, których postanowiłam nią poczęstować. Jak smakuje "zwykła" fasolka po bretońsku - wie chyba każdy, prawda? Ta dzisiejsza potrawa to raczej wariacja na temat, bo w tym daniu fasolę zastępuję fasolką szparagową. Do tego wystarczy dodać świeże pomidory i jeszcze parę składników - i oto pyszne, szybkie danie jest gotowe. Idealna potrawa na lato i wczesną jesień, gdy w ogrodzie wciąż zbieramy kolejne porcje fasolki szparagowej i bardzo dojrzałe pomidory. Kontynuuj czytanie →