Piernik z blachy z bakaliami

piernik z blachy z bakaliami

Przepis na piernik z blachy ma swoje źródło w kuchni monastyrskiej, gdzie bardzo rygorystycznie przestrzega się postów. W kościołach obrządku wschodniego post oznacza rezygnację z większości produktów pochodzenia zwierzęcego, więc mój dzisiejszy piernik nie zawiera jajek, masła ani mleka i produktów mlecznych. A mimo to jest wilgotny, pyszny i bardzo aromatyczny, czyli idealny na okołoświąteczny czas adwentu i Bożego Narodzenia. Kontynuuj czytanie →

Kawior z bakłażana

kawior z bakłażana

Bardzo lubię oberżyny i chętnie przyrządzam je na różne sposoby, a jednym z nich jest kawior z bakłażana. Nazwy "kawior" nie wymyśliłam sama, bo w kuchniach wielu krajów pieczony i siekany bakłażan bywa nazywany ikrą, kawiorem, sałatką, a nawet tatarem. W tej przystawce bakłażan nie przyjmuje postaci gładkiej pasty, ale ma ziarnistą, grudkowatą konsystencję. I ta właśnie specyficzna struktura sprawiła, że danie nazwano kawiorem albo tatarem, na wzór siekanego mięsa. Kontynuuj czytanie →

Piernik mieszany łyżką

Przepis na piernik mieszany łyżką jest bardzo stary. Wpisałam go do mojego zeszytu jeszcze w czasach, gdy byłam nastolatką. I już wtedy był stary! Dawniej piekło się go często, bo jest to naprawdę szybki piernik, a wszystkie składniki każdy ma zazwyczaj w domu. Zaletą jest również to, że naprawdę miesza się go łyżką w misce, a oprócz tego potrzebny jest tylko rondelek do roztopienia masła. Nie ma więc brudzenia wielu sprzętów, nie ma hałasu miksowania, a ciche i szybkie mieszanie łyżką pozwala upiec ciasto nawet nocą, gdy domownicy smacznie śpią. Dzięki temu jest to piernik ratunkowy, ciasto na ostatnią chwilę, gdy na święta zapowiedzieli się dodatkowi, niespodziewani goście. Kontynuuj czytanie →

Baza do zup na włoszczyźnie

jak przygotować podstawową bazę do zupy

Baza do zup jest sporym ułatwieniem podczas gotowania różnych potraw. Przydaje się wszędzie tam, gdzie jest potrzebny bulion i niewielka ilość tych warzyw, które wchodzą w skład włoszczyzny. Taka baza to są po prostu wstępnie podsmażone czy podduszone marchewki, cebule, pietruszki i seler. Kto ma, może też dodać kawałek pora. Wymyśliłam tę ułatwiającą szybkie gotowanie bazę, wzorując się na włoskim soffritto i rosyjskich zażarkach, ponieważ bardzo spodobała mi się koncepcja wstępnego podsmażania rozdrobnionych warzyw do zupy lub innego dania. Krótkie smażenie na tłuszczu wydobywa z warzyw głębię smaku, więc gotowa zupa smakuje zupełnie inaczej, niż tylko z ugotowanymi jarzynami. Kontynuuj czytanie →