Mus jabłkowy najprostszy

mus jabłkowy

Najczęściej ze spadających z drzewa antonówek przygotowuję mus jabłkowy - najprostszy, taki bez żadnych dodatków. Bo choć pokazałam Ci już liczne moje tegoroczne przetwory z jabłek - kompot, ocet z papierówek i ze skórek jabłkowych, masełko jabłkowe, mus z rozmarynem, paprykę w musie jabłkowym z ziołami, a w planach mam jeszcze galaretkę z rozmarynem, kiszone jabłka oraz herbatkę z obierek, to jednak najczęściej i najprościej zmieniam nasze jabłuszka w zwykły mus jabłkowy. Nazwa "mus" sugeruje, że substancja jest gładka, ale nie zawsze tak się dzieje. Najczęściej prażę po prostu jabłka, zwykle antonówki, do momentu, aż się rozpadną. Jednak zawsze w masie zostaje trochę miękkich jabłkowych grudek i taki "mus" lubię najbardziej. Jeśli z jakiegoś powodu zależy mi na bardzo gładkim musie, wówczas miksuję przecier. Ale robię to rzadko... Kontynuuj czytanie →

Labneh - arabski ser z jogurtu

labneh - arabski ser z jogurtu

Skoro zrobiłam pyszny jogurt, to musiał powstać i labneh. Robiłam go i jadłam wielokrotnie. Chętnie do niego wracam, bo jest smaczny i bardzo łatwy do zrobienia. Labneh to po prostu gęsty jogurt pozostały po odsączeniu serwatki. Zależnie od czasu odsączania uzyskujemy różną konsystencję. Może być podobny do serka kanapkowego i przez to doskonały do smarowania chleba albo jako baza do sosów. Dłużej odsączany staje się gęsty, sztywny, umożliwiający formowanie dowolnych kształtów. Kontynuuj czytanie →

Chleb gryczany najprościej

chleb gryczany najprościej

Niedawno znalazłam w sieci przepis na chleb gryczany doskonały. Postanowiłam sprawdzić, czy da się upiec taki chleb i czy to jest trudne. My wprawdzie nie unikamy glutenu jakoś szczególnie, ale pozbawione "gluta" produkty są obecne w naszej diecie od zawsze. Nie mam tu na myśli tych bezglutenowych "potworków" z półek sklepowych, a zwłaszcza chlebów o dziwnym składzie, jeszcze dziwniejszym smaku oraz najbardziej dziwnej cenie. Bardzo lubimy i często jadamy ryż, kaszę gryczaną i jaglaną, makaron sojowy i ryżowy, ziemniaki przyrządzone na rozmaite sposoby. Rzadziej - ale też się zdarza - kaszę kukurydzianą, quinoa, amarantus i tapiokę. Odkąd w rodzinie pojawiła się osoba na diecie bezglutenowej, moje szafki wzbogaciły się także o mąkę  migdałową, kokosową, kasztanową, marantę trzcinową (trzcinowatą) oraz mąkę z tapioki, a skrobia kukurydziana i ziemniaczana obecne były w nich zawsze. Kontynuuj czytanie →

Wegański smalczyk

wegański smalczyk

Pełni wrażeń wróciliśmy ze Zlotu Zielarskiego w Górach Sowich, gdzie podczas uczty niespodziewanym sukcesem okazał się mój skromny wegański smalczyk. Naprawdę poczułam się wyróżniona, gdy współuczestnicy, próbując tylu wspaniałych, nietuzinkowych, przesmacznych potraw, nagle zaczęli dopytywać się o autora mojego niepozornego smalcu. Prawda, jest smaczny, ja osobiście bardzo go lubię i chętnie zaskakuję tym smakiem gości, ale żeby aż taki sukces???

Wrażeniami i refleksjami ze zlotu podzielę się z Tobą później (wpis już jest, tutaj), a teraz szybko zapisuję recepturę na mój wegański smalczyk, bo prosili mnie o to współbiesiadnicy. Moim zdaniem to prosta potrawa, zwykle robię ją "na oko", ale skoro mam podać przepis, to zakasałam rękawy (po prawdzie to nie miałam czego zakasywać - jest ciepło i biegam po domu boso, w sukience bez rękawów) i stanęłam przy kuchennej desce i rondlu. Bo przecież trzeba dość dokładnie napisać, ile czego ma się znaleźć w smalczyku, prawda? Kontynuuj czytanie →