Sos do szakszuki - zapas na zimę

sos do szakszuki

O szakszuce nie pisałam jeszcze na blogu, ale z prawie ostatnich pomidorów przygotowałam sos do szakszuki, mały zapasik do słoików na zimę. Chętnie zrobiłabym więcej, ale nasze pomidory naprawdę się kończą, jak to jesienią, w październiku. Za rok na pewno przygotuję dużą porcję tego sosu, bo jest pyszny, a także umożliwia łatwe i szybkie przygotowanie śniadania w stylu bliskowschodnim. Kontynuuj czytanie →

Boczniaki jak śledzie po fińsku

boczniaki jak śledzie po fińsku

Przepis na boczniaki jak śledzie po fińsku dostałam od koleżanki. Dla mnie to była zupełna nowość, ale ponieważ lubię wszystkie składniki i mam zaufanie do gustu kulinarnego Alicji - postanowiłam na imprezę karnawałową przygotować właśnie te "fińskie" boczniaki. I okazały się wielkim sukcesem na składkowym stole, więc na pewno warto ich spróbować. Koniecznie też zajrzyj do Alicji! Wprawdzie nie znajdziesz u niej gotowych przepisów, ale może spodoba Ci się coś innego z bogatej oferty Luniversum? Kontynuuj czytanie →

Fasolka szparagowa po francusku

fasolka szparagowa po francusku

Już od kilku lat na naszym letnim stole pojawia się fasolka szparagowa po francusku, czyli podsmażana z szalotką i przyprawami. Przyprawy bywają różne - od ziół prowansalskich poprzez czubrycę aż do dowolnej przyprawy grillowej, która jest dostępna w pobliskim sklepie. Zawsze i w każdym wariancie ta fasolka smakuje wyśmienicie, więc koniecznie musisz jej spróbować. Używam różnych odmian fasolki - żółtej, zielonej, karłowej albo tycznej, zależnie od tego, co aktualnie rośnie w ogrodzie. Fasolka szparagowa po francusku jest przepyszna i smakuje zupełnie inaczej, niż fasolka po polsku, czyli z masłem i bułką tartą. Ale żeby nie było - fasolkę po polsku również uwielbiam! Zwłaszcza z młodymi ziemniaczkami, koperkiem i jajkiem sadzonym, bo to jest klasyczny obiad przeniesiony wprost z czasów mojego dzieciństwa. I jest bezpieczny, ponieważ chyba każdemu smakuje. Kontynuuj czytanie →

Boeuf bourguignon bez wołowiny

Boeuf bourguignon

Boeuf bourguignon bez wołowiny to taki mały żart, ale niezwykle smakowity. To wykwintne, świąteczne danie dla wegetarian. To namiastka klasycznego francuskiego dania, wołowiny po burgundzku, ale kto zawyrokował, że namiastka nie może być smaczna? Taka "wołowina" bez mięsa jest jednym z ulubionych dań naszego syna i głównie dla niego je gotuję. Nie jest to może bardzo zdrowe, naturalne danie, ale od czasu do czasu można zrobić odstępstwo od codziennych praktyk. Dla tej potrawy warto zgrzeszyć. Jest elegancka, pełna w smaku, bardzo francuska, bogata, odświętna. Właściwie dość bliska oryginałowi, tyle, że kawałki mięsa zostały zastąpione kawałkami "mięsa". Ot i cała różnica 🙂 Kontynuuj czytanie →