Impresje zlotowe

Gdy w niedzielny wieczór wróciliśmy do domu, przepełniały nas impresje zlotowe. Wciąż nie mogę i nie chcę otrząsnąć się z tych wrażeń. Pozwalają mi żyć jak w bajce, wśród ludzi jeszcze bardziej zakręconych niż my, pełnych wiedzy, pasji i chęci dzielenia się tym z innymi. Mentalnie wciąż jeszcze jesteśmy na III Zlocie Zielarskim w Górach Sowich i wcale nie chce nam się stamtąd wyjeżdżać. Chyba nie potrafię opisać tego, w czym mieliśmy szczęście uczestniczyć. To dlatego zatytułowałam ten post “Impresje zlotowe”impresje zlotoweimpresje zlotowe

impresje zlotowePo pierwsze Góry Sowie. Spotkanie zielarzy odbywało się w schronisku Orzeł, przepięknie położonym na zboczu Wielkiej Sowy. Roztaczały się z niego wspaniałe widoki, a same góry – choć stosunkowo niewysokie – zaskoczyły mnie swoimi stromiznami i dość dzikim charakterem, który wynika pewnie z niezbyt licznej obecności turystów. Odwiedzaliśmy oczywiście przebogate górskie łąki, gdzie odkryliśmy między innymi nowy dla mnie marchewnik anyżowy i wiele innych ciekawych roślin.

impresje zlotoweMarchewnik anyżowy pięknie pachnie anyżem

impresje zlotoweAle prawdziwym skarbem zlotu byli ludzie. Większość znałam tylko z wirtualnego świata, zaledwie kilka osób spotkałam wcześniej w realnej rzeczywistości. Jednak ogarniający wszystkich, z Inez na czele, entuzjazm pozwalał natychmiast przełamywać wszelkie opory i bariery. Większość uczestników mówiła do siebie po imieniu (w czym pomagały wręczone wszystkim plakietki zlotowe), pomimo różnic wiekowych, choć wielu nie znało się wcześniej. Łączyła nas wspólnota zainteresowań i miłość do roślin, zwłaszcza tych dziko rosnących.

impresje zlotowe

Plakietki na smyczach przecudnej urody

Moje minimalistyczne zakupy

Po raz pierwszy uczestniczyliśmy w zlocie, więc nie wiedzieliśmy czego się spodziewać, ale na przyszłość z pewnością bardziej się zaangażujemy. Dziewczyny uczyły wytwarzania naturalnego mydła sodowego i potasowego, kosmetyków na bazie ziół, ekologicznych środków czystości dla domu, pasty do zębów, kul kąpielowych. Zaprezentowano nam destylację olejków i hydrolatów. Wytłaczano świeże soki i oleje. Odbyły się konkursy nalewkowe, octowe i rozpoznawania olejków eterycznych. Zielicha odziana w słowiański strój opowiadała o runach, laleczkach-żadanicach i ziołowych kadzidłach. Ania i Artur z “Oblicza Gruzji” starali się przybliżyć nam ten kraj pokazując zdjęcia i filmy, opowiadając o tradycyjnych przyprawach (między innymi o swańskiej soli), fermentowanych ziołowych herbatach (np. Iwan czaj) i obyczajach Gruzinów. Profesor Łukasz Łuczaj omawiał zagadnienia etnobotaniki. Julia pięknie śpiewała łemkowskie pieśni. Można było wysłuchać wykładów na temat żywienia w stylu paleo, o ziołoleczeniu chorób tarczycy, o zdrowej diecie, o karmieniu kotów techniką BARF. Dorotka pokazała, jak stawiać bańki, odbyły się też zajęcia TRE, Tai Chi i jogi kundalini. Dowiedzieliśmy się, co to jest moksa i zobaczyliśmy różne jej techniki. Można było skorzystać z terapii kamertonami i wziąć udział w medytacji. Krzysztof uczył fotografii botanicznej, Kaja i Gosia poprowadziły warsztaty fermentacyjne, a Agata opowiedziała o fermentacji z użyciem pleśni. Poznaliśmy też Zbyszka Morsa, założyciela fundacji Morsy Bez Granic, który zachęcał wszystkich do morsowania twierdząc, że to wcale nie jest trudne!. Można było spróbować dzikiego pesto (przygotowanego przez Julitę Z wolnego wybiegu), jajecznicy robionej na ognisku i leczo z kociołka, też oczywiście z zielskiem. Urozmaiceniem były loteria, kiermasz naturalnych wyrobów kosmetycznych i kulinarnych oraz dwa ogniska palące się równocześnie – “oficjalne” i “alternatywne”, no i uczta, trwająca z przerwami dwa dni. Nocą Ola zademonstrowała taniec z żywym ogniem. Były też oczywiście zajęcia dla dzieci i przede wszystkim spacery ziołoznawcze, zakończone wielkim zielnikiem.

impresje zlotowe

impresje zlotoweSpacery i gromadzenie zielnika

Z całą pewnością nie udało mi się wymienić wszystkich atrakcji, bo wiele z nich po prostu przegapiłam – nie da się uczestniczyć w kilku wydarzeniach równocześnie, trzeba było wybierać! Nie zrobiłam też zbyt wielu zdjęć, bo zwyczajnie zapomniałam, że mam aparat fotograficzny. Chłonęłam wiedzę wszystkimi zmysłami, a szkiełka leżały gdzieś na uboczu. Ale wrażenia pozostały niezwykle pozytywne, bogate, niezapomniane! Teraz szaleję w kuchni, próbując wprowadzić w czyn chociaż część tego, czego się nauczyłam. Inspiracji mam nieskończenie wiele! Od czasu do czasu podzielę się z Wami efektami moich eksperymentów.

impresje zlotowe

Hania Zielicha opowiada o kadzidłach

impresje zlotoweWarsztaty wyrobu kul kąpielowych – dla dzieci i dorosłych

Na koniec pokażę jeszcze kilka roślin, których ujęcia zrobiliśmy podczas spacerów.

impresje zlotowe

impresje zlotowe

impresje zlotowe

impresje zlotoweimpresje zlotowe

Impresje zlotowe – nie tylko rośliny, ale i zwierzęta!

Gdyby ktoś chciał obejrzeć piękny filmik – zlot widziany oczyma Laury – zapraszam:

Tak było – wędrówki, smakowanie, poznawanie, miłość do roślin. Wielka pasja i szacunek dla Natury.

Wzruszająco na swoim blogu opisała rzecz całą Hanka Zielicha, pokazując własne impresje zlotowe. Kto ciekaw – niech zagląda!

impresje zlotowe

4 thoughts on “Impresje zlotowe

  1. Dorotko tak pięknie opisałaś pobyt w górach że poczułam ducha tego zlotu.
    Jest w Polsce jeszcze wiele miejsc, gdzie natura radzi sobie bez ludzi, gdzie woda jest czysta, dzikie rośliny rosną bez chemii i sztucznych nawozów.
    Dziękuję za wspaniałą relację.

    1. Jolu, szukamy następnego miejsca, gdzie woda czysta i trawa zielona, aby zorganizować zlot w przyszłym roku. Inicjatywa się rozrasta, więc za rok potrzebna będzie baza dla przynajmniej 200 osób, a to już jest wyzwanie! No i nie chcielibyśmy zadeptać tego miejsca…

  2. Dziękuję! Za piękne impresje, za Waszą obecność, za to, że mogliśmy “pobyć razem”, za to, że Jesteście!!!

    1. Haniu, kochana Zielicho, to my bardzo dziękujemy za Twoją obecność na zlocie – dzięki Tobie było jeszcze piękniej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *