Dania na Boże Narodzenie

dania na Boże Narodzenie

W kalendarzu i w przyrodzie króluje grudzień, a wraz z nim - dania na Boże Narodzenie. Pyszne, wspaniałe, aromatyczne potrawy świąteczne - to jest kwintesencja  świąt (pomijając oczywiście wymiar duchowy)! Mam wiele pomysłów na publikacje świąteczne, ale już jakiś czas temu pojawił się kłopot - bardzo, ale to bardzo-bardzo szwankuje mi klawiatura komputera, na którym piszę. To stareńki, bardzo zasłużony laptop Toshiba. Mój ukochany komputer, na którym mogłam polegać przez wiele,  naprawdę wiele lat! Teraz już takich sprzętów nie robią, wiem o tym i trochę się martwię... Kontynuuj czytanie →

Korzenne śliwki w occie

korzenne śliwki w occie

Śliwki marynowane to nie jest smak mojego dzieciństwa. Nie robiła ich moja mama, a babci nie miałam. Ale ten przepis przekonał mnie do spróbowania. Wprawdzie zawiera w swoim składzie ocet spirytusowy 10%, ale ten jeden raz, od wielkiego dzwonu, mogę zrobić wyjątek. Zrobiłam więc ten wyjątek i przygotowałam korzenne śliwki w occie spirytusowym z połowy porcji (uwaga, przepis podaję na całą porcję). Wszystko po to, by poznać procedurę, kolejność działań i smak. Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym tego wszystkiego nie przeinaczyła. Dzięki temu powstały również korzenne śliwki w occie jabłkowym. To dla tych osób, które - jak ja - unikają octu spirytusowego. Cóż mam napisać? Okazało się, że jedne i drugie są przepyszne! Nie za bardzo kwaśne, nie za bardzo słodkie. Pełna równowaga, więc trzeba zrobić. Dzięki nim nie tylko o powidła wzbogaci się moja spiżarnia! Kontynuuj czytanie →

Pasztet z cukinii z żółtym serem

pasztet z cukinii z żółtym serem

W pełni sezonu na to skromne warzywo przygotowałam pasztet z cukinii z żółtym serem. Pyszny! Pamiętasz może pasztet z cukinii i sera feta? Też był bardzo smaczny, ba - swego czasu zrobił nawet furorę na Facebooku, bo to naprawdę świetne i nieskomplikowane danie. Ale dziś będzie troszkę inaczej. Zamiast fety do pasztetu dodaje się dowolny żółty ser (gouda, edamski), a także jajka i bułkę tartą. Z takimi składnikami gotowy pasztet musi smakować inaczej, co nie znaczy, że mniej pysznie. Tak właśnie - piekąc pasztet - postanowiłam wykorzystać nasze wrześniowe cukinie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by kupić warzywa nawet w środku zimy i z nich upiec pasztet. Wprawdzie za zimowymi cukiniami ciągnie się długi ślad węglowy, są też zapewne intensywnie nawożone, a może i opryskiwane - ale ... od święta można sobie na taki wybryk pozwolić. A na imprezę taki pasztet jest idealny! Kontynuuj czytanie →

Domowa sangria z pomarańczą

domowa sangria

Moja domowa sangria powstała głównie jako sposób na uczynienie znośniejszym niezbyt udanego (czyli nieco zbyt słodkiego) czerwonego wina. Wino na własne potrzeby robimy od kilku lat, odkąd posadziliśmy niewielką winnicę. Dopiero uczymy się wytwarzania wina, a że najwyżej cenimy średniej mocy wino wytrawne - w taki właśnie trunek celujemy. Ale nie zawsze wszystko się uda, a wtedy ratunkiem może okazać się domowa sangria. Kontynuuj czytanie →

Nocino - włoski likier z zielonych orzechów

nocino

Nocino, czyli włoski likier z zielonych orzechów, nastawiłam po raz pierwszy w ubiegłym roku. Oryginalny przepis pochodzi z regionu Emilia Romagna i robi się go poprzez zalanie alkoholem niedojrzałych orzechów włoskich. Po ustalonym czasie orzechy odcedza się, a roztwór przyprawia syropem prostym. (O syropie prostym pisałam tutaj). Gotowy likier powinien mieć moc 38-40%, więc to na pewno nie jest lekki damski napitek. Jak prawie wszystkie doskonałe likiery został wymyślony i dopracowany przez zakonników, prawdopodobnie kamedułów (oryginał można zobaczyć np. tutaj). Ale co robić, gdy zielone orzechy już trzeba rwać, a w tej właśnie chwili nie masz spirytusu? To może się zdarzyć, a wtedy należy odwrócić kolejność wytwarzania likieru. Kontynuuj czytanie →