Szybkie kiszone cytryny

szybkie kiszone cytryny

Na warsztaty i prezentację różnych fermentów, które miały się odbyć na Zlocie Zielarskim 2017, przygotowałam między innymi szybkie kiszone cytryny. Chyba zasmakowały uczestnikom moich fermentacyjnych warsztatów, bo zniknęły jako jedna z pierwszych zaprezentowanych kiszonek. Owszem, gotowego produktu nie było może wiele, ale też nikt nie jada kiszonych cytryn łyżkami! Stosuje się je jako przyprawę do wszystkich potraw, które chcemy jednocześnie zakwasić, dosolić, zaostrzyć i wzbogacić o cytrynowy aromat. Kiszone cytryny na szybko używa się bowiem podobnie jak marokańską wersję kiszonki z cytryn, choć smakują trochę inaczej. Nadal jednak pozostają równocześnie kwaśne, słone i aromatyczne - po prostu pyszne! Kontynuuj czytanie →

Tagliatelle z sosem smardzowym

tagliatelle z sosem smardzowym

Tagliatelle z sosem smardzowym są dość rzadkim rarytasem. Do jego przygotowania potrzebne są świeże grzyby z rodzaju smardzowatych, a te występują dość nieregularnie i kapryśnie. To, że znaleźliśmy gdzieś smardze w ubiegłym roku nie musi oznaczać, że znajdziemy je tam teraz. I na dodatek grzyby smardzowate są pod ochroną całkowitą lub częściową! Jeśli jednak uda nam się zebrać te grzyby na przykład w ogrodzie - możemy przyrządzić smakowite tagliatelle z sosem smardzowym. Kontynuuj czytanie →

Sos cumberland do pasztetów i mięs

sos cumberland

We wpisie o pasztecie soczewicowym wspomniałam, że chętnie podaję do niego sos cumberland (czyta się kamberland, bo nazwa pochodzi z języka angielskiego). To zimny sos o słodko-pikantnym smaku, przyrządzany z galaretki z czerwonej porzeczki roztartej z musztardą, czerwonym winem, szalotkami, przyprawiony imbirem, sokiem z cytryny i skórką z pomarańczy (lub sokiem pomarańczowym). Sos podaje się do drobiu, dziczyzny i pasztetów. Wikipedia informuje, że Cumberland najczęściej jest zaliczany do sosów angielskich, do czego skłania jego nazwa. Nazwa pochodzi jednak od nazwiska, które przyjął po abdykacji ostatni król Hanoweru - Jerzy V. Pierwszy raz ten sos miał być podany w Penzingu pod Wiedniem, gdzie osiadł on w 1866. Sos bywa czasami nazywany sosem oksfordzkim. Popularność zyskał także dzięki dziełom znanego francuskiego restauratora - Auguste Escoffiera. Kontynuuj czytanie →

Stroganow z boczniaków na Sylwestra

stroganow z boczniaków

Stroganow (Strogonow, Stroganoff) to właściwie gulasz z polędwicy wołowej krojonej w długie i wąskie paski, smażonej z cebulą i pieczarkami, a według niektórych przepisów także z dodatkiem ogórków kiszonych, gotowanej z mąką, przecierem pomidorowym, pieprzem i solą, zabielany śmietaną. Nazwa dania pochodzi od nazwiska rosyjskiego generała i urzędnika Aleksandra Grigorjewicza Stroganowa i jest kombinacją tradycji kuchni francuskiej (smażona polędwica podawana z sosem) i rosyjskiej (sos jest dodawany wprost do potrawy, a nie osobno). Jeśli jednak zechcemy przygotować bezmięsny i bezglutenowy wariant, jest to jak najbardziej możliwe. Stroganoff na bazie grzybów, gdzie boczniaki zastępują wołowinę, a reszta składników pozostaje niemal bez zmian, doskonale sprawdzi się jako ciepła potrawa podana w sylwestrową noc. Jedni bowiem gustują w treściwych mięsnych potrawach, inni wolą wybrać lżejsze, bezmięsne warianty. Więc dla każdego coś dobrego! Kontynuuj czytanie →

Sos włoski do słoików na zimę

sos włoski do słoików

Sos włoski do słoików postanowiłam zrobić dla rodzinnej równowagi. Bardzo smakuje mi sos słodko kwaśny, który zrobiłam niedawno. Pasuje do potraw o azjatyckim rodowodzie, a jest o niebo lepszy niż kupiony w sklepie. J. za to kręci na niego nosem, jest bowiem wielbicielem kuchni włoskiej - zawsze i wszędzie. Najchętniej jada makarony i risotto (pizzę już niekoniecznie). Cóż, skoro więc mam przepis na sos włoski do słoika, zrobię go i spróbujemy - wygląda smakowicie. To z pewnością będzie opcja obiadowa preferowana przez mojego męża. Kontynuuj czytanie →